Przepisy zmieniają filozofię uregulowań dotyczących restrukturyzacji firm. Celem postępowań restrukturyzacyjnych, oprócz zaspokojenia wierzycieli, ma być przede wszystkim ratowanie firmy i pozostawienie jej w obrocie gospodarczym. Zmiany dotyczą m.in. ograniczenia uprzywilejowania wierzytelności publicznoprawnych. Nowa ustawa zakłada bowiem, że w pierwszej kolejności będą zaspokajane należności pracowników, a zaległości wobec ZUS będą realizowane tylko do trzech lat wstecz.

Nowa ustawa to efekt wspólnych kilkuletnich prac ministra sprawiedliwości i ministra gospodarki oraz ekspertów: sędziów, syndyków, adwokatów, radców prawnych i ekonomistów.

W przepisach przejściowych przewidziano także kompleksową nowelizację ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze.

Czytaj: Ochrona wierzycieli kluczowa w Prawie restrukturyzacyjnym>>>

Zarówno przyjęte, jak odrzucone w piątek poprawki Senatu miały w przeważającej części charakter legislacyjny, redakcyjny i doprecyzowujący. Ich znaczna liczba wzbudziła zastrzeżenia przedstawicieli opozycji oraz rządu.

"To nie są poprawki merytoryczne. (...) Jest coś chorego między biurami legislacyjnymi Sejm i Senatu. Nie może być tak, że biuro legislacyjne Senatu wraca do pierwotnej wersji. Stąd takie ilości tych poprawek. (...) (To) jakaś prywatna wojenka między biurami legislacyjnymi - tego nie rozumiem" - komentował np. z mównicy sejmowej Jerzy Kozdroń, wiceszef ministerstwa sprawiedliwości, które prowadziło rządowe prace nad ustawą. (PAP)