Uregulowanie uprawnienia do świadczenia wychowawczego dla dzieci z niepełnosprawnością z narusza zasadę równości - uważa Rzecznik Praw Dziecka. Stwierdzenie, iż program "Rodzina 500 plus" jest dyskryminacyjny jest niedopuszczalne i nieuzasadnione - odpowiada MRPiPS.

Świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł miesięcznie przysługuje, niezależnie od dochodu, na drugie i kolejne dzieci do ukończenia przez nie 18 lat. Wsparcie można otrzymać także na pierwsze dziecko, ale jedynie w przypadku rodzin z dochodem poniżej 800 zł netto na osobę lub 1200 zł dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi. Jednak w sytuacji, gdy rodzina wychowuje dziecko z lekkim stopniem niepełnosprawności w wieku 16-18 lat, świadczenie na pierwsze dziecko przysługuje wówczas, gdy dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza 800 zł.

Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka rodziny dzieci z lekkim stopniem niepełnosprawności również powinny mieć prawo do świadczenia, gdy dochód rodziny nie przekracza 1200 zł na osobę. W wystosowanym w środę piśmie do resortu rodziny, pracy i polityki społecznej zaznacza on, że "niedopuszczalne jest odmienne traktowanie dzieci legitymujących się orzeczeniem o lekkim stopniu niepełnosprawności". Dodał, że stanowisko takie zajął już podczas prac legislacyjnych nad projektem ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci.

"Wystąpienie podobieństwa w postaci niepełnosprawności powinno stanowić przesłankę zastosowania zasady równości. Rządowy program wspierania rodzin powinien zapewnić jednakowy dostęp do świadczenia wychowawczego rodzinom wychowującym dzieci w lekkim stopniem niepełnosprawności z tymi, które wychowują dzieci z orzeczonym umiarkowanym i znacznym stopniem niepełnosprawności" - ocenia RPD.

Michalak podkreśla, że wychowywanie dziecka z niepełnosprawnością w stopniu lekkim również niesie za sobą poważne obciążenia finansowe dla rodziny, są to np. koszty leczenia i rehabilitacji, wyposażenie w przedmioty ortopedyczne oraz dodatkowe nakłady finansowe na rozwój i edukację.

"W tym świetle funkcjonujące uregulowanie uprawnienia do świadczenia wychowawczego narusza nie tylko zasadę równości, ale także społeczne poczucie sprawiedliwości, które nie powinno być pominięte" - uważa RPD.

"Stwierdzenie, iż program Rodzina 500 plus jest dyskryminacyjny wobec dzieci niepełnosprawnych jest niedopuszczalne i nieuzasadnione" - odpowiada resort rodziny.

Ministerstwo przypomina, że również w dotychczas obowiązujących systemach wsparcia rodzin (systemie świadczeń rodzinnych, funduszu alimentacyjnym) opartych o dochód rodziny realizowana jest zasada, że wsparcie przy wyższym kryterium dochodowym udzielane jest w przypadku rodzin z dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o niepełnosprawności lub po 16. roku życia z orzeczeniem o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności.

Jak wyjaśnia resort, zasady te wynikały z m.in. faktu, że w przypadku wychowywania dziecka z co najmniej umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, rodzina ponosi zwiększone koszty jego utrzymania.

"Zasady te aż do chwili obecnej nie były kwestionowane, w tym również przez Rzecznika Praw Dziecka. Co więcej w uchwalonej w 2011 roku przy dużym zaangażowaniu Rzecznika Praw Dziecka ustawie o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej zasada ta została powielona i rodzina zastępcza otrzymuje wyższe wsparcie, gdy dziecko legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności lub po 16. roku życia orzeczeniem o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności" - zauważa MRPiPS.

Resort zaznacza także, że kryteria dochodowe w programie "Rodzina 500 plus" są znacząco wyższe niż w innych systemach wsparcia rodzin i dotyczą jedynie wsparcia na pierwsze dziecko.

Ministerstwo zapewniło jednocześnie, że "na pierwszym miejscu zawsze stawia dobro rodziny i jest ono dla nas najwyższą wartością". "Mamy nadzieję, że również i Rzecznik Praw Dziecka dostrzega olbrzymie wsparcie jakie zostało skierowane do polskich rodzin programem +Rodzina 500 plus+" - dodaje resort.

Z programu skorzystało ponad 3,6 mln polskich dzieci, a suma świadczeń skierowanych do rodziny w czterech pierwszych miesiącach jego obowiązywania przekroczyła 7 mld zł. (PAP)