Żurek ws. listu żelaznego dla Romanowskiego: Jest przepis, sąd powinien uwzględnić sprzeciw
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek, komentując decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie o liście żelaznym dla Marcina Romanowskiego, b. wiceszefa MS, wskazał, że dla niego problemem jest to, iż orzekał tzw. neo-sędzia. Nie ma też wątpliwości, że prokuratura powinna złożyć zażalenie, bo, jak przypomniał, sąd nie uwzględnił m.in. jej sprzeciwu – a taki wymóg wynika bezpośrednio z przepisu. Minister ocenił, że można się zastanawiać, czy ten przepis jest zgodny z Konstytucją, czy nie, ale - jak dodał - radziłby sądowi poczekać na ewentualne zaskarżenie go do Trybunału Konstytucyjnego.

Co ciekawe, mowa o art. 281 par. 2 k.p.k., do którego zmiany wprowadzono za czasów ministra Zbigniewa Ziobry (którego wiceministrem był Romanowski) i który stanowi jeden z wielu przykładów wzmacniania władzy prokuratury. Było to mocno krytykowane przez prawników, ówczesną opozycję, organizacje zajmujące się prawami człowieka. Co więcej, chodzi o jedną z regulacji, która miała zostać – po przejęciu władzy przez obecnie rządzących – usunięta z procedury karnej. Postulowała o to też wielokrotnie Adwokatura. I tak, w myśl tego przepisu: w postępowaniu przygotowawczym list żelazny może zostać wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu.
Czytaj: Marcin Romanowski z listem żelaznym, prokuratura będzie skarżyć>>
Minister ma wątpliwości co do decyzji sądu
Minister Żurek w Polsat News powiedział, że nie ma wątpliwości, iż „prokuratura powinna żalić się na tę decyzję”. Co więcej, ocenił, że sąd zastosował „bardzo dziwną figurę procesową”, bo nie uznał treści konkretnego przepisu, który mówi, że „w przypadku, gdy prokurator wniesie sprzeciw od takiego wniosku o list żelazny, to sąd jest nim związany”.
Oczywiście można się zastanawiać, czy ten przepis jest zgodny z konstytucją, czy nie, ale radziłbym tutaj sądowi poczekać na ewentualne zaskarżenie go do Trybunału Konstytucyjnego – podkreślił szef MS.
Jak dodał, dla niego wielkim problemem jest fakt, że w sprawie orzekał tzw. neo-sędzia, który otrzymał nominację w 2021 roku. Chodzi o skład ówczesnej Krajowej Rady Sądownictwa, który jest kwestionowany przez rząd i dużą część środowiska prawniczego ze względu na to, że 15 sędziów/członków wybierał Sejm, a nie sędziowie. Skład nowej KRS został wybrany na podstawie tych samych przepisów, ale 13 z 15 sędziów wskazały zgromadzenia sędziowskie.
Chcę, żebyśmy z pewnym dystansem spojrzeli na to rozstrzygnięcie. Mam z tym duży problem, ponieważ mamy takie osoby, które podejmują bardzo kontrowersyjne decyzje, a ich tytuły powołania oraz ich zachowanie w czasie tzw. kryzysu praworządności były bardzo wątpliwe. Więc to niestety w tej sprawie, moim zdaniem, może kłaść się cieniem na decyzji procesowej sądu – mówił prokurator generalny. Żurek zaznaczył, że chyba nikt nie spodziewał się tego typu rozstrzygnięcia, które mówi: „przepis istnieje, ale ja go nie zastosuję”. I dodał, że nawet gdyby przyjąć, że decyzję o liście żelaznym podjął bezstronny i niezawisły sąd, to jest ona nieadekwatna.
Sąd o sprzeciwie prokuratora w uzasadnieniu
Sąd Okręgowy w uzasadnieniu, do którego dotarło Prawo.pl, wskazał, że stoi na stanowisku, iż sprzeciw prokuratora, o którym mowa w art. 281 par. 2 k.p.k., nie ma dla niego charakteru wiążącego przy rozpoznaniu wniosku o wydanie listu żelaznego.
Pogląd taki został przyjęty również w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Warszawie (postanowienie z dnia 9 grudnia 2024 r., II AKz 1037/24). Sąd dostrzega przy tym odmienne stanowisko Sądu Apelacyjnego w Katowicach wyrażone w postanowieniu z dnia 21 lutego 2023 r., II AKz 5/23, w którym opowiedziano się za wykładnią literalną, uznając, że sprzeciw prokuratora wyłącza możliwość wydania listu żelaznego w postępowaniu przygotowawczym. Poglądu tego sąd jednak nie podziela, przyjmując za trafną wykładnię przedstawioną przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w postanowieniu z dnia 29 marca 2022 r., II AKz 222/22, a następnie zaakceptowaną przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w postanowieniu z dnia 7 lutego 2023 r., II AKz 523/22. W tym ostatnim orzeczeniu wskazano, że uznanie sprzeciwu prokuratora za wiążący pozostaje w kolizji z zasadą samodzielności jurysdykcyjnej sądu wyrażoną w art. 8 par. 1 k.p.k., a w dalszej perspektywie również z gwarancjami niezależności sądu wynikającymi z art. 6 ust. 1 EKPC, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 178 ust. 1 Konstytucji RP – zaznaczył.
Zdaniem sądu wykładnia art. 281 par. 2 k.p.k. „nie może prowadzić do sytuacji, w której procesowe oświadczenie jednej ze stron samo przez się przesądza treść orzeczenia organu powołanego ustawą do merytorycznego rozpoznania wniosku”.
Skoro ustawodawca pozostawił kompetencję do wydania listu żelaznego sądowi okręgowemu, przyjęcie bezwzględnie wiążącego charakteru sprzeciwu prokuratora sprowadzałoby rolę sądu do formalnego potwierdzenia stanowiska organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze, bez możliwości samodzielnego zbadania przesłanek zastosowania tej instytucji – wskazano.
Dodając, że prowadziłoby to zarazem do zachwiania równowagi procesowej pomiędzy stronami, skoro jednej z nich przyznana zostałaby możliwość jednostronnego zablokowania merytorycznego rozstrzygnięcia sądu.
Okoliczność, że prokurator pozostaje gospodarzem postępowania przygotowawczego, nie może w ocenie sądu prowadzić do przejęcia przez niego kompetencji jurysdykcyjnej w kwestii, którą ustawodawca pozostawił do rozstrzygnięcia sądowi. W konsekwencji sprzeciw prokuratora podlega ocenie jako stanowisko strony i może zawierać istotne argumenty wymagające rozważenia, nie determinuje jednak treści rozstrzygnięcia – podsumowano.








