Mazowiecki Szpital Specjalistyczny (MSS) w Radomiu, potocznie zwanym szpitalem na Józefowie, to największa tego typu lecznica na południowym Mazowszu. Szpital, będący od 2013 roku spółką prawa handlowego, podlega samorządowi województwa mazowieckiego. Lecznica znalazła się na liście sieci szpitali.

Jak poinformował w środę 5 lipca 2017 roku na konferencji prasowej prezes szpitala Tomasz Skura, w lipcu 2017 roku zlikwidowano tutaj 64 łóżka, kolejna redukcja - 37 łóżek - planowana jest w październiku 2017.

W lipcu 2017 zlikwidowano łóżka głównie na oddziałach, w których obłożenie było na poziomie około 50-60 procent. Chodzi o oddział ginekologiczno-położniczy, gdzie redukcja objęła 20 łóżek, chirurgię dziecięcą - 9 łóżek czy kardiochirurgię - 5 łóżek. Mniej łóżek będzie też na oddziale otolaryngologicznym i reumatologicznym.

Na październik 2017 zaplanowana jest likwidacja kolejnych 37 łóżek. Na neurologii ma być mniej o 7 łóżek, na okulistyce - o 10, na pediatrii - o 6 i na neurochirurgii - o 14.

Skura podkreślił, że w większości przypadków konsultanci wojewódzcy, odpowiedzialni za poszczególne dziedziny medycyny, pozytywnie zaopiniowali planowaną likwidację łóżek.

 [-DOKUMENT_HTML-]

Wyjątkiem był oddział otolaryngologiczny, gdzie opinia konsultanta, która jednak nie jest dla szpitala wiążąca, była negatywna. W tym przypadku zarząd szpitala podjął decyzję o włączeniu otolaryngologii do chirurgii ogólnej i onkologicznej oraz o zmniejszeniu liczby łóżek do 16.
- Przeprowadziliśmy konsultacje z personelem oddziału. Kierujący nim lekarze uznali, że 16 łóżek wystarczy, żeby wykonywać to, co do tej pory, a jeśli zajdzie konieczność - to nawet więcej pracy - zaznaczył Skura.

W wyniku restrukturyzacji z pracy odeszło tylko 10 położnych. Kilku kolejnym - zmniejszono wymiar czasu pracy.
- Na pozostałych oddziałach, na których zlikwidowano część łóżek, nie było wypowiedzeń dla pielęgniarek i takowych nie przewidujemy; mamy dużo personelu w wieku emerytalnym, więc te osoby odejdą w wyniku naturalnego rozwiązania umowy o pracę - wyjaśniła naczelna pielęgniarka MSS Ewa Golonka.

Prezes dodał, że mniej będzie także o osiem etatów lekarskich. Chociaż - jak zaznaczył Skura - żaden z lekarzy nie traci pracy. Będą oni pracować w mniejszym wymiarze czasu, na przykłąd w poradniach specjalistycznych.

Według prezesa MSS restrukturyzacja ma poprawić sytuację finansową szpitala. Na koniec 2016 roku straty lecznicy wynosiły 15 mln zł. Część z tych pieniędzy stanowią tzw. nadwykonania, czyli świadczenia, które szpital wykonał ponad kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Każdego roku jest to 15-20 mln zł. NFZ wypłaca te pieniądze z opóźnieniem, często szpital musi o nie walczyć latami w sądzie.(pap)

 [-OFERTA_HTML-]