Przejdź do artykułu: Rozprawa zdalna, czyli klient w więzieniu, a obrońca w kancelarii
Jeśli wejdą w życie przepisy mające uregulować na nowo organizację rozpraw karnych na odległość, możliwe byłyby sytuacje, w których uczestnicząca w rozprawie osoba skazana przebywałaby w jednostce penitencjarnej, a jej obrońca w swoim miejscu pracy. Mógłby więc w ramach pomocy prawnej wykorzystywać jedynie informacje zebrane podczas wcześniej zaplanowanych widzeń, korespondencji albo rozmów telefonicznych. Taka sytuacja wzbudza wątpliwości z punktu widzenia prawa do obrony.


































