Konferencja AI Legal Change Summit 6 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Oszustwo wekslowe ukarane dwa razy

Sąd Okręgowy popełnił błąd nie dostrzegając, że oskarżony był już raz osądzony przez ten sam sąd za ten sam czyn, polegający na usiłowaniu oszustwa sądowego, gdzie w oparciu o weksel in blanco oskarżony usiłował uzyskać wyrok sądu zasądzający kwotę objętą wekslem. Sąd Najwyższy w Izbie Karnej uchylił oczywiście niesłuszny wyrok.

SN: Oszustwo wekslowe ukarane dwa razy
Źródło: iStock

Wojciech M. został oskarżony o to, że usiłował doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Bogusława G. w kwocie 6 700 tys. złotych. W ten sposób że do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim złożył pozew o zapłatę tej kwoty.

Do pozwu załączył weksel wskazując, że jest to weksel własny sporządzony przez Bogusława G., gdyż w rzeczywistości był to weksel in blanco. Jednak oskarżony zamierzonego czynu nie osiągnął, z uwagi na oddalenie powództwa przez sąd cywilny.

Wyrokiem z 7 listopada 2024 r., sygn. akt II K 215/24, Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim uznał oskarżonego Wojciecha M. winnym dokonania oszustwa tj. czynu z art. 286 par  1 i 3 k.k. Za to wymierzył mu karę 120 stawek dziennych grzywny, przyjmując wartość jednej stawki dziennej na kwotę 20 złotych, orzekł też o kosztach postępowania.

Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego. Twierdził, że postępowanie karne zostało już prawomocnie zakończone wyrokiem Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim 28 stycznia 2022 r. , którym oskarżony został uniewinniony od zarzucanego mu czynu, polegającego m.in. na przedłożeniu w nieustalonej dacie nie później niż w dniu 24 lipca 2018 r. wypełnionego weksla w Sądzie Rejonowym w Tomaszowie Mazowieckim jako weksla zupełnego.

Zachodziła więc negatywna przesłanka procesowa w postaci rei iudicatae. Mimo to Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Kasacja obrońcy: rzecz osądzona

Kasację w tej sprawie wniósł obrońca skazanego, który zaskarżając wyrok sądu odwoławczego w całości, podniósł zarzuty:

·       naruszenia przepisów postępowania, stanowiące bezwzględną przyczynę odwoławczą,

·       zarzucenia czynu, który został już prawomocnie osądzony - zachodziła w tym zakresie negatywna przesłanka procesowa w postaci rei iudicatae.

Wskazując te zarzuty, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim.

Czytaj też w LEX: Najczęściej popełniane błędy przy wypełnianiu weksla >

Weksel z nieistniejącego banku

Sąd Najwyższy orzekł, że kasacja na korzyść okazała się zasadna w stopniu oczywistym. Uchylił zatem zaskarżony wyrok.

Akt oskarżenia został wniesiony przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim po zakończeniu śledztwa. Prokurator podkreślił, że Wojciech M. w toku postępowania cywilnego uważał, iż swoje roszczenie opiera na wekslu zupełnym. Gdy tymczasem nie można było przyjąć, że jest to weksel własny, bo osoba, która go wystawiła 24 stycznia 1995 r. „musiałaby być jasnowidzem”, skoro wymieniony w wekslu bank powstał dopiero w 2000 r.

Dalej, kontynuował Sąd Najwyższy, jak wynikało z uzasadnienia aktu oskarżenia, prokurator przywołał oświadczenie poszkodowanego złożone w toku postępowania cywilnego, z którego wynikało, że rozpoznał swój podpis na blankiecie weksla, co upoważniło prokuratora do stwierdzenia, iż wystawił on weksel in blanco. Prokurator przyjął w tym układzie, że oskarżony wypełnił weksel in blanco, przy czym wypełnienie przez oskarżonego tego weksla nastąpiło niezgodnie z wolą podpisanego.

Czytaj też w LEX: Weksel in blanco - wystawienie i obieg >

Usiłowanie oszustwa sądowego

Już porównanie przedmiotu rozstrzygnięcia w sprawie zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim nie pozostawia cienia wątpliwości, że w tym postępowaniu rozstrzygnięto już co do odpowiedzialności karnej za to samo zdarzenie, co w sprawie objętej kasacją.

Świadczy o tym analiza aktu oskarżenia w sprawie o sygn. akt II K 51/21 Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, a także w konsekwencji opis czynu, jaki został przyjęty przez sąd pierwszej instancji. W wyroku z 13 lipca 2021 r. w sprawie II K 51/21 jako datę końcową zdarzenia objętego aktem oskarżenia słusznie przyjęto datę złożenia pozwu cywilnego do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, tj. dzień 12 kwietnia 2018 r. A przecież w opisie tego czynu znalazło się także zachowanie oskarżonego polegające na wypełnieniu weksla in blanco na tę samą kwotę co w obecnej sprawie i działanie na szkodę tej samej osoby. Co więcej, w opisie tego czynu wskazano, że weksel został przedłożony Sądowi Rejonowemu w Tomaszowie Mazowieckim do sprawy cywilnej, a zatem do tej samej sprawy, co wskazana w postępowaniu karnym, które zakończyło w sprawie IV Ka 750/21 Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. Jest zatem oczywiste, że czyn będący przedmiotem rozstrzygnięcia, to przecież ten sam czyn polegający na usiłowaniu oszustwa sądowego, gdzie w oparciu o weksel in blanco oskarżony usiłował uzyskać wyrok sądu zasądzające kwotę objętą wekslem.

Jak oceniła Izba Karna SN, przestępstwo polegało na wprowadzeniu sądu w błąd co do „legalności” weksla, aby sąd wydał wyrok zasądzający roszczenie objęte wekslem. Wszystkie elementy tożsamości czynu są zatem wspólne, a fakt, że w sprawie II K 215/24 Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim w opisie czynu elementem oszustwa sądowego miał być charakter weksla, nie ma kompletnie znaczenia.

Sąd cywilny wprowadził w błąd?

Sędzia Jarosław Matras zauważył, że „może gdyby sąd drugiej instancji dostrzegł, że zdarzenie prawomocnie osądzone miało jednak inny czas, niż ten jaki przyjął wadliwie w swoim uzasadnieniu, że czyn miał miejsce do dnia 24 lipca 2018 r., gdy tymczasem sąd pierwszej instancji datę czynu określił na - do dnia 12 kwietnia 2018 r., to ustrzegłby się tego rażącego naruszenia prawa”.

- Nie miał racji sąd odwoławczy także co do zarzutu obrońcy oskarżonego w zakresie w jakim w apelacji wskazywał na brak elementu wprowadzenia sądu w błąd. Przecież w opisie czynu nie ujęto, że podmiotem wprowadzonym w błąd miał być sąd cywilny i to sąd dopiero (na skutek wydania wyroku zasądzającego) rozporządziłby mieniem pokrzywdzonego. Opis czynu był oczywiście wadliwy, skoro to pokrzywdzony miałby rozporządzić mieniem własnym. Można jedynie wyrazić zdziwienie, że tak oczywiste błędy zdarzają się na poziomie Sądu Okręgowego – podsumował sędzia Jarosław Matras.

Wyrok Izby Karnej SN z 10 grudnia 2025 r., sygnatura akt V KK 433/25

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Powaga rzeczy osądzonej na gruncie przepisów postępowania karnego >

 

Polecamy książki prawnicze