- W tej chwili jesteśmy na ukończeniu procesu wyłonienia wykonawcy. Przygotowany został raport z procedury przetargowej, został przekazany do Banku Światowego. Po jego akceptacji będzie można ogłosić, kto będzie wykonawcą. Planujemy, że taką zgodę będziemy mieli na koniec września" -  poinformował we wtorek p.o. dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach Tomasz Cywiński. 

Dodał, że obecnie RZGW w Gliwicach prowadzi "prace wyprzedzające" warte 120 mln zł, tak by po wykonaniu wykonawcy mógł od razu przystąpić do realizacji przedsięwzięcia. 

Według dyrektora, jeżeli wszystkie prace będą realizowane zgodnie z harmonogramem, to zbiornik w Raciborzu mógłby być gotowy w listopadzie 2019 roku. 

Na dokończenie budowy suchego zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny wpłynęło pięć ofert od 768 mln zł do 1,2 mld zł. 

Przetarg był jednoczęściowy, a jedynym kryterium była cena. 

Najtańszą ofertę, opiewającą na 768,2 mln zł złożyło konsorcjum firm: Energopol-Szczecin (lider) oraz Euro-Asian Construction Corporation EVRASCON z siedzibą w Azerbejdżanie. Kolejną zaproponowało konsorcjum Budimeksu (lider) i inwestora strategicznego Budimeksu: hiszpańskiej firmy Ferrovial Agroman - 903,9 mln zł. 

Trzy kolejne oferty pochodzą od: chińskiej państwowej firmy hydroenergetycznej Sinohydro (917,1 mln zł), konsorcjum raciborskiego Rafako (lider) oraz spółek PBG i Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń PeBeKa (946 mln zł), a także od włoskiej firmy Salini Impregilo (1 mld 205,7 mln zł). 

Określony w ogłoszeniu przetargowym termin realizacji zamówienia to 740 dni od dnia zawarcia umowy. 

Przygotowując przetarg na dokończenie inwestycji - po wyrzuceniu w 2016 r. poprzedniego wykonawcy - przedstawiciele gliwickiego RZGW akcentowali, że wszystko odbywa się zgodnie z procedurami współfinansującego inwestycję Banku Światowego. Wcześniej Bank Światowy wydał m.in. zgodę, aby wobec braku głównego wykonawcy, na miejscu inwestycji kontynuowane były prace związane z zabezpieczeniem wykonanych już robót i czasochłonnym wzmacnianiem gruntu. 

Były to realizowane przez część dotychczasowych podwykonawców "niezbędne" prace, aby dotychczasowe nie zostały zaprzepaszczone, a także, by nie tracić sezonu na czasochłonną konsolidację podłoża. Równolegle powstawała brakująca dotąd częściowo dokumentacja, aby nowy wykonawca mógł zacząć pracę, dysponując nią. 

Wiceminister środowiska Mariusz Gajda mówił, że poprzedni wykonawca - hiszpański koncern Dragados - przedstawił kilka miesięcy wcześniej nowy harmonogram robót z ceną 1,8 mld zł (dwukrotnie więcej niż w przetargu); proponował też drogie i nieadekwatne technologie. 

Zdaniem ministra do problemów z tym wykonawcą przyczyniły się "nieprecyzyjny" pierwotny projekt, skutkujący m.in. koniecznością prowadzenia dodatkowych badań i przygotowywania projektów wykonawczych, a także praca pierwotnego, zewnętrznego wobec wymogów Banku Światowego inżyniera kontraktu. 

To również wobec nacisku Banku Światowego, akcentował Gajda, w 2013 r. w przetargu na wykonawcę wybrano najtańszą ofertę Dragadosa - wbrew rekomendacji komisji przetargowej. Pierwotnie firma miała wykonać prace w 48 miesięcy, czyli do 2017 r., za 936 mln zł. 

Obecnie koszt zbiornika, razem z już poniesionymi wydatkami, szacowany jest na 1,3 mld zł. Na kolejne 800 mln zł szacowana jest planowana zmiana jego funkcji ze zbiornika suchego na wielofunkcyjny, mokry. Będzie to możliwe w perspektywie kolejnych lat, po zakończeniu budowy zbiornika, według obecnego projektu. 

Na razie zbiornik Racibórz Dolny ma być zbudowany jako polder - suchy zbiornik wypełniany wodą tylko przy powodzi. Jego zapora czołowa ma mieć 4 km długości (znajdzie się tam budowla przelewowo-spustowa), zapora lewobrzeżna - 9,6 km, a prawobrzeżna - 8,8 km. Zapory mają być konstrukcjami ziemnymi do ok. 10 m wysokości. 

Dotychczasowe finansowanie pochodzi z Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju, Banku Rozwoju Rady Europy, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Przedstawiciele resortu środowiska sygnalizowali rozmowy z Bankiem Światowym i Bankiem Rozwoju Rady Europy o dalszym finansowaniu inwestycji. 

Jednocześnie MŚ akcentowało, że zbiornik Racibórz Dolny zaprojektowano, wraz ze zrealizowanym już Wrocławskim Węzłem Wodnym, jako element systemu. Oznacza to, że bez tego zbiornika inne inwestycje przeciwpowodziowe na Odrze w razie powodzi nie zadziałają właściwie. Dlatego konieczne jest szybkie zakończenie inwestycji - przy zachowaniu jakości. (PAP)