Unijny urzędnicy chcą, żeby w całej UE cyberprzestępcy podlegali większym karom. W ubiegłym roku projekt w tej sprawie był negocjowany przez Komisję i Radę. W czwartek poparła go komisja wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE - 36 głosów było za, a 8 przeciw.

Projekt uwzględnia nowe cyberprzestępstwa, w szczególności wykorzystanie tzw. botnetów. Botnet to grupa tzw. zombie - komputerów zarażonych wirusami - która może zostać wykorzystana do ataków na systemy informatyczne (tzw. cyberataki). Komputery „zombie” można kontrolować – często bez wiedzy ich właścicieli – z innego komputera. W ten sposób wykorzystuje się je do ataków, bo bardzo trudno jest wtedy namierzać sprawców; komputery botnetu wykorzystywane do ataku mogą znajdować się w innymi miejscu niż sam przestępca. Największe odnotowane botnety oszacowano na 40-100 tys. zainfekowanych komputerów w czasie 24 godzin.

UE chce być skuteczniejsza w walce z takimi cyberprzestępcami. Będą zagrożeni karą co najmniej dwóch lat więzienia za nielegalny dostęp do systemów informatycznych, ich zakłócanie, nielegalne ingerowanie w dane, nielegalne przechwytywanie danych oraz produkcję i sprzedaż narzędzi wykorzystywanych do popełniania tych przestępstw. Jeśli będą działali w zorganizowanych grupach lub ich ataki będą poważne - wyrządzą szkody, takie jak straty finansowe lub utrata danych osobowych - minimalny wymiar kary wzrośnie do 5 lat. Z zagrożenia karą mają być wyłączone drobne cyberataki.

"Nie chcemy karać młodych hakerów, którzy nie spowodowali żadnych szkód. Ludzie, którzy popełnią duże przestępstwa, będą (...) oskarżani. Ataki na krytyczną infrastrukturę (systemy informatyczne elektrowni, rządów - PAP) będą zagrożone karą co najmniej 5 lat więzienia. Transgraniczne organizacje przestępcze stanowią poważne zagrożenie, dlatego potrzebujemy współpracy w tej sprawie w UE" - uważa Monika Hohlmeier, europosłanka i sprawozdawczyni projektu dyrektywy w PE.

Również europoseł Janusz Wojciechowski (PiS) jest zdania, że przyjęcie dyrektywy to ważny krok w walce z cyberprzestępczością. "Polskie prawo karne w wyniku tej dyrektywy musi być zmienione, a odpowiedzialność za +przestępstwa informatyczne+ musi ulec zaostrzeniu" - powiedział.

Projekt ma być głosowany w lipcu na sesji plenarnej PE.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)