"To jest mój cel, dlatego na początku przyszłego roku zostanie opublikowana mapa drogowa liberalizacji całego rynku gazu w Polsce, która pokaże nam, jak to osiągnąć" - powiedział Woszczyk. Dodał, że rynek gazu dla gospodarstw domowych będzie musiał jeszcze trochę poczekać.
Woszczyk zaznaczył, że URE czeka do końca września na odpowiedzi uczestników rynku gazu - obecnych i potencjalnych - na ankiety o tym, jak powinna wyglądać w Polsce liberalizacja rynku gazu. "Kiedy zbierzemy te wszystkie opinie, przedstawimy spójną koncepcje tego modelu rynku wraz z mapą drogową, czyli harmonogramem liberalizacji" - zaznaczył.
Dodał, że dla niego liberalizacja oznacza wycofanie się z administracyjnego regulowania cen gazu. "Zakładam oczywiście, że będzie to segment odbiorcy przemysłowego. Gospodarstwa domowe pozostaną jeszcze regulowane przez pewien czas, aż do momentu, kiedy rynek będzie dojrzały. Chodzi o to, aby pojawiła się na nim dostateczna liczba graczy" - zaznaczył. (PAP)