Ze szwami do weterynarza, z kaszlem na teleporadę - służba zdrowia ledwie zipie
Jesienne "kaszle" i "katarki" coraz mocniej doskwierają rodzicom. Dzieci we wrześniu żwawo wróciły do szkół, teraz gromadnie zalegają w domowych pieleszach. A przy okazji "sprzedają" wirusy dorosłym. Służba zdrowie "chora" na covid - więc ledwie zipie i to nie tylko publiczna. Także w placówkach prywatnych łatwiej wyzdrowieć niż dostać się do lekarza.




























