Pod koniec kwietnia ustawę tę uchwaliła wyższa izba rosyjskiego parlamentu - Rada Federacji, a wcześniej - izba niższa, Duma Państwowa.

Ustawa zakazuje też rozpowszechniania bez specjalnego oznakowania produktów audiowizualnych i nagrań zawierających niecenzuralne słownictwo. Naruszenie tych zasad pociągnie za sobą takie same kary grzywny, jak używanie wyrażeń niecenzuralnych.

Kary za niezastosowanie się do ustawy wahają się od 2 tys. do 2,5 tys. rubli (56-70 dolarów) dla osób prywatnych, od 4 tys. do 5 tys. rubli (110 do 140 dolarów) dla osób urzędowych i od 40 tys. do 50 tys. rubli (1,1 tys. do 1,4 tys. dolarów) dla osób prawnych.

W przypadku ponownego naruszenia ustawy kara grzywny zostaje zwiększona: od 2,5 tys. do 5 tys. rubli (70-140 dolarów) dla osób prywatnych, od 5 tys. do 20 tys. rubli (140 do 560 dolarów) dla osób urzędowych. Na osoby prawne będzie nakładana kara grzywny w wysokości od 50 tys. do 100 tys. rubli (ok. 1,4 tys. do 2,7 tys. dolarów) lub będzie wobec nich wydawany administracyjny zakaz działalności na okres do 90 dni.

Kwestie sporne co do tego, czy konkretne słowo lub wyrażenie można uznać za niecenzuralne, będą rozstrzygane drogą niezależnych ekspertyz - piszą rosyjskie media.

Przewiduje się, że ustawa wejdzie w życie 1 lipca i nie będzie dotyczyła produkcji sprzed obowiązywania tego prawa. Projekt ustawy wnieśli do Dumy Państwowej parlamentarzyści partii rządzącej Jedna Rosja. (PAP)