Parlament zaapelował do instytucji europejskich i państw członkowskich o działania sprzyjające równości płci między innymi na polu zawodowym oraz rodzinnym.Rezolucja, która nie jest wiążącym prawnie aktem, mówi też o tym, że kobiety powinny mieć kontrolę nad swoim zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym oraz wiążącymi się z nim prawami "szczególnie poprzez łatwy dostęp do środków antykoncepcyjnych i możliwość aborcji".

Parlament zwrócił uwagę, że różne opracowania dowodzą, iż skala aborcji jest podobna w krajach umożliwiających legalny zabieg i w tych, w których jest on zabroniony.

Czytaj: Fuszara krytykuje rządowe sprawozdanie z wykonania ustawy antyaborcyjnej >>>

Eurodeputowani poparli działania służące poprawie dostępu kobiet do usług związanych ze zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym oraz podnoszeniu świadomości kobiet na temat ich praw i dostępnych usług.

Parlament chce także odblokowania w Radzie (czyli na poziomie państw członkowskich) dyrektywy w sprawie poprawy równowagi płci wśród dyrektorów niewykonawczych spółek, których akcje są notowane na giełdzie i promowania uczestnictwa zawodowego kobiet w dziedzinie nauki i nowych technologii, w tym technologii informacyjno-komunikacyjnych.

W rezolucji znalazł się też apel o wprowadzenie płatnego urlopu ojcowskiego w wymiarze co najmniej 10 dni roboczych (w Polsce już obowiązuje) oraz o propagowanie środków umożliwiających mężczyznom, a w szczególności ojcom, korzystanie z prawa do godzenia życia prywatnego z życiem zawodowym.

Europosłowie zwrócili uwagę na nasilającą się przemoc wobec kobiet i dziewcząt w internecie. Dlatego zwrócili się do KE i państw członkowskich o przyjęcie rozwiązań prawnych, które miałyby gwarantować, że w mediach społecznościowych nie będzie używany seksistowski język.



 

Parlament Europejski zaznaczył, że jedynie osiem państw unijnych ratyfikowało Konwencję w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet. Rezolucja wzywa KE, aby ta zachęcała państwa członkowskie do tego kroku.

Podczas poniedziałkowej (9 marca 2015) wieczornej debaty starli się zwolennicy i przeciwny konwencji, a także opowiadający się za możliwością dopuszczania aborcji i będący przeciw takim rozwiązaniom. Ostatecznie za przyjęciem rezolucji głosowało we wtorek 411 europosłów, przeciw 205, a od głosu wstrzymało się 52.(pap)