Oliver Crawford urodził się siedem tygodni przed terminem z poważną wadą serca i jedynie przeszczep mógł uratować mu życie.

- Lekarze mieli nikłe nadzieje, że Oliver przeżyje i kiedy po 33 tygodniach odeszły mi wody płodowe byliśmy przygotowani, że urodzi się martwy - powiedziała jego Matka Caylyn Otto. - A jednak wszystko się udało - dodała.

Czytaj: Zabrze: udane przeszczepy płuc u nastolatków >>>

Rodzice Olivera dowiedzieli się, że jego serce nie wykształciło się prawidłowo w 20 tygodniu ciąży. Po kilku godzinach od przyjścia na świat Oliver został umieszczony na krajowej liście osób oczekujących na przeszczep. Dopisało mu szczęście bowiem już po dwóch dniach znaleziono odpowiedniego dawcę

Operacja trwała 10 godzin. Jak poinformował szpital, stan zdrowia dziecka systematycznie poprawia się, chociaż jego płuca są jeszcze słabe. Oliver waży obecnie 2,8 kg.

- Po oczekiwaniach najgorszego, Oliver jest dla nas prawdziwym cudem - powiedział ojciec dziecka. (pap)