Najbliższa sesja sejmiku miała odbyć się 25 lutego. Jednak w piątek - jak wynika z komunikatu Urzędu Marszałkowskiego - marszałek Jarosław Dworzański zwrócił się do przewodniczącego sejmiku o jej przyspieszenie, by radni mogli zająć się wnioskiem CBA, zanim minie 30 dni od jego wpłynięcia.

Przewodniczący sejmiku Bogdan Dyjuk powiedział PAP, że są różne interpretacje prawne, czy to termin wiążący samorząd, ale żeby uniknąć takiego zarzutu, sesja sejmiku odbędzie się 22 lutego.

Zastrzegł jednocześnie, że nie oznacza to jeszcze, iż będzie formalny wniosek marszałka o odwołanie Cieślukowskiego (zgodnie z przepisami członek zarządu województwa powoływany jest i odwoływany na wniosek marszałka - PAP). "Na razie jeszcze za wcześnie, by to przesądzać" - dodał Dyjuk.

W ubiegłym tygodniu CBA skierowało wnioski o odwołanie ze stanowisk członka zarządu województwa Cezarego Cieślukowskiego oraz dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej Roberto Skolmowskiego.

W przypadku Skolmowskiego, podstawą wniosku CBA jest tzw. ustawa antykorupcyjna, zaś w przypadku Cieślukowskiego chodzi o ustawę o pracownikach samorządowych.

Jak poinformował w piątek Urząd Marszałkowski w Białymstoku, w przypadku obu tych osób "toczą się procedury wyjaśniające". Złożyły one wyjaśnienia marszałkowi, nie ma jeszcze pisemnych opinii biura prawnego urzędu.

Równocześnie jednak w sprawie Roberta Skolmowskiego zarząd województwa zwrócił się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz do związków i środowisk twórczych o stosowne stanowiska. "Opinie te są niezbędne w procedurze odwoławczej, a wynika to ze statutu placówki" - napisano w komunikacie.

Po ich uzyskaniu zarząd województwa rozpatrzy wniosek CBA. Najprawdopodobniej zrobi to 12 lutego.

Cieślukowski reprezentuje w 5-osobowym zarządzie województwa PO (podobnie jak marszałek Dworzański oraz jeszcze jedna osoba; dwa pozostałe miejsca to reprezentanci PSL - PAP).

"W związku z tym, iż pan Cezary Cieślukowski pełni tę funkcję z rekomendacji podlaskiej PO, marszałek województwa zwrócił się z pismem do przewodniczącego podlaskiej Platformy o zwołanie w trybie pilnym posiedzenia zarządu regionu partii. Członkowie tego gremium podejmą decyzję co do utrzymania bądź cofnięcia rekomendacji panu Cezaremu Cieślukowskiemu" - wynika z komunikatu Urzędu Marszałkowskiego.

Gdy wnioski CBA wpłynęły do samorządu województwa, Skolmowski i Cieślukowski mówili PAP, że nie ma podstaw do ich odwołania.

Dyrektor opery wyjaśniał, że nie ma już udziałów w poznańskiej spółce i nie jest jej prezesem, co zarzuca mu CBA. Powiedział, że ma dwa dokumenty z lipca 2007 r., które mówią o jego rezygnacji ze związków z tą spółką. Uważa, że obowiązek zgłoszenia sądowi rejestrowemu wszelkich zmian w spółce ciąży na jej zarządzie.

W przypadku Cieślukowskiego - jako podawało CBA - "chodzi o to, że zawarł umowy o dzieło z lokalnym stowarzyszeniem oraz spółką, na rzecz których następnie podpisał dofinansowanie, jako osoba odpowiedzialna za nadzór nad Departamentem Europejskiego Funduszu Społecznego".

Sam Cieślukowski wyjaśniał wtedy PAP, że nie zgadza się z podstawą prawną (ustawa o pracownikach samorządowych), bo uważa, iż przepisy te nie dotyczą jego jako osoby powoływanej na stanowisko. Dodał, że gdyby nawet tę podstawę przyjąć, to nie zgadza się z zarzutami o stronniczość w jego działaniach.