Umów prezentację LEX Kompas Orzeczniczy 2.0
Zmień język strony
Prawo.pl

RPO: Zmniejszenie liczby godzin religii to ryzyko utraty pracy katechetów

Rzecznik praw obywatelskich zgłasza wątpliwości dotyczące organizacji lekcji religii w szkołach. W piśmie skierowanym do resortu edukacji analizuje wpływ malejącej liczby godzin religii na kwestię zatrudniania katechetów, zwracając szczególną uwagę na obawy nauczycieli religii. Poza tym zestawia ze sobą regulacje materii ustawowej oraz rozporządzenia wykonawczego do ustawy – celem wykazania niezgodności przepisów z Konstytucją.

nauczyciel
Źródło: iStock

Rzecznik praw obywatelskich skierował do ministra edukacji zastrzeżenia dotyczące zasad organizacji lekcji religii. W wystąpieniu zwrócił uwagę na przepisy rozporządzenia regulującego nauczanie religii w szkołach oraz kształt upoważnienia ustawowego z ustawy o systemie oświaty. Co istotne, uwagi rzecznika zostały przekazane 5 czerwca ubiegłego roku i pomimo dwukrotnego przypomnienia do tej pory odpowiedź ze strony ministerstwa nie wpłynęła. Z tego powodu rzecznik praw obywatelskich zwrócił się do prezesa rady ministrów o interwencję.

To powinna regulować ustawa

Rzecznik praw obywatelskich przypomniał, że zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty, minister właściwy ds. oświaty i wychowania w porozumieniu z władzami Kościoła Katolickiego i Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz innych kościołów i związków wyznaniowych określa w rozporządzeniu warunki i sposób wykonywania przez szkoły nauki religii. Zdaniem rzecznika, przepis budzi zasadnicze wątpliwości konstytucyjne, gdyż przekazuje do uregulowania w rozporządzeniu materie, które powinny znaleźć się w ustawie.

Skoro prawo do nauki religii w szkole publicznej jest elementem konstytucyjnej wolności sumienia i religii, to regulacje prawne określające zasady korzystania z tej wolności stanowią materię ustawową i nie mogą ich regulować akty wykonawcze do ustawy. Co więcej, RPO podkreślił, że nie powinno to być tym bardziej „rozporządzenie oparte na blankietowym upoważnieniu ustawowym, niezawierającym wytycznych dotyczących treści rozporządzenia”. W związku z tym rzecznik postuluje rozważenie, które z uregulowań obecnie ujętych w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty powinny znaleźć się w ustawie, a które – jako materie niemające bezpośredniego związku z korzystaniem z wolności sumienia i religii – mogą pozostać w rozporządzeniu.

Brakuje wyszczególnienia

Rzecznik wskazał, że omawiany przepis ustawy o systemie oświaty pochodzi sprzed wejścia w życie Konstytucji RP, w związku z czym aktualnie konieczne jest przeniesienie przynajmniej części regulacji do ustawy. Ponadto jego zdaniem, przepis jest niezgodny z Konstytucją, a dokładnie z jej art. 92 ust. 1. Rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

- Nie wystarczą ogólnikowe deklaracje co do samej idei przyszłej regulacji przy braku wyraźnych ram merytorycznych dla prawodawcy wykonującego ustawę. Ustawodawca powinien przestrzegać zakazu stanowienia upoważnień blankietowych, czyli takich, które pozostawiają zbyt szeroki margines swobody regulacyjnej autorowi rozporządzenia i które tworzą ryzyko, że treść rozporządzenia nie będzie zachowywała niezbędnego związku z celem i tematyką ustawy. Wymóg ten ma przeciwdziałać przekształceniu rozporządzenia w akt samoistny – czytamy w wystąpieniu rzecznika.

Tymczasem, w ocenie rzecznika, analizowany przepis nie posiada jakichkolwiek wytycznych, którymi powinien kierować się organ wydający rozporządzenie, dlatego istnieje ryzyko, że wszelkie zmiany dotyczące organizacji lekcji religii mogą być skutecznie kwestionowane tylko z tej przyczyny, że upoważnienie ustawowe nie odpowiada standardom konstytucyjnym.

Potrzebna ochrona praw nauczycieli religii

Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich zwrócił uwagę, że zmniejszenie liczby godzin religii, niepoprzedzone działaniami dostosowawczymi i osłonowymi, może rodzić wątpliwości w kontekście zasady ochrony pracy wynikającej z np. 24 Konstytucji RP. Tożsamy problem został opisany w poprzednim wystąpieniu rzecznika do resortu edukacji z 2024 r., w którym domagał się informacji, czy przed przystąpieniem do pracy nad rozporządzeniem MEN oszacowało, ile osób może z tego powodu stracić pracę, oraz czy rozważane były jakiekolwiek okresy przejściowe albo mechanizmy pomocowe dla tych nauczycieli.

W odpowiedzi ministerstwo wskazało, że: „Wejście w życie projektowanego rozporządzenia z dniem 1 września 2024 r. nie oznacza konieczności wprowadzenia zmian w stanie zatrudnienia nauczycieli religii i etyki. Nowe rozwiązania organizacyjne dotyczące łączenia uczniów w grupy międzyoddziałowe i międzyklasowe, zgodnie z nowym brzmieniem nowelizowanego przepisu § 2 w zakresie zmienianego ust. 1 i dodawanych ust. 1a-1c, mogą natomiast być wykorzystane, gdy zaistnieją określone przesłanki, np. trudności w zatrudnieniu nauczyciela religii czy etyki lub obciążenie tego nauczyciela dużą liczbą godzin ponadwymiarowych. Zmiany dotyczące ruchów kadrowych w szkole podejmuje dyrektor szkoły jako kierownik zakładu pracy dla zatrudnionych w danej jednostce nauczycieli. Zakłada się racjonalność działania dyrektora, który korzystając z nowych rozwiązań w zakresie organizowania nauki religii w szkole zobowiązany jest jednocześnie do przestrzegania przepisów ogólnych prawa pracy oraz szczególnych uprawnień i ochrony, jakie posiadają nauczyciele zatrudnieni na podstawie przepisów ustawy – Karta Nauczyciela”.

Część katechetów straci pracę

Początkowo rzecznik podkreślał, że rozporządzenie ministra edukacji z 17 stycznia ubiegłego roku zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach wywoła w aktualnym roku szkolnym poważne konsekwencje na skutek zmniejszenia liczby lekcji religii do jednej w tygodniu. W międzyczasie do Biura Rzecznika wpływały skargi katechetów, w których zwracali uwagę na brak możliwości uzupełnienia swoich kwalifikacji albo zdobycia nowych celem uczenia nowych przedmiotów. Powód? Za krótki czas przewidziany na wprowadzenie zmian w szkołach.

Rzecznik praw obywatelskich wyjaśnił, że grupa zawodowa katechetów czuje się dyskryminowana, niezrozumiana i niedoceniona przez społeczeństwo, a także władze państwa odpowiedzialne za politykę oświatową. - Stowarzyszenie Katechetów Świeckich (SKŚ) szacowało, że liczba tych katechetów, którzy stracą pracę na początku roku szkolnego, będzie wyższa niż podawane przez resort 10 tysięcy. Część z nich miała mieć drastycznie ograniczony wymiar zatrudnienia – zwrócił uwagę autor wystąpienia.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

Polecamy książki oświatowe