"Życie to nie test. Odnalezienie się w życiu wymaga realnej wiedzy, a także właściwej postawy. Właśnie wiedzę i postawę powinna kształtować szkoła - mówiła Szydło. - Elementem tej postawy powinno być silne poczucie tożsamości narodowej i patriotyzm. Wysokie wymagania merytoryczne, wysokie wymagania wychowawcze i mocne kształtowanie świadomości, to jest droga do sukcesu zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i narodowym".


Zdaniem szefowej rządu "trzeba wrócić do pełnego nauczania historii, do klasycznego kanonu lektur".

"Wszyscy marzymy o tym, aby polska młodzież była dobrze wykształcona i mogła spełniać swoje ambicje" - mówiła Szydło. Jak mówiła, do tego, żeby młodzi ludzie byli dobrze kształceni i mogli realizować swoje marzenia, potrzebna jest szkoła, ale potrzebne są też dobre uczelnie.

"Czas na to, aby szkolnictwo wyższe w Polsce zostało zmienione. Żeby to, co zostało w ostatnich latach nadmiernie zbiurokratyzowane, obciążenie naukowców zbędnymi procedurami (...) zamienienie naukowców w urzędników, aby to odwrócić" - podkreśliła.

Jak mówiła Beata Szydło, państwo powinno wspierać polskich naukowców, aby mieli godne warunki wypełniania swojej misji. "Będziemy robić wszystko, aby na uczelnie powrócił nastrój wolności badań, wolności wypowiedzi (...)" - mówiła Szydło. (PAP)

Czytaj: Premier: najważniejsze bezpieczeństwo i realizacja obietnic wyborczych>>>