Uzdrowiska dla dzieci padają, bo system dyskryminuje rodziców
Popularność leczenia uzdrowiskowego dla dzieci w Polsce spada z roku na rok, coraz bardziej kuleje więc kondycja dziecięcych uzdrowisk i sanatoriów, które rezygnują z kontraktów w tym zakresie. Problem widzi zarówno resort zdrowia, jak i NFZ, jednak brakuje pomysłu na skuteczne działania. A z leczenia dzieci rezygnują już Krasnobród, Rabka, Ciechocinek czy Świnoujście. Wkrótce może już nie być żadnego dziecięcego sanatorium.
























