W skardze adwokat Marek Niedużak zakwestionował zapis ustawy o policji, który uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego, zakończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza za winnego przewinienia wypełniającego zarazem znamiona przestępstwa i wydaleniem go ze służby, po 5 latach od jego uprawomocnienia się - nawet gdy potem został prawomocnie uniewinniony przez sąd od tego samego czynu.

Według skargi artykuł ten jest niezgodny z konstytucyjnymi zasadami, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym; że każdy ma prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia jego sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki oraz do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez władzę, a obywatele mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach.

W maju 2001 r. prokuratura postawiła skarżącemu (wielokrotnie wcześniej nagradzanemu) zarzut m.in. przekroczenia uprawnień. W czerwcu 2001 r. - na podstawie materiałów prokuratury - w policyjnym postępowaniu dyscyplinarnym uznano go za winnego przewinień dyscyplinarnych i wydalono ze służby. Uzasadniono to przede wszystkim "obciążającymi zeznaniami świadków".

W 2011 r. sąd okręgowy uniewinnił go ze względu na brak dowodów zarzucanych mu przestępstw. Obciążające go zeznania sąd uznał za "niewiarygodne i niespójne". W skardze podkreślono, że sąd ocenił, iż obciążając policjanta, świadek kierował się chęcią opuszczenia aresztu, jak również chciał "czerpać satysfakcję ze składania zeznań na niekorzyść osoby będącej funkcjonariuszem policji" i "uzyskać splendor w świecie przestępczym".

Gdy wyrok się uprawomocnił, mężczyzna wystąpił do komendy wojewódzkiej o wznowienie postępowania dyscyplinarnego i uchylenie decyzji o usunięciu go ze służby. Dostał odpowiedź, że z uwagi na upływ ustawowego terminu od uprawomocnienia się orzeczenia o wydaleniu, brak jest podstaw do wznowienia postępowania. Po rozpatrzeniu zażalenia, Komenda Główna podkreśliła, że "merytoryczne rozpatrzenie wniosku wbrew dyspozycji ustawy stanowiłoby rażące naruszenie prawa". Skarżący odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który w 2012 r. uznał stanowisko policji za prawidłowe. W 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.

Adwokat skarżącego podkreśla, że w obrocie prawnym funkcjonują dwa sprzeczne ze sobą rozstrzygnięcia: wyrok SO o uniewinnieniu oraz orzeczenie dyscyplinarne o wydaleniu ze służby, uznające skarżącego za winnego przewinień dyscyplinarnych. Jego zdaniem wydalenie skarżącego naruszało jego dobre imię, zwłaszcza że postępowanie karne było w toku.

Według mec. Niedużaka prawna niemożność przywrócenia do służby jest nie do pogodzenia z elementarnymi zasadami praworządności. "Powoduje bowiem sytuację, że osoba, którą wydalono ze służby w policji, nie ma prawnej możliwości powrotu po tym, jak okazało się, że przyczyny decyzji o wydaleniu w istocie nigdy nie istniały" - napisał.

Adwokat uznał, iż 5 lat na wznowienie postępowania jest niezgodne z wymogami sprawiedliwości, "szczególnie przy uwzględnieniu realiów funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości i tego, że często postępowania karne dobiegają końca po upływie okresu dłuższego niż pięciu lat, zwłaszcza, gdy dotyczą podejrzenia popełnienia przestępstw w ramach przestępczości zorganizowanej". Wskazał, że podlegający odpowiedzialności dyscyplinarnej nie mają wpływu na długość postępowania karnego, w którym są stroną. "W związku z powyższym przy obowiązującym modelu postępowania karnego, który wiąże się z wydłużonym czasem trwania postępowania, termin pięcioletni wydaje się za krótki" - napisał adwokat.

Zwrócił też uwagę, że wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej postępowania dyscyplinarnego nie można wznawiać po 10 latach; Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego - 5 latach, a Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - 3 latach. Funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu w ogóle nie ograniczono zaś możliwości wznawiania postępowania.

Prokurator generalny wniósł o nieuwzględnienie skargi. Uznał, że prawo do wznowienia postępowania nie jest koniecznym składnikiem prawa do sądu. Podkreślił, że skarżący "może zgłosić zamiar ponownego wstąpienia do służby w policji".

Także Sejm ocenił, że zaskarżone przepisy są zgodne z konstytucją. "Wyrok uniewinniający w postępowaniu karnym dotyczącym danego czynu nie oznacza, jak zdaje się przyjmować skarżący, wadliwości orzeczenia dyscyplinarnego, w którym przypisano odpowiedzialność dyscyplinarną" - napisała w 2015 r. ówczesna marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Dodała, że w obu tych postępowaniach mamy do czynienia z innym przedmiotem rozpoznania oraz z innymi kryteriami odpowiedzialności.

TK rozpatrzy sprawę na podstawie ustawy o TK z czerwca 2015 r. - to konsekwencja wyroku z 9 marca, który uznał niekonstytucyjność noweli ustawy o TK autorstwa PiS z grudnia 2015 r.9 marca TK uznał, że nowela - wprowadzająca m.in. nowe zasady orzekania w pełnym składzie oraz wyznaczania terminów rozpatrywania spraw - narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie został opublikowany. Mimo to TK wydaje kolejne wyroki, choć przedstawiciele władz mówią, że TK ma orzekać zgodnie z grudniową nowelą.

Pięcioosobowemu składowi TK ma przewodniczyć sędzia Piotr Pszczółkowski; zasiada też w nim sędzia Julia Przyłębska (oboje wybrał do TK Sejm w grudniu 2015 r.). (PAP)