XVII Manifa wystartuje o godzinie 12:00 spod Pałacu Kultury i Nauki, przejdzie Marszałkowską, Świętokrzyską, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem do Placu Zamkowego.

Manifestacja odbędzie się w tym roku pod hasłem: "Aborcja w obronie życia". "Hasło może wydawać się absurdalne, ale jego uzasadnienie jest bardzo proste: to właśnie prawo do aborcji chroni życie – życie kobiet i dzieci" - wyjaśniały organizatorki demonstracji na wtorkowej konferencji prasowej.

- Tak naprawdę jest to wycinek tego, o co nam chodzi w tym roku, bo chodzi nam o cały pakiet praw reprodukcyjnych czyli: dostęp do edukacji seksualnej, do nowoczesnej, taniej, a najlepiej bezpłatnej antykoncepcji, do godnego porodu, do godnego traktowania po poronieniu, do usług in vitro - mówiła Natalia Broniarczyk z Porozumienia Kobiet 8 Marca.

Zaproszenie na szkolnie: Zmiany w ordynacji lekarskiej>>>

Organizatorki Manify podkreśliły, że mimo obowiązującego zakazu aborcji, kobiety niejednokrotnie decydują się na przerywanie ciąży, ale warunki w jakich to się odbywa, często zagrażają ich zdrowiu lub życiu. Dodały, że w najtrudniejszej sytuacji są kobiety żyjące poniżej minimum socjalnego, ponieważ nie stać ich na sfinansowanie zabiegu. - Kobiety i tak będą przerywać ciążę, więc przestańmy żyć w tej hipokryzji - mówiła Broniarczyk.

- Według szacunkowych danych co roku od 100 tys. do 200 tys. Polek przerywa ciążę. Porównajmy to z danymi sprzed 1993 roku - wtedy było około 100 tys. takich zabiegów. To oznacza, że zakaz nie spowodował, że tych zabiegów jest mniej, wręcz przeciwnie - jest ich więcej albo tyle samo - mówiła Agnieszka Weseli z Porozumienia Kobiet 8 Marca.

W Polsce, w myśl ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży, aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, np. gwałtu.

Organizatorki Manify podkreślają jednak, że bardzo często nawet w tych sytuacjach aborcja nie jest wykonywana, ponieważ lekarze - powołując się na tzw. klauzulę sumienia - odmawiają wykonania zabiegu.

Weseli zaznaczyła, że Manifa jest przedsięwzięciem niezależnym i apolitycznym.
- Z całą pewnością nie będziemy się ubiegać o żadne oficjalne wsparcie ani o fundusze, natomiast bardzo liczymy na to, że tak jak co roku przyjdą osoby, dla których kwestia praw kobiet, ale też kwestia równości i sprawiedliwości społecznej jest istotna i tych osób będzie bardzo dużo - mówiła Weseli.

Międzynarodowy Dzień Kobiet to święto ustanowione w 1910 roku dla upamiętnienia strajku 15 tysięcy kobiet, pracownic fabryki tekstylnej w Nowym Jorku, które 8 marca 1908 roku domagały się praw wyborczych i polepszenia warunków pracy. Właściciel fabryki zamknął strajkujące w pomieszczeniach fabrycznych. W wyniku pożaru zginęło wówczas 129 kobiet.

Co roku z okazji Dnia Kobiet w wielu miastach Polski organizowane są Manify, które mają zwracać uwagę na prawa i problemy kobiet.(pap)

Dowiedz się więcej z książki
Odpowiedzialność karna lekarza w związku z wykonywaniem czynności medycznych
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł