Bezpłatny e-book Analiza ryzyka w RODO – 10 najczęściej zadawanych pytań
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

TSUE: Są cztery kolejne pytania z Polski dotyczące SKD

Czy sąd zajmujący się sprawą spłaty pożyczki konsumenckiej może z urzędu zastosować sankcję kredytu darmowego, choćby pożyczkobiorca pozostawał w tej kwestii bierny albo nieświadomy? – zastanawia się Sąd Rejonowy w Białymstoku, kierując do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kilka pytań prejudycjalnych w takich sprawach.

Alimenty Mlotek Orzelek Pieniadze
Źródło: iStock

Nowe pytania prejudycjalne dotyczą szeroko pojętej sankcji kredytu darmowego (SKD) i są zadane w dwóch sprawach w referacie białostockiego sędziego Karola Olszewskiego. Sędzia ten pytał już TSUE o SKD w sprawie C-831/24 (Machski), w której 11 czerwca br. rzecznik generalny Trybunału przedstawił opinię. Sugeruje ona, że sąd krajowy powinien z urzędu zbadać, czy umowa o kredyt konsumencki przedstawia jasno i zwięźle wszystkie informacje wymagane przez dyrektywę konsumencką 2008/48/UE. Nie chodzi tylko o zarzuty bądź wadliwość podniesione przez konsumenta, ale również inne zaniedbania obowiązków informacyjnych, które mogą skutkować SKD (pisaliśmy o tym szerzej w tekście TSUE: sędziowie sami mają wnikliwie badać umowy kredytowe). Wyrok w tej sprawie poznamy jednak dopiero za kilka miesięcy, ale ze stolicy województwa podlaskiego napłynęły do TSUE kolejne wątpliwości.

Czytaj więcej w LEX: Sankcja kredytu darmowego a działanie przez sąd z urzędu. Omówienie opinii rzecznika generalnego TSUE z dnia 11 czerwca 2026 r., C-831/24 (Machski) >

Bierny bądź nieświadomy konsument

Artykuł 45 ust. 1 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2025 r. poz. 1362) stanowi, że w przypadku naruszenia przez kredytodawcę precyzyjnie określonych w art. 29 ustawy obowiązków informacyjnych, konsument - po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia - zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Uprawnienie to wygasa jednak po upływie roku od dnia wykonania umowy.

Pierwsze pytanie z Białegostoku dotyczy przypadku, gdy konsument nie zauważył, że mogłaby mu przysługiwać SKD – czy sąd rozpatrujący jego sprawę może wtedy niejako wyjść przed szereg i z urzędu zastosować SKD? Sprawa, w które zadano pytanie do TSUE dotyczy pozwanego przez firmę pożyczkową konsumenta o kwotę prawie 17 000 złotych (wraz z odsetkami za opóźnienie). Umowa przewidywała zmienne oprocentowanie naliczane od całej kwoty określonej w umowie jako kwota pożyczki (15 937,97 złotych), a więc również od części stanowiącej skredytowane koszty pożyczki, które nie zostały oddane do dyspozycji pożyczkobiorcy. Całkowity koszt pożyczki określono na 10 761,92 zł, natomiast całkowitą kwotę do zapłaty na 21 761,92 zł. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) to 54,30 proc. W umowie przewidziano też, że kwota kredytowanych kosztów pożyczki wynosząca 4937,97 zł zostanie potrącona z kwoty pożyczki tytułem pokrycia kosztów w momencie wypłaty środków pieniężnych na rachunek pożyczkobiorcy. Chodziło nie tylko drobne opłaty związane z przygotowaniem i zawarciem umowy w wysokości oraz koszt prowizji pośrednika finansowego (razem 590 zł), ale przede wszystkim o wysoką prowizję pożyczkodawcy (4347,97 zł).

Mężczyzna zdecydował się na spłatę pożyczki w 42 miesięcznych ratach, a na jego konto finalnie trafił przelew na kwotę 11 000 zł. Przestał jednak spłacać pożyczkę po kilku miesiącach, więc pożyczkodawca wypowiedział mu umowę, co spowodowało, że całe zadłużenie z tytułu zawartej umowy stało się wymagalne. Choć pożyczkobiorca otrzymał odpis pozwu, to nie złożył odpowiedzi na pozew oraz nie zajął w inny sposób stanowiska w sprawie.

Czytaj też w LEX: Sankcja kredytu darmowego w ustawie o kredycie konsumenckim >

Sąd dostrzegł, że w tej konkretnej sprawie mogło dojść do braku rzetelnego wypełnienia obowiązków informacyjnych, jakie narzuca pożyczkodawcom art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48/WE. Powziął więc wątpliwość, czy całkowita bierność - bądź nieświadomość konsumenta, jakie uprawnienia mu przysługują - ma zawsze działać przeciwko niemu, czy też może sąd z urzędu powinien interweniować w takich przypadkach.

Sąd nie tylko biernym obserwatorem procesu?

Pytanie do TSUE brzmi więc następująco: czy art. 10 ust. 2 w związku z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE należy interpretować w ten sposób, że sąd krajowy rozpoznający powództwo kredytodawcy (banku, firmy pożyczkowej itp.) przeciwko konsumentowi o zapłatę należności wynikających z umowy o kredyt konsumencki jest obowiązany - po stwierdzeniu naruszenia przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych - zastosować z urzędu sankcję przewidzianą w prawie krajowym? Chodzi konkretnie o pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i innych kosztów kredytu, jeżeli prawo krajowe uzależnia co prawda zastosowanie SKD od uprzedniego złożenia przez konsumenta odpowiedniego pisemnego oświadczenia kredytodawcy, ale konsument nie złożył takiego oświadczenia zarówno poza postępowaniem sądowym, jak i już w trakcie procesu.

Rola sądu nie powinna ograniczać się do ustalenia, iż kredytodawca naruszył obowiązek ustanowiony przez dyrektywę. Sąd powinien również zapewnić, aby stwierdzenie naruszenia wywołało skutki przewidziane przez prawo krajowe w celu wykonania art. 23 tej dyrektywy. W prawie polskim skutek przewidziany przez prawo krajowe (pozbawienie kredytodawcy odsetek i innych kosztów kredytu) jest jednak ukształtowany wyłącznie jako uprawnienie konsumenta, co wynika z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim. Sąd odsyłający ma wątpliwość, czy uzależnienie zastosowania sankcji od aktywności konsumenta i brak obowiązku działania sądu z urzędu są zgodne z art. 23 dyrektywy 2008/48 – pisze sędzia Olszewski w uzasadnieniu skierowania pytania (postanowienie SR w Białymstoku z 6 sierpnia 2026 r., II C 145/26), powołując się zresztą na bogate orzecznictwo TSUE.

Sprawa ma już nadaną w TSUE sygnaturę (C-889/26 oraz, jak bywa w sprawach osób fizycznych, fikcyjne nazwisko „Korbuś").

Czytaj też w LEX: Sankcja kredytu darmowego, kredytowanie kosztów pozaodsetkowych, cesja wierzytelności konsumenckiej, obowiązki informacyjne z dyrektywy 2008/48 – omówienie "polskich" pytań prejudycjalnych dotyczących kredytu konsumenckiego w sprawach C-744/24, C-831/24 i C-600/24 >

Kurator mógłby działać na korzyść konsumenta

W drugiej sprawie białostockiej, która wpłynęła właśnie do TSUE (C-821/26, Dłusak), bank domagał się zapłaty zaległych rat pożyczki, ale próby doręczenia konsumentowi odpisu pozwu zakończyły się niepowodzeniem. Ustanowiono mu więc kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. To właśnie kurator w sprzeciwie od nakazu zapłaty podniósł chęć skorzystania z sankcji SKD. Oświadczenie kuratora zostało zamieszczone w piśmie procesowym skierowanym do sądu, a nie złożone bezpośrednio kredytodawcy. W dodatku upłynął już roczny termin na podniesienie argumentu o SKD.

Na kanwie tej sprawy, sąd zadał więc TSUE aż trzy pytania. Po pierwsze - czy art. 23 dyrektywy 2008/48/WE należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisowi prawa krajowego, który uzależnia zastosowanie przez sąd SKD skutkującej zwolnieniem konsumenta od obowiązku zapłaty odsetek kapitałowych i innych kosztów kredytu, od uprzedniego złożenia przez konsumenta bezpośrednio kredytodawcy pisemnego oświadczenia o skorzystaniu z tej sankcji. Inaczej mówiąc – być może wystarczające do uruchomienia SKD mogłoby być złożenie takiego oświadczenia podczas sprawy sądowej.

Sąd pyta również o to, czy kurator procesowy ustanowiony dla pozwanego konsumenta nieznanego z miejsca pobytu byłby uprawniony do złożenia w imieniu tego konsumenta oświadczenia, od którego uzależnione jest zastosowanie SKD. Zgodnie z art. 69 par. 3 i art. 146 kodeksu postępowania cywilnego kurator jest umocowany do dokonywania wszystkich czynności łączących się ze sprawą.

Prawo krajowe nie rozstrzyga jednak, czy zakres ten obejmuje składanie oświadczeń materialnoprawnych wywołujących skutki w stosunku prawnym stanowiącym podstawę rozpoznawanego sporu. Według jednego stanowiska kurator może podejmować wyłącznie czynności procesowe. Nie jest natomiast reprezentantem w zakresie prawa materialnego i nie może wykonywać w imieniu strony uprawnień kształtujących. Przyjęcie takiej wykładni oznaczałoby, że konsument nieznany z miejsca pobytu zostałby całkowicie pozbawiony możliwości skorzystania z sankcji przez cały okres swojej nieobecności. Jednocześnie kredytodawca mógłby uzyskać przeciwko niemu orzeczenie obejmujące odsetki i koszty kredytu pomimo naruszenia obowiązków wynikających z art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48. Pozbawienie kuratora możliwości podniesienia sankcji nie byłoby następstwem świadomej decyzji konsumenta o rezygnacji z ochrony. Wynikałoby wyłącznie z niemożności ustalenia jego miejsca pobytu oraz z ograniczenia kompetencji osoby ustanowionej przez sąd właśnie w celu ochrony jego interesów – czytamy w uzasadnieniu tego pytania prejudycjalnego.

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego >

Ostatnia kwestia, to czy uprawnienie konsumenta do skorzystania z SKD wygasa z upływem rocznego terminu (liczonego od wykonania umowy) również w sytuacji, gdy sankcja ta jest powoływana przez konsumenta albo uwzględniana przez sąd jako środek obrony przed roszczeniem kredytodawcy o zapłatę odsetek lub innych kosztów kredytu.

Wątpliwość sądu odsyłającego nie dotyczy wyłącznie długości tego terminu ani sposobu określenia początku jego biegu. Dotyczy ona kwestii bardziej zasadniczej, a mianowicie tego, czy w świetle art. 23 dyrektywy 2008/48 dopuszczalne jest ustanowienie jakiegokolwiek terminu, którego upływ powoduje wygaśnięcie sankcji przewidzianej za naruszenie przez kredytodawcę obowiązków wynikających z przepisów transponujących tę dyrektywę. Termin określony w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim nie reguluje jedynie sposobu sądowego dochodzenia praw przez konsumenta. Wskutek jego upływu naruszenie obowiązków przez kredytodawcę przestaje wywoływać konsekwencję w postaci utraty prawa do odsetek i innych kosztów kredytu. Kredytodawca, który naruszył przepisy transponujące art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, może zatem po upływie terminu zachować wszystkie ekonomiczne korzyści wynikające z umowy oraz skutecznie dochodzić ich od konsumenta. Sąd krajowy nie może wówczas zastosować sankcji, nawet jeżeli dysponuje wszystkimi informacjami koniecznymi do stwierdzenia naruszenia. Powstaje wobec tego pytanie, czy sankcja, której zastosowanie jest wyłączone tylko ze względu na upływ czasu, może nadal zostać uznana za skuteczną i odstraszającą – czytamy w uzasadnieniu tego pytania.

To byłoby trzęsienie ziemi

Co by się stało, gdyby TSUE orzekł za kilkanaście miesięcy, że sądy mogą stosować SKD mimo braku oświadczeń konsumentów skierowanych bezpośrednio do kredytodawców albo że roczny termin na SKD nie powinien obowiązywać?

Odpowiedź na pytania zadane przez SR w Białymstoku może wprowadzić rewolucję w dotychczasowych zasadach stosowania SKD na naszym krajowym podwórku. Przypomnę, że według reguł krajowych, możliwość skorzystania z tego uprawnienia przez konsumenta została ograniczona koniecznością uprzedniego złożenia oświadczenia wobec kredytodawcy, które musi być nadto skierowane w określonym terminie prekluzyjnym. Jeśli TSUE zaneguje te quasi-proceduralne bariery, to w konsekwencji ochroną wynikającą z ustawy o kredycie konsumenckim, będzie objęty jeszcze szerszy zakres polskich konsumentów. Chodzi np. o tych, którzy już ponad rok temu spłacili swój kredyt i dopiero teraz dowiedzieli się o swoich prawach, a nie złożyli dotychczas stosownego oświadczenia wobec banku. Po zapoznaniu się zaś z treścią powoływanych w uzasadnieniach pytań prejudycjalnych orzeczeń TSUE wydanych w sprawach zagranicznych konsumentów, jestem niemal pewien korzystnej wykładni Trybunału dla naszych krajowych konsumentów – uważa Paweł Stalski, radca prawny specjalizujący się z sprawach kredytów frankowych, WIBOR i SKD.

Zobacz też w LEX: Przesłanka proporcjonalności w sprawach SKD >

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe