„Złota rączka” sam winny, że spadł z drabiny
W ramach pomocy sąsiedzkiej, sąsiad „złota rączka” zgodził się oczyścić rynny w domu. Spadł jednak z drabiny i się połamał. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał, że gospodarz nie ponosi winy za to, że fachowiec zaryzykował wykonywanie pracy na wysokości bez żadnego zabezpieczenia.






















