Prof. Namysłowska: Najpierw wybrane postępowania, a za 10 lat pełna cyfryzacja
Finalizujemy właśnie prace nad przepisami tworzącymi fundamenty pod elektroniczne akta sprawy i automatyzację wybranych czynności w procesie cywilnym – mówi prof. Monika Namysłowska z Uniwersytetu Łódzkiego, przewodnicząca zespołu Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego do spraw cyfryzacji postępowania cywilnego. I precyzuje, że proces cyfryzacji będzie realizowany w dwóch perspektywach - w kilka lat pełna cyfryzacja wybranych postępowań, a w dekadę powszechny model cyfrowy.

Krzysztof Sobczak: Gdy na początku 2024 roku powołana została Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego, to jednym z postawionych jej zadań była praca nad regulacjami mającymi przyspieszyć cyfryzację postępowania cywilnego. Jednak ten proces już trwał, a spore jego zdynamizowanie miało miejsce w czasie pandemii koronawirusa. Na jakim jego etapie do akcji wkroczyła Komisja i gdzie jesteśmy obecnie?
Monika Namysłowska: Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego (KKPC) została powołana w maju 2024 roku, a Zespół problemowy ds. cyfryzacji postępowania cywilnego rozpoczął prace w styczniu 2025 roku. Zastaliśmy cyfryzację fragmentaryczną: pandemia wymusiła upowszechnienie rozpraw zdalnych i doręczenia przez portal informacyjny, ale bez wizji cyfryzacji sądownictwa. Zidentyfikowaliśmy kilkanaście obszarów wymagających interwencji – od umocowania portalu informacyjnego jako systemu teleinformatycznego obsługującego postępowanie sądowe, przez reguły rządzące awariami sądowych systemów IT, po ramy automatyzacji czynności sądowych. Efektem rocznej pracy jest kompleksowy projekt zmian Kodeksu postępowania cywilnego i ustaw okołokodeksowych, który 11 lutego przedstawimy na posiedzeniu plenarnym Komisji, licząc na jego przyjęcie jako projektu KKPC. Nasz projekt buduje fundamenty pod elektroniczne akta sprawy i automatyzację wybranych czynności.
Czytaj też w LEX: Ubezpieczenia OC osób wykonujących wybrane zawody prawnicze w kontekście odpowiedzialności za korzystanie z rozwiązań AI >
Właśnie czekamy na wykonanie od 1 marca sporego kroku, jakim będzie możliwość składania m.in. apelacji i zażaleń w formie elektronicznej. Sądy deklarują gotowość, ale też sporo obaw. Czy istniejące obecnie regulacje stwarzają dobre ramy do korzystania z takich możliwości?
Ramy istnieją, ale wymagają dopracowania. Nowelizacja z sierpnia ubiegłego roku określa podstawy, praktyka ujawni luki. Przykład: co będzie, gdy awaria trwa, a strona musi podjąć nagłą czynność, na przykład złożyć wniosek o zabezpieczenie? Nasz projekt wprowadza przepis pozwalający wnieść pismo z pominięciem systemu. Przewidujemy też delegację dla Ministra Sprawiedliwości do określenia sposobu informowania o awariach oraz jasne reguły dla załączników w formatach nieobsługiwanych przez portal.
Czytaj: Od marca możliwa e-apelacja. Sądy obawiają się problemów kadrowych>>
Zobacz też w LEX: Najnowsze narzędzia marketingu prawnika - jak być widocznym w Internecie? >
Gdy proces cyfryzacji postępowania sądowego prowadzony jest etapami, to jest pytanie o jego dalsze postępy i model finalny. Czy znane są odpowiedzi na te pytania? Czy można mówić w przewidywalnej przyszłości o pełnej informatyzacji procesu cywilnego? Bez papieru?
Tak, ale w dwóch perspektywach. W kilka lat – pełna cyfryzacja wybranych, wyspecjalizowanych postępowań. W dekadę – powszechny model bezpapierowy. Kluczowe jest to, że samo e-wnoszenie pism to połowa drogi. Dziś pełnomocnik strony postępowania wysyła apelację przez portal, a sekretariat ją drukuje do papierowych akt. Przełom nastąpi z elektronicznymi aktami sprawy. Nasz projekt przewiduje ten model: umożliwi utrwalanie wszystkich czynności sądu w systemie teleinformatycznym z kwalifikowanym podpisem elektronicznym.
Czytaj: Prof. Gołaczyński: Sądowy Portal Informacyjny gotowy do przyjmowania e-apelacji>>
Jak budować wizerunek prawnika w relacjach z klientami? - zobacz w LEX >
Jakie typy postępowań mogą zmierzać do pełnej cyfryzacji w pierwszej kolejności? Prof. Jacek Gołaczyński, koordynator krajowy do spraw wdrożeń systemów teleinformatycznych w sądach powszechnych jako przykłady podaje postępowanie przed sądami własności intelektualnej, w postępowaniu w sprawach gospodarczych, a jeśli to odrębne postępowanie zostanie zniesione, w postępowaniach przed sądami gospodarczymi. Jakieś inne? Jakie argumenty będą decydować?
Profesor Jacek Gołaczyński, również członek naszego Zespołu, wskazuje właściwe kierunki. Nasz projekt zawiera konkretne propozycje dla spraw gospodarczych i własności intelektualnej. Postępowania w sprawach własności intelektualnej i sprawy gospodarcze charakteryzują się wysoką dynamiką obrotu, koniecznością szybkiej reakcji procesowej oraz znaczną wagą ekonomiczną rozstrzygnięć. W tego rodzaju sprawach kluczowe jest istnienie stabilnego i przewidywalnego kanału komunikacji elektronicznej, który zapewnia stronom możliwość skutecznego działania także w sytuacjach przejściowej niedostępności specjalistycznych systemów teleinformatycznych. Portal informacyjny sądów spełnia tę funkcję.
Czytaj: Od marca e-rewolucja w sądach, pełnomocnicy mogą testować nowy portal>>
Czytaj też w LEX: Typowe błędy profesjonalnych pełnomocników w pismach procesowych >
Jak cyfryzacja postępowań wpłynie na gwarancje procesowe – terminy, wezwania do uzupełnień materiałów itp.? System informatyczny zadba o to lepiej czy gorzej niż ludzie? Na ile potrzebna jest i realna kontrola nad takim systemem?
Projektując instrumenty cyfryzacji postępowania cywilnego, dbamy o realizację gwarancji procesowych stron. Stąd wśród naszych propozycji jest m.in. przewidzenie gwarancji na wypadek niedostępności, czyli awarii systemu do wnoszenia pism sądowych drogą elektroniczną lub nadanie uprawnienia do samodzielnego decydowania przez strony postępowania o sposobie wzięcia udziału w posiedzeniu sądowym (osobiście lub zdalnie). Nasz projekt bezpośrednio nie wprowadza wspomnianych w pytaniu mechanizmów automatycznego liczenia terminów czy generowania wezwań do uzupełniania braków pisma, jednak tworzy podwaliny prawne do wprowadzania automatyzacji sądowej: zarówno w formule semi-automatyzacji, kiedy to system wspiera, a człowiek decyduje, jak i pełnej automatyzacji (tylko w sprawach ochrony prawnej innych niż wymiar sprawiedliwości). Jednocześnie przewidujemy w tym zakresie odpowiednie gwarancje procesowe stron: prawo do bycia poinformowanym o zakresie automatyzacji, do interwencji człowieka, do wyrażenia stanowiska oraz do wyjaśnienia i zakwestionowania decyzji.
Jak kupuje się usługi i produkty prawnicze w erze social mediów? - czytaj w LEX >





