Sejm debatuje nad kodeksem pracy, czyli każda pliszka swój ogonek chwali
Już dawno nie widziałam takiej licytacji na zasługi i przytyki serwowane przeciwnikom politycznym w Sejmie, jak w czasie wtorkowej debaty nad projektami zmian w Kodeksie pracy, umożliwiającymi zaliczanie do stażu pracy okresów zatrudnienia na umowie zleceniu i wykonywania jednoosobowej działalności gospodarczej. Do starcia doszło na mównicy sejmowej między posłanką PiS a posłami Lewicy. Mam jedną radę do obu stron tej publicznej debaty - zanim zaczną Państwo chwalić się, czegóż to nie zrobili dla obywateli, proszę sprawdzić dwa razy, czy nie obróci się to przeciwko wam.

























