Stalking, grooming. Po co nam importowane nowinki, skoro już to mamy w prawie?
Podkomorzy z Pana Tadeusza, narzekając na panoszenie się na Litwie mody na francuszczyznę, utyskuje, że co Francuz wymyśli, to Polak polubi. Dzisiejszy Podkomorzy miałby ku temu także wystarczające powody, z tym tylko, że Francuza zastąpił Anglik, a moda na angielszczyznę rozwija się u nas nie tylko w młodzieżowej muzyce, ale także, co wyraźnie widać ostatnio, również w polityce kryminalnej, zwłaszcza zaś legislacyjnej - pisze Marian Filar, prof. dr hab. z UMK w Toruniu, poseł na Sejm.