AI ma się dostosować do prawnika, a nie odwrotnie
Libra odniosła sukces, ponieważ została zaprojektowana z myślą o rzeczywistych warunkach pracy prawników. W najbliższych latach prawnicy w ogóle nie odczują, że korzystają z AI - będzie ona w pełni zintegrowana z ich narzędziami i procesami biznesowymi – mówią Marcin Kleina – prezes Wolters Kluwer Legal&Regulatory w Polsce i Rumunii oraz Victor von Essen – twórca Libry i CEO Libra by Wolters Kluwer, wdrażanej właśnie na polskim rynku.

Ewa Usowicz: Dlaczego Wolters Kluwer zdecydował się kupić Librę?
Marcin Kleina: Rynek rozwiązań AI dla prawników rozwija się w niezwykle szybkim tempie, a wielu dostawców wprowadza kolejne produkty. Było więc dla nas oczywiste, że i my będziemy oferować nowe narzędzia oparte na AI. Dotychczas sztuczna inteligencja m.in. wspierała w LEX pracę z orzeczeniami czy interpretacjami podatkowymi, niedawno uruchomiliśmy też LEX Expert AI. Bardzo wnikliwie przyglądaliśmy się nowym narzędziom – weryfikowaliśmy m.in. jakość i bezpieczeństwo dostępnych technologii, zależało nam na tym, aby dostarczyć klientom rozwiązanie, któremu mogą w pełni zaufać. Libra okazała się narzędziem najbardziej innowacyjnym i intuicyjnym, które możemy połączyć z zasobami Wolters Kluwer. Umożliwia prawnikowi zupełnie nowy, wydajniejszy sposób pracy.
Czym różni się Libra od Experta AI, którego już mamy w LEX?
Marcin Kleina: LEX Expert AI to czat AI zaprojektowany do szybkiego przeszukiwania zasobów LEX, który bardzo przyspiesza research prawny. Generuje odpowiedź na zadane pytanie, wyjaśniając dane zagadnienie prawne, wraz ze wskazaniem podstaw prawnych i źródeł w LEX, na których tę odpowiedź oparł – m.in. komentarzy, orzeczeń, pytań i odpowiedzi itd.
Natomiast Libra to krok dalej – to rozbudowany, ekspercki ekosystem, który bazuje, nie tylko na zaufanej i największej bazie prawa z LEX, ale również może brać pod uwagę dokumenty, na których pracuje prawnik w konkretnej sprawie. Mówiąc obrazowo – do tej pory prawnik miał osobno otwartego LEXa, osobno własne programy do edycji dokumentów, osobno – zbiory konkretnych dokumentów klientów czy bazy dokumentów kancelaryjnych. Teraz może na tym wszystkim pracować w jednym, bezpiecznym środowisku Libry. Co istotne, nasz AI nigdy nie będzie trenowany na danych, którymi operuje prawnik. Zadaniem Libry jest nie tylko wyszukanie aktualnych informacji, potrzebnych prawnikowi, bazujących na LEX, ale także możliwość tworzenia i edycji dokumentów, weryfikowania ich, analizowania dużych zbiorów materiałów czy automatyzacji pewnych procesów. Libra potrafi więc napisać dobry projekt pisma procesowego, bazując na sprawdzonych zasobach LEXa, ale także wytknąć błędy w tym co napisał prawnik. Może też np. w ciągu kilku minut przeczytać za nas i przeanalizować 1000 dokumentów i wyłapać ryzyka, o które zapytaliśmy w prompcie. To zaawansowana technologia, która bardzo usprawni codzienną pracę prawników i - jestem przekonany - wyznaczy nowy standard efektywności ich pracy.
Czy Wolters Kluwer będzie tworzył lub kupował kolejne narzędzia AI?
Marcin Kleina: Obecnie skupiamy się na rozwoju rozwiązań agentów AI oraz automatyzacji bardziej złożonych procesów. W praktyce oznacza to zarówno intensywny rozwój własnych technologii, jak i otwartość na przejęcia, które pozwolą nam przyspieszyć realizację strategii WK i wzmocnić ofertę dla klientów.
Muszę zapytać twórcę Libry - skąd wziął się pomysł na stworzenie takiego AI dla prawników?
Victor von Essen: Pomysł na Librę zrodził się z… mojego problemu, z którym stale borykałem się jako prawnik w arbitrażu międzynarodowym - niekończących się godzin przeglądania dokumentów oraz powtarzalnych, czasochłonnych analiz i tworzenia pism w rozproszonych systemach. Obserwowałem różne rozwiązania z zakresu legal tech, i doszedłem do wniosku, że prawdziwą szansą jest zbudowanie zintegrowanego środowiska pracy, które połączy wiarygodne treści prawnicze ze sztuczną inteligencją w jeden proces. Stało się to możliwe dzięki nowym możliwościom generatywnej sztucznej inteligencji. Moja wizja sprowadziła się do jednego prostego pytania: Co by było, gdyby praca prawnicza mogła odbywać się w jednej, inteligentnej przestrzeni, która dostarcza właściwych informacji we właściwym momencie? Chciałem stworzyć środowisko pracy, w którym sztuczna inteligencja dostosowuje się do prawnika, a nie odwrotnie.
Ile czasu zajmuje stworzenie takiego narzędzia?
Victor von Essen: Nie da się tego dokładnie określić również dlatego, że pod wieloma względami praca ta nigdy się nie kończy. Wraz z Bo Tranberg’iem – współtwórcą Libry, potrzebowaliśmy około roku, aby przejść od pierwszego pomysłu do gotowości rynkowej, a pierwszą wersję Libry uruchomiliśmy na początku 2025 roku. Zbudowanie wiarygodnej, prawnej platformy AI wymaga znacznie więcej niż tylko dobrego kodowania. Trzeba rozumieć tok myślenia prawniczego, integrację fachowych treści i stale doskonalić sposoby reakcji systemu opartego na AI.
Na jakie trudności napotkali Państwo, tworząc ten program? Jak była wówczas konkurencja na rynku?
Victor von Essen: Największym wyzwaniem było osiągnięcie wiarygodności na poziomie oczekiwanym przez prawników. Prawnicy nie mogą polegać na sztucznej inteligencji, która generuje niepewne lub nieudokumentowane odpowiedzi, dlatego musieliśmy stworzyć m.in. solidne zabezpieczenia i weryfikację treści. Kiedy weszliśmy na rynek, istniały inne narzędzia sztucznej inteligencji, ale większość z nich była albo zbyt ogólna, albo słabo zakorzeniona w procesach pracy prawników. Libra odniosła sukces, ponieważ została zaprojektowana z myślą o rzeczywistych warunkach pracy prawników. Dzięki zintegrowaniu jej z wiarygodnymi treściami prawniczymi Wolters Kluwer zyskaliśmy kolejną przewagę konkurencyjną nad innymi rozwiązaniami na rynku.
Jakie funkcjonalności Libry cenią Panowie najbardziej?
Marcin Kleina: Fakt, że Libra doskonale wspiera automatyzację procesów w danej kancelarii czy organizacji – potrafi doskonale połączyć wielu współpracujących asystentów AI w jednym, spójnym środowisku. Asystenci AI działają jak zgrany zespół: każdy wykonuje swoją część zadania, płynnie przekazując wyniki dalej. Dzięki temu nawet skomplikowane procesy stają się prostsze, szybsze i w pełni zrozumiałe dla użytkowników.
Victor von Essen: Ta zunifikowana przestrzeń do pracy jest świetna! Dzięki temu, że wyszukiwanie informacji, sporządzanie projektów i analiza odbywają się w jednym miejscu, prawnicy zyskują szybkość, przejrzystość i pewność w swojej pracy.
W jakim kierunku będą rozwijać się systemy AI dla prawników, czego możemy spodziewać się za parę lat?
Marcin Kleina: Technologia stanie się naturalnym elementem codziennej pracy - w pełni zintegrowanym z procesami biznesowymi i narzędziami, z których prawnicy korzystają na co dzień. Możemy spodziewać się również znaczącego rozwoju funkcji predykcyjnych - AI wskazywać potencjalne obszary ryzyka czy identyfikować kwestie wymagające pogłębionej analizy, zanim użytkownik sam o nie zapyta.
Victor von Essen: Zgadzam się - prawnicy w ogóle nie będą mieli wrażenia, że korzystają ze sztucznej inteligencji - po prostu doświadczą szybszej i bardziej efektywnej pracy. Za kilka lat AI będzie też przewidywać potrzeby badawcze, sygnalizować zagrożenia i wspierać strategiczne myślenie, a wszystko to w czasie rzeczywistym.
Czy widzą Panowie jakieś zagrożenia w rozwoju AI na rynku informacji prawnych?
Marcin Kleina: Największym zagrożeniem nie są, wbrew pozorom, błędy algorytmów, lecz pokusa, by sprowadzić prawo do systemu statystycznych odpowiedzi. Jeśli zaczniemy traktować AI jako „wyrocznię”, a nie narzędzie, istnieje ryzyko utraty tego, co w pracy prawnika kluczowe - umiejętności krytycznego myślenia, interpretacji i formułowania stanowisk. Dobrze zaprojektowane AI ma dostarczać wiarygodnych informacji, pomagać w ich analizie, wskazywać różne możliwości rozwiązań, ale ostatnie słowo - i odpowiedzialność - zawsze musi należeć do prawnika.
Victor von Essen: Ja uważam, że największym zagrożeniem jest sztuczna inteligencja niskiej jakości lub niezweryfikowana. Jeśli na rynku pojawią się zawodne narzędzia, mogą one podważyć zaufanie do wielu innych. Dlatego tak ważne jest oparcie sztucznej inteligencji na wiarygodnych treściach i budowanie przejrzystych systemów.
Czy są jakieś różnice w rozwoju AI na rynku informacji prawnych – między Europą, Ameryką i Azją?
Victor von Essen: Tak, każdy region rozwija się nieco inaczej. Europa koncentruje się na ochronie danych i odpowiedzialności, co skutkuje wdrażaniem narzędzi AI wysokiej jakości, jednak ściśle regulowanych. Stany Zjednoczone rozwijają się najszybciej, a tamtejsze kancelarie prawne więcej eksperymentują. Natomiast Azja jest niezwykle otwarta na innowacje, dążąc do szybkiego skalowania biznesu.
Muszę zapytać o aktualną dyskusję - czy AI będzie zastępował prawników? Bo zdania są podzielone…
Marcin Kleina: AI zastąpi prawników w powtarzalnych, standardowych czynnościach. Jednak tam gdzie kluczowe jest wyciągnięcie wniosku z najlepszej nawet analizy i odpowiedzialność za podjętą decyzję - pozostanie narzędziem a nie następcą prawnika.
Viktor von Essen: W pełni się z tym zgadzam i dodam, że w domenie prawników pozostaną też takie czynności jak negocjacje czy strategia. AI wpłynie na konkurencyjność - prawnicy korzystający ze sztucznej inteligencji zastąpią lub przynajmniej znacznie przewyższą tych, którzy jej nie używają. Sztuczna inteligencja to potężny pomocnik, a nie substytut prawników.





