Rekomendacje zostały wypracowane podczas trzeciego gdańskiego Panelu Obywatelskiego „Jak wspierać aktywność obywatelską w Gdańsku?”, który odbywał się we wrześniu i październiku i uczestniczyło w nim 56 osób. Zgłoszonych zostało 69 rekomendacji, z których 66 poddano pod głosowanie. Do realizacji wybrano 39, które otrzymały w głosowaniu co najmniej 80 proc. poparcie.

Podczas konferencji prasowej w piątek w Gdańsku Kowalczuk tłumaczył, że miasto chce wykorzystać najlepsze narzędzie, jakim jest udział mieszkańców w partycypacji”. „Panel obywatelski rekomenduje prezydentowi miasta, burmistrzowi rozwiązania, które służą najlepiej mieszkańcom bo to mieszkańcy najlepiej wiedzą, czego im potrzeba” - argumentował.

W ramach panelu jego uczestnicy dyskutowali o tym, jak wspierać kształtowanie aktywności obywatelskiej w szkołach, jak wzmocnić aktywność obywatelską oraz na temat wsparcia równego traktowania. Zaproponowali m.in. przeanalizowanie możliwości wprowadzenia budżetu obywatelskiego na poziomie szkoły czy opracowanie możliwości zwiększenia wpływu uczniów na sposób realizacji programu nauczania ale też zwiększenie liczby paneli obywatelskich dla wzmocnienia wpływu mieszkańców na podejmowanie ważnych decyzji w sprawach miasta czy utworzenie miejskiej strony internetowej, na której mieszkańcy będą mogli tworzyć apele/petycje.

W sprawie wspierania równego traktowania paneliści przyjęli osiem rekomendacji, m.in. zwiększenie funduszy przeznaczonych dla organizacji pozarządowych i podmiotów leczniczych na pomoc ofiarom przemocy doświadczającej jej z różnych powodów oraz pomoc w tworzeniu przyjaznej i wolnej od dyskryminacji szkoły i wprowadzenie do szkół dodatkowych, prowadzonych za zgodą rodziców, zajęć z edukacji antydyskryminacyjnej dla uczniów.

Kowalczuk zaznaczył, że rekomendacje są do wdrożenia ale, jak powiedział, „trochę czasu to zajmie”. Przyznał, że realizacja części z nich nie wymaga nakładów finansowych a często związana jest ze zmianą sposobu myślenia, organizacji. „To będzie proces czasochłonny ale niekoniecznie kosztowny” - dodał.

Specjalista ds. organizacji panelu, dr Marcin Gerwin przyznał, że organizatorom zależało na „zajęciu się szkołami”. „To jest ten moment, kiedy można kształtować świadomego obywatela od początku” -tłumaczył. Ocenił, że „przede wszystkim panel pokazał, jak duże było poparcie dla działań równościowych”. „Tak dla równości” – to przede wszystkim powiedzieli mieszkanki i mieszkańcy Gdańska. Zapewnił, że w ramach konsultacji otwartych każdy mógł wyrazić swoją opinię. Dr Gerwin poinformował, że np. Instytut Ordo Iuris przygotował kilkustronicową rekomendację, która została wydrukowana i przekazana wszystkich panelistom.

Oświadczył, że „osoby, które były przeciwne popieraniu równego traktowania i nie podobały im się pewne propozycje rekomendacji jak najbardziej miały możliwość przedstawienia swojego stanowiska". Zapewnił, że może w nim uczestniczyć każda organizacja pozarządowa, która się zgłosi. „Ale jest jeden warunek, organizacja musi zajmować się daną sprawą” – dodał.

Przy wyborze panelistów korzysta się z algorytmu uwzględniającego płeć, wiek, dzielnice i wykształcenie. Wstępnie zostało zakwalifikowanych ponad 10 tys. pełnoletnich mieszkańców Gdańska, do których wysłano zaproszenia. Przyjęcie zaproszenia potwierdziło 447 osób, spośród których do panelu wylosowanych zostało 56 osób plus 8 osób rezerwowych.

Był to już trzeci Panel Obywatelski w Gdańsku. Pierwszy dotyczył lepszego przygotowania miasta na wystąpienie ulewnych opadów deszczu, drugi, wypracowania sposobów poprawy jakości powietrza w mieście.

Zastępca Dyrektora ds. integracji społecznej gdańskiego urzędu miasta, Piotr Olech powiedział, że Gdańsk jest pierwszym miastem w Polsce, które w ten sposób angażuje mieszkańców do współzarządzania.(PAP)