Więcej: Prezydent zawetował nowelę ustawy o ochronie gruntów>>>
Właśnie m.in. koalicyjny spór był powodem zdjęcia tego punktu z porządku obrad Sejmu na początku września.

PSL jest jedynym ugrupowaniem, które zdecydowanie opowiada się za odrzuceniem weta. Pozostałe kluby skłaniają się do poparcia go, ale np. klub PO do tej pory nie podjął ostatecznej decyzji. Pod koniec sierpnia komisja rolnictwa zarekomendowała odrzucenie weta, choć podczas posiedzenia większość zabierających głos popierało stanowisko prezydenta.

Bronisław Komorowski w uchwalonej w czerwcu ustawie zakwestionował m.in. fakt, że to samorząd będzie miał prawo odrolniać grunty rolne klas I-III (do pow. 0,5 ha), a nie minister rolnictwa. Uznał, że może to sprzyjać "nieuzasadnionemu wykorzystywaniu ich do celów niezwiązanych z produkcją rolną". W dyskusjach na temat ustawy wprost pojawiały się zarzuty, że jest ona korzystna dla lobby, popierającego budowanie na odrolnionych gruntach elektrowni wiatrowych.

Podczas posiedzenia sejmowej komisji prezydencki minister Olgierd Dziekoński przypomniał posłom, że zawetowana ustawa narażała na szwank ochronę gruntów najbardziej wartościowych. Grunty klas I-III są bowiem szczególnym dobrem narodowym - przekonywał.

Z kolei popierający ustawę posłowie PSL (którzy byli autorami tej nowelizacji) argumentowali, że ma ona umożliwić np. przekazywanie przez rolników części ziemi własnym dzieciom pod budowę domów. Weto prezydenta uważali za ograniczenie prawa do dysponowania własnością.

Wiceszef komisji rolnictwa Artur Dunin z PO nie wyklucza, że po ewentualnym przyjęciu weta przygotowana zostanie szybko kolejna nowelizacja, która będzie zawierać postulowane przez PSL zapisy, a jednocześnie będzie chronić przed nadużywaniem przekwalifikowywania ziemi w celach komercyjnych.

Pomysł ten popiera także Bronisław Komorowski. "Prezydent jest gotów do spotkania się z takim rozwiązaniem, które będzie rozwiązaniem skutecznym i w sposób skuteczny będzie z jednej strony gwarantowało racjonalne wykorzystanie gruntów, które już są de facto w obszarach zurbanizowanych fragmentów wsi. Ale jednocześnie w taki sposób, który zapewni ochronę tych gruntów również poprzez odpowiednią rolę i zaznaczenie szczególnej roli ministra rolnictwa, konstytucyjnie odpowiedzialnego za kwestie ochrony gruntów rolnych" - mówił Olgierd Dziekoński podczas sierpniowego posiedzenia komisji rolnictwa.

Sejm odrzuca weto prezydenta większością 3/5 głosów, przy obecności połowy liczby posłów.(PAP)