TK: decyzja referendarza ws. czynności komornika wymaga sądowej kontroli
Niekonstytucyjny jest brak możliwości poddania kontroli sądowej orzeczenia referendarza sądowego oddalającego skargę na zajęcie nieruchomości przez komornika – orzekł Trybunał Konstytucyjny. Uzasadnił, że istota egzekucji sądowej polega na stosowaniu przymusu przez organ państwowy, zaś sam fakt stosowania przymusu przez organ państwowy powoduje, że sądowa kontrola tego środka jest konieczna.

Sprawa w Trybunale została zainicjowana przez pełnomocnika osoby, która złożyła skargę na czynność komornika polegającą na zajęciu nieruchomości. Skarżący wskazywał, że nabył tę nieruchomość, a w momencie zakupu w księdze wieczystej brakowało jakichkolwiek wpisów o toczącym się postępowaniu egzekucyjnym. Skarga na czynność komornika trafiła do referendarza sądowego, który ją oddalił, zaś od tego orzeczenia nie przysługiwało już odwołanie.W związku z tym do TK został zaskarżony art. 398[22] par. 1 w związku z art. 767[4] par. 1 w związku z art. 13 par. 2 Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie, w jakim „nie przewiduje możliwości poddania kontroli sądowej orzeczenia referendarza sądowego, wykonującego zadania z zakresu ochrony prawnej w postępowaniu egzekucyjnym, a konkretnie że od takiego orzeczenia nie przysługuje środek zaskarżenia do sądu i w konsekwencji zostaje wyłączona kontrola sądu nad rozstrzygnięciami referendarza sądowego we wskazanym zakresie, a także nad czynnościami podejmowanymi przez komornika w toku postępowania egzekucyjnego".
Sprawa ta została rozpoznana i rozstrzygnięta przez urzędnika sądowego, a skarżący nie ma możliwości zrealizowania podmiotowego prawa do sądu, nawet przez sądową weryfikację postanowienia referendarza sądowego - wskazywano w skardze.
Czytaj: Referendarz sądom nieodzowny, ale szybki awans nie dla niego>>
Decyzja referendarza potrzebuje kontroli sądu?
W uzasadnieniu wyroku sędzia TK Andrzej Zielonacki wskazywał, że w sprawie nie zakwestionowano braku możliwości zaskarżenia decyzji sądu w sprawie rozpoznania skargi na czynność komornika sądowego w przedmiocie zajęcia ruchomości. - Zarzut skargi konstytucyjnej zmierzał do oceny konstytucyjności regulacji prawnej dopuszczającej sprawowanie nadzoru nad organami egzekucyjnymi przez referendarza sądowego, czyli organ niebędący sądem, bez możliwości kontroli takiego rozstrzygnięcia przez sąd - zaznaczył.
Dodał, że nie ma wątpliwości, iż orzeczenia referendarzy sądowych odnośnie do skarg na czynności komorników sądowych dotyczą bezpośrednio praw i obowiązków stron postępowania egzekucyjnego, a zatem wierzycieli i dłużników.
Przykładem takiego orzeczenia jest postanowienie o zajęciu nieruchomości należącej do skarżącego – wskazał sędzia TK.
Jak kontynuował, „niezależnie od tego, czy referendarz uchyliłby czynność komornika sądowego, czego nie zrobił, czy też oddalił skargę w tym zakresie, co właśnie zrobił, strona powinna mieć możliwość poddania takiego rozstrzygnięcia kontroli sądu". Tymczasem – według sędziego TK – w sprawie, na kanwie której zaskarżono przepisy k.p.c., „dwa organy pozasądowe, komornik sądowy i referendarz sądowy, dokonały pewnych czynności, jednak na żadnym etapie nie zostały one poddane nadzorowi sądowemu".
Wydawanie zaś orzeczeń kończących sprawy przez organy niebędące sądem jest sprzeczne z regułami konstytucyjnymi – podsumował.
Trybunał orzekł w tej sprawie w składzie pięciu sędziów pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Poza sędzią Zielonackim w składzie byli też: Stanisław Piotrowicz, Justyn Piskorski i wiceprezes TK Bartłomiej Sochański.
Czytaj: Adwokat referendarzem? Senat pracuje nad ułatwieniem w awansie na sędziego>>
Rząd wyroków TK nie publikuje
W grudniu 2024 r. Rada Ministrów przyjęła uchwałę dotyczącą dwóch obszarów – publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Wskazała w niej, że wyroki Trybunału nie będą publikowane, ponieważ TK w aktualnym składzie jest niezdolny do wykonywania zadań określonych w art. 188 i art. 189 Konstytucji, a ogłaszanie w dziennikach urzędowych jego rozstrzygnięć mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. 25 września br. TK orzekł, że interpretacja obowiązujących przepisów w ten sposób, iż dopiero ogłoszenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw lub Monitorze Polskim jest podstawą do tego, by wywoływał skutki prawne, a organy władzy publicznej, w tym sądy, go stosowały, jest niezgodna z Konstytucją. Także we wrześniu ubiegłego roku firma z Sanoka skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia pozew, w którym domaga się, by sąd zobowiązał premiera Donalda Tuska do wydania polecenia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 sierpnia 2025 r., dotyczącego niekonstytucyjności ustanawiania wysokości opłaty koncesyjnej inaczej niż ustawą.
16 kwietnia br. prezes Trybunału Konstytucyjnego zażądał od premiera Donalda Tuska opublikowania 67 orzeczeń Trybunału wydanych w latach 2024–2026. Uzasadnił to uzupełnieniem składu Trybunału o dwoje nowych sędziów – dr Magdalenę Bentkowską i dr hab. Dariusza Szostka.
Czytaj: Prof. Olaś: Sędzia TK powinien zrzec się urzędu w sądzie powszechnym jeszcze przed ślubowaniem>>
Czwórka sędziów pisze do prezesa TK, by niezwłocznie umożliwił im pracę>>
Sześciu sędziów TK złożyło w Sejmie ślubowanie, otrzymali uchwały potwierdzające ich wybór>>
KRN: Protokół notarialny nie kreuje skutków prawnych zdarzeń>>
Prof. Romanowski: Sąd pracy może nakazać dopuszczenie sędziów TK do orzekania>>
pru/pap






