Sąd skazał oskarżonego za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (art. 178a § 1 i 4 k.k.). Sąd przyjął bowiem, że oskarżony w marcu 2017 r. prowadził pojazd mechaniczny, znajdując się w stanie nietrzeźwości, tj. mając 0.44 mg/I alkoholu w wydychanym powietrzu i będąc uprzednio prawomocnie skazanym za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Z ustaleń wynikało, że poprzedni wyrok skazujący zapadł wobec oskarżonego w październiku 2015 r. Sąd wymierzył kierowcy karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 3 lata. Sąd orzekł też dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i nakazał oskarżonemu zapłacić świadczenie pieniężne w kwocie 10.000 zł na rzecz właściwego funduszu. Wyrok w tym kształcie uprawomocnił się, gdyż żadna ze stron go nie zaskarżyła.

Zatarcie skazania

Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny wniósł kasację na korzyść skazanego. Zarzucił w niej, że sąd rejonowy wadliwie zakwalifikował czyn, którego dopuścił się kierowca. Autor kasacji podniósł, że nie było podstaw do uznania, że skazany prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, będąc uprzednio prawomocnie skazanym za popełnienie takiego samego przestępstwa, skoro skazanie z 2015 r. uległo zatarciu z mocy prawa. Poza tym, skazany nie dopuścił się czynu w dacie obowiązywania zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście zasadną. W związku z tym uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sądowi pierwszej instancji sprawę do ponownego rozpoznania.

Czytaj: SN: sąd musi uwzględniać zatarcie skazania niepoprawnego kierowcy>>
 

Karta karna oskarżonego

Sąd Najwyższy wskazał, że w aktach znajduje się karta karna oskarżonego. Wynika z niej, że wobec skazanego doszło do wykonania wszelkich środków karnych, które wynikały z wyroku skazującego z 2015 r. Nastąpiło to w marcu i w maju 2016 r. Wykonano też wobec skazanego karę grzywny w dniu 24 marca 2016 r. - podkreślił SN. Na podstawie art. 107 § 4a k.k. w razie skazania na grzywnę zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem roku od jej wykonania. Jeżeli orzeczono środek karny, przepadek lub środek kompensacyjny, zatarcie skazania nie może nastąpić przed jego wykonaniem. Powyższe wynika z art. 107 § 6 k.k. Należało przyjąć, że zatarcie skazania nastąpiło w dniu 24 marca 2017 r., po upływie rocznego okresu od wykonania grzywny - podkreślił SN.

 


Moment zatarcia skazania

Natomiast czyn, za który został skazano oskarżonego został popełniony 1 marca 2017 r. W tym czasie nie doszło jeszcze do zatarcia skazania. Było ono natomiast zatarte już w czasie wnoszenia do sądu aktu oskarżenia i wyrokowania przez sąd rejonowy - podkreślił SN. Nie można było więc uznać, że oskarżony, prowadząc pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości, działał w warunkach swoistej recydywy wynikającej z art. 178a § 4 k.k. Sąd pierwszej instancji dopuścił się więc rażącego naruszenia prawa. Sprawa karna musi być przeprowadzona ponownie - wyjaśnił SN.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2019 r., III KK 47/19, LEX nr 2630620.

Komentarz adwokata Piotra Jankowskiego

Zatarcie skazania to instytucja, która pozwala dać skazanemu drugą szansę. Zakłada ona, że osobę skazaną należy uznać za niekaraną po upływie odpowiedniego okresu czasu. Oznacza to, że dzięki zatarciu skazania kierowca, który ponownie dopuścił się czynu z art. 178a § 1k.k., nie zostanie surowiej ukarany. Sąd nie będzie bowiem mógł uznać go za osobę wcześniej karaną (zgodnie z art. 178a § 4 k.k.), jeśli doszło już do zatarcia skazania.

Wyrok Sądu Najwyższego wpisuje się w dotychczasową linię orzecznictwa w odniesieniu do biegu zatarcia skazania. Co do zasady, przyjmuje się, że gdy dochodzi do „ponownego popełnienia przestępstwa” przed zatarciem skazania, zgodnie z art. 108 k.k., to zatarcie nie następuje. Niemniej jednak zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem przesłanka „ponownego popełnienia przestępstwa” jest spełniona wyłącznie wówczas, jeżeli przestępstwo to stwierdzone zostanie prawomocnym wyrokiem skazującym. W związku z powyższym art. 178a § 4 k.k. (odnoszący się do sprawcy, który ponownie prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu) można wyłącznie zastosować, gdy nie nastąpiło zatarcie skazania. Rodzi to absurdalną sytuację, w której de facto sąd I Instancji może skazać osobę na podstawie 178a § 4 k.k., natomiast sąd odwoławczy będzie musiał zmienić ten wyrok i zastosować łagodniejszy przepis - art. 178a § 1 k.k., jeśli dojdzie do zatarcia skazania na etapie rozpoznawania apelacji.

Wskazana wykładnia przepisów stanowi ukłon w kierunku sprawców. W mojej ocenie może prowadzić ona do nadużyć i celowego przedłużania postępowań sądowych - tj. do momentu nastąpienia zatarcia wcześniejszego skazania. Należy zwrócić uwagę na okresy zatarcia skazania wynikające z art. 107 k.k. Zgodnie z tym przepisem w razie skazania na grzywnę, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem roku, natomiast przy ograniczeniu wolności jest to okres 3 lat. Oznacza to, że w sytuacji, kiedy osoba, która została skazana za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości w ruchu lądowym na karę grzywny, de facto nigdy nie zostanie skazana na podstawie art. 178a § 4 k.k. Z praktyki wynika bowiem, że postępowania sądowe w pierwszej i drugiej instancji trwają łącznie co najmniej rok czasu. Zatem, faktycznie stosowanie art. 178a § 4 k.k. będzie odnosić się najczęściej do tych osób, które w okresie zatarcia skazania dobrowolnie poddadzą się karze, licząc, że dzięki ugodzie z prokuratorem otrzymają łagodniejszy wyrok - wyjaśnia adwokat Piotr Jankowski, LL.M. z Kancelarii Adwokackiej w Szczecinie.