Komisja opiniowała w czwartek poprawki zgłoszone w środę w Sejmie przez posłów podczas drugiego czytania projektu ustawy budżetowej na 2012 r. Głosowanie nad budżetem musi odbyć się na kolejnym posiedzeniu Sejmu, dlatego w piątek rano Sejm zakończy obrady, by po krótkiej przerwie rozpocząć kolejne tego dnia.
Do godziny 13 komisja w czwartek rozpatrzyła 151 poprawek, po czym – z powodu kolejnego zawieszenia systemu do głosowania - ogłoszono przerwę.
Pieniądze na wzrost wynagrodzeń (w sumie ponad 76 mln zł) mają pochodzić z rezerwy na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Podwyżki, w wysokości 300 zł, zostaną uruchomione pod warunkiem, że środki z tej rezerwy nie zostaną wcześniej wykorzystane.
Podwyżka nastąpi od października 2012 r., jeżeli wcześniej nie dojdzie do jakiejś nadzwyczajnej sytuacji, np. takich jakie miały miejsce w 2010 r., która spowodowałaby wyczerpanie środków w rezerwie.
Podobną poprawkę złożyli posłowie z PSL i PiS. Ci ostatni protestowali przeciw przyjęciu poprawki z punktem warunkowym. Tłumaczyli, że ich wniosek przewiduje bezwarunkowe podwyżki dla służb mundurowych, które nastąpiłyby 1 lipca 2012 r.
Komisja pozytywnie zaopiniowała także poprawkę PO, która przewiduje nowe dochody państwa i ich podział w budżetach województw: mazowieckiego i wielkopolskiego. Chodzi o tzw. dochody własne uzyskane z badań wody przez Sanepid, które nie zostały wcześniej ujęte w planach finansowych.
Wiceminister finansów Hanna Majszczyk powiedziała, że gdyby wszystkie zgłoszone poprawki zostały wprowadzone do budżetu, niektóre instytucje państwa, np. Kancelaria Premiera czy Kancelaria Prezydenta, przestałyby funkcjonować.
"Niemożliwa byłaby także realizacja wielu inwestycji finansowanych z wykorzystaniem środków z UE. Zgłoszone poprawki przewidują bowiem zmniejszenie o prawie 4 mld zł, czyli ponad połowę, rezerwy na ten cel" – powiedziała Majszczyk. Dodała, że w rezerwie tej zaplanowano w sumie 6,8 mld zł.
"Niektóre poprawki przewidywały likwidację wszystkich dodatkowych wynagrodzeń rocznych, także tych dotyczących 2011 r., które są obecnie wypłacane. Poprawki takie skutkowałaby wstecz, co oznaczałoby naruszenie praw nabytych" – poinformowała.
Wiele poprawek to tzw. wnioski regionalne dotyczące lokalnych inwestycji infrastrukturalnych, np. dróg.
Najwięcej poprawek - ponad 200 - złożyli posłowie Ruchu Palikota. Według Sławomira Kopycińskiego z RP dzięki nim w budżecie uda się zaoszczędzić 2,8 mld zł. Cięcia zaproponowane przez RP obejmują m.in. wydatki na administrację państwową, fundusz kościelny i Instytut Pamięci Narodowej. Zaoszczędzona w ten sposób kwota miałaby zostać przeznaczona na nową rezerwę celową pod nazwą Narodowy Program Wspierania Przedsiębiorczości, z którego miałyby być finansowane m.in. mikropożyczki.
Piątkowe głosowanie plenarne obejmie poprawki zgłoszone podczas drugiego czytania i tzw. wnioski mniejszości (poprawki przedstawione do głosowania, które dwa tygodnie temu nie uzyskały poparcia komisji finansów) oraz całość ustawy, po czym budżet zostanie przekazany do Senatu. (PAP)