Samorządy prawnicze zmieniają aplikację
Od 1 stycznia 2027 r. aplikację radcowską i adwokacką rozpoczną szczęśliwcy, którzy właśnie zdali egzaminy. Oba samorządy chcą poprawić szkolenie. Radcy prawni z nowościami startują już od nowego roku – będzie mniej godzin obowiązkowych, bloki poświęcone AI i nowym technologiom i zajęcia dla tych, którzy chcą się specjalizować. Nad zmianami pracuje też intensywnie Adwokatura - propozycje zostały przedstawione na wrześniowym posiedzeniu plenarnym NRA i mają być w najbliższym czasie dyskutowane. Kierunek jest podobny jak u radców – więcej praktyki i narzędzi do skutecznej walki o miejsce na rynku.

Zawody adwokata i radcy prawnego niezmiennie cieszą się dużą popularnością. W tym roku – 26 września – do egzaminu na aplikację adwokacką podeszło 1981 osób, a zdały go 1294 osoby – 65,3 proc.. Na aplikację radcowską przystąpiły 3022 osoby, a egzamin zdało 2013 osób, czyli 66,6 proc. Teraz mają dwa lata na złożenie wniosku o wpis na listę aplikantów. Opłata roczna za szkolenie to obecnie 6500 zł, a wpis na listę aplikantów wyniesie ok. 481 zł. Co się zmieni w samej aplikacji?
Czytaj: Egzaminy na aplikacje: najlepiej komornicy, najsłabiej notariusze>>
Egzamin radcowski i adwokacki - zagwozdka m.in. z zeznaniami partnera>>
AI nie zastąpi młodych prawników, ale wymusi nowe kompetencje>>
Prawnicy na co dzień korzystają z AI, a AI zmienia model ich zawodu>>
Raport Future Ready Lawyer 2026 >>
U radców nowy Regulamin odbywania aplikacji
Jeśli chodzi o aplikację radcowską, to od 1 stycznia 2027 r. wchodzą w życie zmiany Regulaminu odbywania aplikacji radcowskiej, przyjęte w czerwcu br. Bartosz Opaliński, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych, zapewnia, że zmieniony program aplikacji jest pokłosiem bardzo szerokich dyskusji, przeprowadzonych zarówno w gronie aplikantów, w gronie kierowników szkolenia wszystkich izb, ale także w ramach komitetu do spraw aplikacji, któremu przewodniczy.
– To znaczące, odważne, bardzo korzystne zmiany, które są szybką odpowiedzią na dynamicznie zmieniające się warunki wykonywania zawodów prawniczych, potrzeby klientów, ale także samych aplikantów – mówi prezes.
Jak dodaje, uelastyczniona zostanie m.in. możliwość uczestnictwa w zajęciach poprzez udostępnienie szkoleń online'owych.
Wprowadziliśmy też szkolenia hybrydowe, przeprowadzane przez okręgowe izby, a także szkolenia online, których bogatą ofertę ma Krajowa Izba Radców Prawnych, ale też Okręgowe Izby. Plusów jest wiele. Z jednej strony aplikant będzie miał możliwość korzystania ze szkoleń stacjonarnych, ale także z dużej liczby szkoleń online i to w sposób elastyczny, dostosowany do jego potrzeb i czasu. Natomiast jeśli chodzi o sam program, obok tradycyjnych treści prawniczych stawiamy na umiejętności miękkie, wprowadzamy przedmioty doskonalące umiejętności analizy, krytycznego myślenia – i to zarówno w zakresie analizowania tekstu, wnioskowania prawniczego, syntezy czy umiejętności odróżniania informacji fałszywych od prawdziwych. To zresztą ma znaczenie ze względu na nowe technologie, coraz częstsze stosowanie AI i programów opierających się na niej. Bo pamiętajmy, że sztuczna inteligencja ma ułatwiać pracę, ale nadal halucynuje, popełnia błędy, więc krytyczna ocena jest tu ogromnie potrzebna – zaznacza wiceprezes Opaliński.
Mniej zajęć obowiązkowych – radcy stawiają na specjalizację
Anna Sękowska, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, zaznacza, że istotną modyfikacją jest reforma wymiaru godzinowego.
Zmniejszamy liczbę obowiązkowych zajęć z 240 do 210 godzin, w tym możliwość przeprowadzenia 60 godzin w formule online lub hybrydowej. Druga, fundamentalna zmiana dotyczy samej filozofii kształcenia. Stopniowo odchodzimy od tradycyjnego, opartego wyłącznie na „twardych” przedmiotach modelu – takich jak prawo cywilne, karne czy administracyjne – na rzecz wyraźnej specjalizacji. Chcemy wyposażyć aplikantów w silne kompetencje miękkie oraz rzetelną wiedzę o rynku pracy, która pozwoli im świadomie i efektywnie budować ścieżki własnej kariery – wskazuje.
Ona również przyznaje, że w nowym programie nie mogło zabraknąć również bloku poświęconego nowym technologiom oraz sztucznej inteligencji.
– Choć takie zajęcia prowadzimy już teraz, zapotrzebowanie na nie jest ogromne, dlatego na stałe zagoszczą one w harmonogramie. Co niezwykle ważne, każda z izb otrzyma do dyspozycji pewną rezerwę godzinową. Pozwoli to na elastyczne dopasowanie programu do lokalnych, najbardziej optymalnych potrzeb aplikantów. W przypadku naszej izby widzimy wyraźny wzrost zainteresowania nie tylko wspomnianymi kompetencjami miękkimi, ale też szeroko pojętym biznesem – w tym obszarem pracy in-house, kompleksową reprezentacją spółek, zamówieniami publicznymi oraz transakcjami handlowymi – zaznacza.
Także wiceprezes Opaliński podkreśla wagę specjalizacji.
Chcemy, by przyszli radcy prawni mieli możliwość specjalizowania się. Temu mają służyć dedykowane danym obszarom zajęcia. Tym bardziej że są izby, na których terenie pewne obszary prawa mają większe znaczenie, choćby ze względu na uwarunkowania gospodarcze. Dlatego oprócz podstaw: prawo karne, prawo cywilne, prawo administracyjne, będziemy mogli zapoznawać aplikantów czy szkolić ich w kierunku innych dziedzin prawa, mniej typowych, mniej popularnych, a być może umożliwiających im w przyszłości odnalezienie miejsca na rynku. Kolejną kwestią będzie zapoznawanie aplikantów, już na trzecim roku, z różnymi formami wykonywania zawodu – pracą in-house, prawników zatrudnionych w organach administracji publicznej, wykonujących własną praktykę w ramach kancelarii. W programie aplikacji przewidzieliśmy więc tzw. profile zawodowe – mówi.
Zapewnia, że samorząd jest cały czas otwarty na propozycje kolejnych modyfikacji, np. ze strony aplikantów.
– My permanentnie ankietyzujemy aplikantów oraz młodych radców, którzy weszli już w rynek prawniczy. Chodzi o to, by zapewnić im jak najlepsze warunki wykonywania w przyszłości zawodu. Także na najbliższym wydarzeniu, które planujemy 16 października br. – Forum Młodych Radców Prawnych, przeprowadzimy ankietę dotyczącą elementów programu aplikacji z perspektywy wejścia na rynek zawodowy. O tym, że nasze szkolenia zawodowe cieszą się dużym powodzeniem, świadczy choćby fakt, że w tym roku, po raz kolejny, i mimo niżu demograficznego, odnotowaliśmy wzrost chętnych na aplikację radcowską – podsumowuje.
Adwokaci pracują nad swoimi zmianami w aplikacji
Adwokat Maria Kozłowska, przewodnicząca Komisji Aplikacji Adwokackiej Naczelnej Rady Adwokackiej, potwierdza, że w Adwokaturze trwają obecnie prace nad zmianami w zakresie aplikacji. – Podczas wrześniowego posiedzenia plenarnego NRA propozycje zmian były wstępnie omawiane, dyskusja ma być kontynuowana na kolejnym, październikowym posiedzeniu. Zmiany będą wprowadzane, ale prace są obecnie w toku – mówi.
Jak dodaje, w jej ocenie ważnym obszarem jest praktyka.
Chodzi m.in. o to, by zajęcia na aplikacji były jak najbardziej praktyczne, czyli przygotowywały do wykonywania zawodu. Oczywiście egzamin zawodowy jest ważny i my mamy wypracowane już narzędzia, sposoby, by aplikacja jak najbardziej do niego przygotowywała. Myślę tutaj o repetytoriach czy egzaminie próbnym. Natomiast głównym celem aplikacji jest przygotowanie do wykonywania zawodu. I to choćby w zakresie lokalnej specyfiki rynku. Przykładowo na Śląsku przydatne może być prawo górnicze, nad morzem – prawo morskie, w obszarach przygranicznych kwestie związane z lokalnymi biznesami, współpracą transgraniczną itp., itd. Myślę, że warto stawiać na pewien rodzaj specjalizacji, szkolenia aplikantów w dodatkowych dziedzinach, które pozwolą im odnaleźć miejsce na rynku. I oczywiście nie chodzi o zajęcia dla wszystkich, ale dla aplikantów, którzy byliby tym zainteresowani. Oczywiste jest dla nas także, że zajęcia powinny obejmować tematy związane z nowymi technologiami i ich wykorzystaniem w pracy prawnika – mówi mec. Kozłowska.
W jej ocenie specjalizacja może mieć duże znaczenie.
Wiadomo, że w dzisiejszych czasach, przy ogromnej liczbie przepisów, ustaw, nie da się być dobrym w każdej dziedzinie prawa. Specjalizacja pozwala na odnalezienie swojej niszy i pozyskanie klientów, którzy potrzebują pomocy prawnej właśnie w konkretnej dziedzinie. Powtórzę, aplikacja powinna przede wszystkim przygotować do wykonywania zawodu, a zdanie egzaminu jest tylko jednym z kroków na tej drodze. Dlatego chcemy, by program naszej aplikacji jak najbardziej odzwierciedlał właśnie te potrzeby aplikantów – podsumowuje.
Aplikanci adwokaccy chcieliby więcej praktycznych zajęć
Aplikant adwokacki Patryk Regliński, przewodniczący Ogólnopolskiego Samorządu Aplikantów Adwokackich (OSAA), zaznacza, że samorząd aplikantów jest w stałym kontakcie z NRA w zakresie poprawy szkolenia na aplikacji.
Jesteśmy teraz w trakcie opracowywania zmian w procesie szkolenia. Zresztą ta jakość szkolenia, także w izbach, jest regularnie monitorowana, przeprowadzamy ankiety wśród aplikantów, nie tylko związane z wykładowcami, ale też z tym, jak ta jakość szkolenia wygląda w izbach. Na pewno trzeba postawić na zwiększenie praktyki na zajęciach, mimo że jest już jej bardzo dużo, to aplikant, kończąc aplikację, która ma go przygotować do wykonywania zawodu, powinien być uzbrojony w taką praktyczną wiedzę, związaną z procedurą, z tworzeniem pozwu, wniosków, umów, więc w tym celu zmierzamy. Ważnym obszarem są nowe technologie i oczywiście AI. Ale cały czas pojawiają się nowe tematy, choćby sankcje kredytu darmowego, które wymagałyby przeszkolenia, i aplikacja musi na takie wyzwania na bieżąco odpowiadać – zaznacza.








