SN: Postępowanie o zasiedzenie nie obejmuje ustalenia, czy uczestnik żyje
Nie jest uzasadnione ustanowienie kuratora dla uczestnika postępowania nieznanego z miejsca pobytu, jeżeli jest nieprawdopodobne ze względu na wiek, że pozostaje on przy życiu – taką uchwałę 23 czerwca br. podjęła Izba Cywilna Sądu Najwyższego w składzie trzech sędziów. I dodała, że nie można w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia ustalać zgon uczestnika poza regułami aktów stanu cywilnego.

Sprawa ta miała początek w dniu, kiedy prezydent miasta Gliwice złożył wniosek o zasiedzenie nieruchomości. Problem pojawił się wtedy, gdy okazało się, że uczestnicy postępowania, spadkobiercy byłych właścicieli i właściciele nie zgłosili się. Sąd ustalił, że obecnie uczestnicy mieliby po 110, a nawet 115 lat, gdyby jeszcze żyli. Sąd Rejonowy stwierdził zasiedzenie przez Skarb Państwa. Ale część uczestników nie zgodziła się z tym postanowieniem i złożyła apelację.
Sąd w Gliwicach chciał ustanowić kuratora dla tych osób, których adresy trudno było ustalić, bo część z nich wyemigrowała w latach 50. I 60. do Niemiec. Powziął więc wątpliwość, którą przedstawił Sądowi Najwyższemu, czy dopuszczalne jest ustanowienie kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu uczestnika postępowania, w sytuacji gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego - w tym z samych twierdzeń wniosku o stwierdzenie zasiedzenia - wynika, że jego pozostawanie przy życiu jest nieprawdopodobne ze względu na wiek, a jednocześnie brak aktu zgonu tego uczestnika?
Sąd Okręgowy w Gliwicach wskazał, że w tym postępowaniu konieczne było zawiadomienie uczestników postępowania. Personalia tych osób znane były z postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, natomiast nieznane było ich miejsce pobytu. Strony ani sąd nie dysponowały także aktami zgonu, z których wynikałoby, że te osoby nie żyją. Zdaniem sądu okręgowego w opisanej sytuacji dopuszczalne jest ustalenie i ocena, iż uczestnicy postępowania nie żyją, pomimo braku w aktach sprawy stosownych odpisów aktów zgonu.
Kurator nie może reprezentować zmarłego
Jak zauważył sąd II instancji w orzecznictwie Sądu Najwyższego funkcjonuje pogląd, że sąd nigdy nie ma pewności, czy osoba nieznana z miejsca pobytu żyje, dlatego ustanowienie kuratora w każdym wypadku niesie niebezpieczeństwo reprezentowania osoby nieżyjącej. Jeśli okoliczność ta ujawni się po zakończeniu postępowania, czynności kuratora pozostają w mocy. Dopóki sąd nie poweźmie informacji o śmierci osoby nieznanej z miejsca pobytu w toku postępowania, dopóty kontynuacja postępowania z udziałem kuratora absentis jest dopuszczalna (postanowienie SN z 21 października 2015 r., III CZ 47/15). Sąd drugiej instancji zauważył jednocześnie, że także w postępowaniu nieprocesowym w każdym stadium sprawy musi brać pod uwagę ewentualny brak zdolności sądowej uczestnika, pod rygorem nieważności postępowania.
Zgodnie z art. 3 ustawy z 28 listopada 2014 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego akta te stanowią wyłączny dowód zdarzeń w nich stwierdzonych. Co więcej, sąd pytający wskazał, że użyte sformułowanie „wyłącznie” w art. 3 prawa o aktach stanu cywilnego oznacza, iż tylko na podstawie aktu stanu cywilnego można udowodnić fakt urodzenia, małżeństwa lub zgonu. Moc dowodowa aktów stanu cywilnego nie ogranicza się więc do ich pierwszeństwa przed innymi dowodami lub ich wystarczalności dla wykazania stanu cywilnego, lecz sięga dalej, ustanawiając zakaz dowodzenia stanu cywilnego za pomocą innych dowodów. Jak podkreślił sąd okręgowy, ustalenie danych personalnych spadkobiercy może się opierać wyłącznie na podstawie aktów stanu cywilnego, które nie mogą być zastąpione przez inne dowody.
Prokuratoria: bardziej elastyczne stanowisko
Przedstawicielka Skarbu Państwa wnioskodawcy, radca Prokuratorii Generalnej RP Małgorzata Sieńko stwierdziła, że uchwała w tej sprawie jest konieczna. - Sąd może uznać, że uczestnik postępowania nie żyje, choć nie ma aktu zgonu, który by to potwierdzał – powiedziała Małgorzata Sieńsko. – Okoliczności sprawy wskazują, że nie ma możliwości dotarcia do akt. Kwestia jest ogólniejsza: landy niemieckie współpracują z polskimi władzami, ale nie ma centralnej bazy danych w Niemczech. Problemy tego typu występują też w wypadku osób, które wyjechały do Izraela, a z tym państwem nie ma współpracy – dodała. Zdaniem radcy dopuszczalne jest ustanowienie kuratora nie tylko dla osoby żyjącej.
Nie jest możliwe ustanowienie kuratora
- Istota sprawy sprowadzała się do tego, czy okoliczność, że uczestnik żyje lub nie może być dla oceny potrzeby ustanowienia kuratora dla niego uprawdopodobniona, w sytuacji gdy brakuje aktu zgonu – uzasadniał uchwałę sędzia sprawozdawca prof. Karol Weitz. – Jak wiadomo akt zgonu ma wyłączną moc dowodową co do faktu stwierdzonych w akcie stanu cywilnego. Tym niemniej pamiętajmy, że przy ocenie wniosku o ustanowienie kuratora nie chodzi o ustalenia, ale uprawdopodobnienie okoliczności, że miejsce pobytu nie jest znane. Kurator nie może być ustanowiony dla osoby, która nie żyje. Wtedy postępowanie odbywa się bez udziału jednej ze stron – przypomniał prof. Weitz. – Kwestia, czy uczestnik żyje powinna być rozstrzygnięta w innym postępowaniu – o uznaniu za zmarłego. Wtedy wszczęcie takiego postępowania powoduje zawieszenie postepowania o stwierdzenie zasiedzenia – dodał sędzia sprawozdawca. Nie chodzi o to, aby w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia ustalać zgon poza regułami aktów stanu cywilnego.
Uchwała 3 sędziów Izby Cywilnej z 23 czerwca 2026 r., sygnatura akt III CZP 45/25






