Prawo goni życie, czy życie goni prawo?
Od lat dylemat ów nie jest jeno czczym gadaniem. Doktryna uczy, że uspołecznienie i humanizowanie człowieka od zarania związane było z braniem wielu jego zachowań w karby, albo lepiej literę prawa. Im bardziej komplikowały się relacje między ludźmi, tym częściej potrzebna była porządkująca, a może i dyscyplinująca rola aktów prawnych.















