Marszałek Sejmu wzywa prezydenta do przyjęcia ślubowania od Macieja Berka
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wezwał prezydenta Karola Nawrockiego, żeby „wziął się do roboty i wypełnił swoje obowiązki czyli przyjął ślubowanie” od sędziego Macieja Berka. Zapowiedział też, że jeżeli nie przyjmie ślubowanie „będą podejmowane w tej sprawie stosowne decyzje". Prezydent już wcześniej zapowiedział, że zaprosi go na ślubowanie ale pod warunkiem wyjaśnienia kwestii formalnych, konkretnie stażu pracy w zawodzie radcy prawnego.

Do orzekania w TK nie jest też dopuszczona czwórka sędziów: Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, którzy nie zostali przez prezydenta Nawrockiego zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego i którzy ślubowali w związku z tym w Sejmie, w obecności notariusza. Stosunki służbowe zawiązano z sędziami: Magdaleną Bentkowską, Sławomirem Patyrą i Dariuszem Szostkiem.
Czytaj też w LEX: Charakter prawny i forma ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego – między prawem a zwyczajem >
Kolejny sędzia TK złoży ślubowanie w Sejmie?
Podczas briefingu prasowego w Kościerzynie (woj. pomorskie) Czarzasty był pytany, czy Berek złoży ślubowanie w Sejmie. Odpowiedział, że Berek "złoży ślubowanie wobec pana prezydenta".
Obowiązkiem pana prezydenta jest działanie zgodnie z konstytucją - podkreślił marszałek Sejmu.
Ocenił, że prezydent już łamie te zasady, ponieważ - jak mówił Czarzasty - nie wiadomo, na jakiej podstawie spośród sześciu wybranych przez Sejm sędziów TK wybrał tylko dwoje, od których przyjął ślubowanie. - To jest działanie niepoważne, niepaństwowe i moim zdaniem niezgodne z polską racją stanu - powiedział. - Obowiązkiem prezydenta jest przyjęcie ślubowania pana Berka, ponieważ formuła jest taka, że członek TK składa ślubowanie wobec prezydenta, w jego obecności bądź nie, byleby to było wobec prezydenta - powiedział Czarzasty.
Dodał, że "jeżeli prezydent złamie prawo po raz kolejny i nie przyjmie ślubowania, będą podejmowane w tej sprawie stosowne decyzje".
- Wzywam pana prezydenta, żeby wziął się do roboty i wypełniał swoje obowiązki - powiedział Czarzasty.
Ósmy sędzia chce złożyć ślubowanie
21 września br. pismo do prezydenta skierował dr Berek. Zaznaczył, że zgodnie z przepisami niezłożenie ślubowania na sędziego TK - potraktowane jako odmowa jego złożenia - mogłoby skutkować „zrzeczeniem się stanowiska sędziego TK”. Jego zdaniem argument ten dodatkowo uzasadnia konieczność złożenia przez niego ślubowania „bez zbędnej zwłoki”.
Kwestię ślubowania reguluje art. 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (ustawa z 30 listopada 2016 r.). Zgodnie z nim osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: „Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością.". Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg.". Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Z kolei w myśl art. 5: stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania. Sędzia po złożeniu ślubowania stawia się niezwłocznie w Trybunale w celu podjęcia obowiązków, a prezes Trybunału przydziela mu sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego. 18 września upłynęła kadencja sędziego Justyna Piskorskiego, który w uchwale Sejmu z marca 2024 r. został wskazany wprost jako następca sędziego dublera, „nie-sędziego” Trybunału Konstytucyjnego, którego orzeczenia są dotknięte wadą prawną. To z kolei oznacza, że w TK zostanie już tylko jeden tzw. sędzia dubler, choć część konstytucjonalistów ma wątpliwości, czy takim następcą dublera nie jest też ósmy nowy sędzia TK – właśnie Maciej Berek, wybrany na miejsce Piskorskiego i to w trakcie trwania jego kadencji.
Berek w piśmie do prezydenta podkreślił, że ustawa o statusie sędziów TK – dodał Berek – nakłada na niego obowiązek złożenia ślubowania.
Zwracam się więc z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu umożliwienia mi złożenia ślubowania sędziego trybunału Konstytucyjnego – zaapelował Berek. - Pozwalam sobie zauważyć, że niezłożenie przez mnie ślubowania, potraktowane jako odmowa jego złożenia, prowadziłoby z mocy art. 4 ust. 2 przywołanej ustawy do skutku w postaci zrzeczenia się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego, co dodatkowo uzasadnia konieczność złożenia przeze mnie ślubowania bez zbędnej zwłoki – dodał.
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, był również szefem Stałego Komitetu Rady Ministrów. 4 września br. został wybrany przez Sejm na ósmego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydatura została zgłoszona przez posłów klubu KO i spotkała się z wieloma głosami krytycznymi, również ze strony prawników.
Czytaj też w LEX: Co wymaga zmiany w procedurze wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Polsce? >
Przypomnijmy, że w jego sprawie pod koniec sierpnia stanowisko przyjęło dziewięć organizacji: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Instytut Spraw Publicznych, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja Panoptykon, Fundacja dla Polski/Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Wolności, Lepsza Demokracja oraz Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Zaapelowały do doktora o rezygnację z kandydowania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a do Sejmu o wybór kandydata, który nie pozostaje w tak bliskim związku z władzami politycznymi kraju, w procedurze zapewniającej stopniową odbudowę zaufania do Trybunału.
Czytaj: Prof. Olaś: Wybór dra Berka na sędziego TK przez Sejm budzi niepokój>>
O co chodzi z kwestiami formalnymi?
Dyskusja wśród prawników toczy się też wokół tego, czy dr Berek spełnia warunki do tego, by zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z art. 3 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego sędzią Trybunału może zostać osoba, która wyróżnia się wiedzą prawniczą oraz spełnia wymagania niezbędne do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Z kolei ustawa o Sądzie Najwyższym precyzuje, że chodzi m.in. o następujące wymogi:
• ukończenie 40 lat;
• nieskazitelny charakter;
• ukończenie wyższych studiów prawniczych w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskanie tytułu magistra lub zagranicznych studiów prawniczych uznanych w Rzeczypospolitej Polskiej;
• wyróżnianie się wysokim poziomem wiedzy prawniczej;
• posiadanie co najmniej dziesięcioletniego stażu na stanowisku sędziego, prokuratora, prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, jej wiceprezesa, radcy albo co najmniej dziesięcioletnie wykonywanie w Polsce zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza;
• przy czym powyższy wymóg nie dotyczy osoby, która posiada tytuł naukowy profesora albo stopień naukowy doktora habilitowanego nauk prawnych i pracowała w polskiej szkole wyższej, Polskiej Akademii Nauk, instytucie naukowo-badawczym lub innej placówce naukowej.
Czytaj też w LEX: Przyszłość sądownictwa konstytucyjnego w Polsce >
Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, poseł PiS, jeszcze przed wyborem napisał na X, że art. 30 par. 1 pkt 8 ustawy o SN wymaga, aby kandydat do TK „przez co najmniej 10 lat wykonywał w Polsce zawód (...) radcy prawnego”.
– Sam wpis na listę radców nie wystarcza. Z jego życiorysu wynika, że od końca pełnienia funkcji prezesa RCL w listopadzie 2015 r. do wejścia do rządu Tuska w grudniu 2023 r., czyli w okresie, w którym miał realnie wykonywać zawód radcy, minęło tylko osiem lat. Praca legislatora Kancelarii Senatu, dyrektora w NIK, prezesa RCL, sekretarza RM czy dyrektora generalnego BRPO nie jest wymieniona w przepisach i nie daje wymaganego stażu – wskazał.
Sam Berek zapewniał, że widnieje w dostępnym rejestrze radców prawnych. Dodał, iż ustawa o radcach prawnych determinuje i określa, co to jest wykonywanie zawodu radcy prawnego, na czym polega zgłoszenie wykonywania zawodu radcy prawnego i jakie obowiązki są z tym związane.
Czytaj: „Nowi” sędziowie w TK będą mieli większość, ale mogą być kwestionowani jak dublerzy>>
Rząd może próbować, ale posłowie raczej nie mogą "zagłodzić" Trybunału>>
Maciej Berek wybrany przez Sejm na nowego sędziego TK>>
Prof. Haczkowska: Nowy sędzia TK powołany w miejsce dublera? Mogą być wątpliwości dot. statusu>>
Prezydent pyta, marszałek odpowiada
9 września br. Kancelaria Prezydenta RP wysłała pismo do Kancelarii Sejmu w sprawie wyjaśnienia okoliczności formalnego procedowania kandydatury Macieja Berka na stanowisko sędziego TK, a Kancelaria Sejmu wysłała odpowiedź zaadresowaną bezpośrednio do prezydenta Nawrockiego. Pod pismem podpisał się szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec.
W korespondencji wskazano, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapoznał się z pismem Boguckiego i „stoi na jednoznacznym stanowisku, że żądanie udostępnienia wymienionych w ww. piśmie dokumentów jest pozbawione podstawy prawnej”.
Skierowane do marszałka Sejmu pismo kwestionujące prawidłowość wyboru przez Sejm pana Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach prawa powszechnie obowiązującego o charakterze materialnoprawnym czy proceduralnym – napisano ponadto w piśmie.
Szef Kancelarii Sejmu podkreślił w nim też, że „marszałek Sejmu oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego pana Macieja Berka, wybranego przez Sejm w dniu 4 września 2026 r.”.
Czytaj też w LEX: Konstytucyjne standardy procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego >
Następnie Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, pytany o to, czy Karol Nawrocki zaprosi Berka na zaprzysiężenie do Pałacu Prezydenckiego, zaznaczył, że rządzący unikają odpowiedzi na pytania, które sformułował w imieniu prezydenta szef kancelarii Zbigniew Bogucki.
Ustawa wyraźnie wskazuje, że sędzia TK musi spełniać te same kryteria co sędzia Sądu Najwyższego. W przypadku pana Macieja Berka chodzi o 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego, a nie wpisanie na listę radców prawnych. Zatem pojawia się pytanie, czy, stawiając jako punkt pod głosowanie wybór Macieja Berka na sędziego TK, marszałek Sejmu dopełnił wszystkich formalności. Czy nie wprowadził posłów w błąd? – podkreślił.
Czytaj też w LEX: Przesłanka nieskazitelności charakteru na przykładzie zawodów adwokata, radcy prawnego i sędziego – analiza konstytucyjnoprawna >
Rzecznik głowy państwa zapowiedział również, że Pałac Prezydencki będzie „konsekwentnie o to pytać”.
Dlaczego pan minister Maciej Berek nie przedstawia dokumentów potwierdzających, że spełnia podstawowe kryteria formalne wynikające z przepisów prawa, które są wymagane na stanowisku sędziego Trybunału Konstytucyjnego? To jest kluczowe pytanie. Pan prezydent odbierze ślubowanie wtedy, kiedy Maciej Berek przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne – zapewnił Rafał Leśkiewicz.
Czytaj też w LEX: Znaczenie trójpodziału władzy dla wymiaru sprawiedliwości >
pru/pap








