Senator powiedział, że projektowane przepisy dotyczyłyby przypadków, gdy klient instytucji finansowej, np. banku, umiera, a na jego rachunku pozostają środki, o których spadkobiercy nie wiedzą i nie zgłaszają do nich swoich praw. Przepisy nakładałyby na banki obowiązek poszukiwania takich osób.

"Projekt ustawy roboczo nazwaliśmy +ustawą o martwych kontach+. Naszym głównym celem jest zaspokojenie słusznych praw spadkobierców. W tej chwili jesteśmy na etapie konsultacji z resortami sprawiedliwości oraz finansów. Kilka dni temu mieliśmy spotkanie i zdecydowaliśmy o powołaniu specjalnego zespołu prawników, który dopracuje tę sprawę" - powiedział Kleina.

"Chcemy, aby już na początku grudnia pojawiły się jakieś uzgodnienia, tezy do tego projektu" - dodał.

Senator zaznaczył, że na obecnym etapie prac trudno ocenić, jak duże środki mogą znajdować się na "martwych kontach". "Może to jednak być nawet kilka miliardów złotych. To są pieniądze, które nie są wyłącznie z ostatnich lat. To są też środki, które mogą być jeszcze z czasów PRL-u" - mówił.

Kleina tłumaczył, że senatorowie chcą zapisać w przepisach, iż bank widząc, że przez pewien czas (np. 5 lat) na danym koncie nie są wykonywane żadne transakcje (nie ma wpływów, ani żadne środki nie są z niego wypłacane), byłby zobowiązany do sprawdzenia właściciela takiego konta w centralnej bazie PESEL. Jeśli okazałoby się, że klient nie żyje, wtedy rozpoczynałyby się poszukiwania jego spadkobierców.

"Należy wypracować taki mechanizm, aby nie tworzyć kolejnego urzędu zajmującego się takimi poszukiwaniami" - zaznaczył Kleina.

Dodał, że mógłby się tym zająć np. specjalny zespół przy Głównym Inspektorze Informacji Finansowej w resorcie finansów. Obecnie zbiera on informacje dotyczące znacznych przepływów finansowych, co ma zapobiec praniu "brudnych pieniędzy".

"Zdajemy sobie sprawę, że część właścicieli +martwych kont+ nie ma spadkobierców, wówczas chcielibyśmy, aby te pieniądze były przeznaczane na cele społeczne" - dodał Kleina.

Pomysł nowych przepisów chwali prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz. „Bankom zależy na wypracowaniu procedur regulujących zachowanie w przypadku śmierci posiadaczy rachunków. ZBP przedstawił Senatowi propozycję utworzenia centralnej informacji o rachunkach bankowych, polisach i rachunkach inwestycyjnych. Dzięki niej spadkobiercom byłoby łatwiej dowiedzieć się o środkach pozostawionych przez zmarłych" - powiedział.

Zaznaczył jednak, że problem nie dotyczy jedynie banków, ale też innych instytucji finansowych, np. towarzystw funduszy inwestycyjnych czy biur maklerskich. Dlatego projektowane przepisy powinny być kompleksowe.

Pietraszkiewicz wziął też w obronę instytucje finansowe i wyjaśnił, że niepodejmowanie przez banki prób szukania spadkobierców nie jest ich złą wolą. „Banki dowiadują się o śmierci klienta zazwyczaj przez przypadek, np. kiedy otrzymają z poczty informację o zgonie adresata lub kiedy pojawiają się spadkobiercy z aktem zgonu. Najczęściej jednak banki po prostu nie wiedzą o śmierci posiadacza rachunku i nie dysponują narzędziami, które pozwalałyby to sprawdzić” - powiedział.

Szef ZBP stwierdził, że dla banków pewnym sygnałem o zgonie klienta może być brak aktywności na rachunku przez dłuższy czas lub nieregulowanie zobowiązań kredytowych. „Samodzielnie jednak, bez dostępu do bazy PESEL, banki nie są w stanie ustalić, czy posiadacz rachunku zmarł. Z kolei ze względu na tajemnicę bankową bank nie może być stroną aktywnie poszukującą informacji o spadkobiercach” – powiedział Pietraszkiewicz.

Podkreślił, że często zdarza się, iż klienci banków nie informują swoich rodzin gdzie i w jakiej wysokości zdeponowali swoje pieniądze. "Pomocne są więc dyspozycje klientów na wypadek śmierci. Bank może wówczas wypłacić pieniądze we wskazanych kwotach wskazanym osobom" - dodał.

Pietraszkiewicz powiedział, że obecnie obowiązujące przepisy prawa bankowego nie regulują wprost wpływu śmierci klienta banku na zawarte przez niego umowy prowadzenia rachunku bankowego i tym samym nie nakazują bankom zachowania się w określony sposób w takim przypadku. "Nie ma dziś jednolitych procedur i z tego względu na rynku istnieją różne praktyki postępowania w sytuacji śmierci posiadacza rachunku" - powiedział.

Zaznaczył, że żadna ze stosowanych praktyk nie jest sprzeczna z obowiązującym prawem. "Wszystkie one mieszczą się w ramach powszechnie obowiązujących regulacji, tak z obszaru prawa bankowego, prawa konsumenckiego, jak i powszechnego prawa cywilnego, w tym zwłaszcza prawa spadkowego oraz prawa zobowiązań".

Rafał Białkowski (PAP)