Łapiński pytany we wtorek przez dziennikarzy w Krynicy, kiedy ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym miałyby trafić do Sejmu, odparł, że "najlepiej byłoby, gdyby nad tymi ustawami odbyła się jakaś dyskusja, debata". Jak zaznaczył, "najważniejsze jest to, żeby te ustawy były dobrze przygotowane".

Czytaj: Premier liczy na dialog z KE ws reformy sądownictwa>>

24 lipca br. prezydent zawetował uchwalone kilka dni wcześniej w błyskawicznym tempie ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Zapowiedział wtedy zarazem przygotowanie nowych projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy. Łapiński przyznał, że "nie ukrywajmy, że prezydent będzie pilnował tej daty dwóch miesięcy, bo złożył taką deklarację". Dodał, że "w te dwa miesiące będziemy chcieli te ustawy przygotować".

Dodał, że praca nad ustawą jest pracą wielu osób, ale nie chciał zdradzić ich personaliów. Nie potwierdził tym samym doniesień portalu oko.press, który 17 sierpnia informował, że nad projektami prezydenckimi będzie pracował prof. Michał Królikowski - wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL.

Łapiński zapytany, czy prezydent Andrzej Duda spotka się z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro powiedział, że "pan prezydent spotyka się z ministrami" i dodał, że "jak będzie taka konieczność, potrzeba, to (prezydent) spotka się z panem ministrem Ziobro. Ale na razie z tego co wiem takie spotkanie nie jest zaplanowane".

Prezydent, uzasadniając weto do ustawy o Sądzie Najwyższym, stwierdził m.in., że uprawniona jest obawa przed zagrożeniem dla niezależności Sądu Najwyższego i jego autorytetu w społeczeństwie. W kwestii noweli ustawy o KRS podkreślił, że wybór sędziów do KRS przez Sejm wymaga większości 3/5 głosów.

Andrzej Duda podpisał natomiast trzecią ustawę dotyczącą zmian w sądownictwie - o ustroju sądów powszechnych, która m.in. zmienia zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz wprowadza zasady losowego przydzielania spraw sędziom.(PAP)

gb/ mkr/