Komisja Europejska wymaga wskazania tzw. inteligentnych specjalizacji, na które ma być ukierunkowany większy strumień unijnych pieniędzy. Chodzi o to, by regiony wskazały swoje mocne strony, w które chcą inwestować, by móc skutecznie konkurować na międzynarodowych rynkach.

Jak wyjaśniła wiceminister Wendel, Bank Światowy przygotował na zlecenie resortu raport, w którym ocenił strategie wszystkich województw. Marcin Piątkowski z Banku mówił dziennikarzom, że z ustaleń zespołu opracowującego raport wynika, że przed województwami jeszcze dużo pracy. "Polska zbudowała efektywny system pozyskiwania unijnych pieniędzy, teraz trzeba się zastanowić co robić, by wydawać je jak najbardziej efektywnie, z jak największą korzyścią" - wyjaśnił ekspert.

Wojewódzkim dokumentom opisującym inteligentne specjalizacje Bank zarzuca głównie zbyt dużą ogólnikowość, hermetyczny język, brak analiz i wniosków z dotychczasowego wykorzystania funduszy unijnych. Ponadto, zdaniem ekspertów, władze regionów powinny więcej rozmawiać z biznesem na temat jego potrzeb i możliwości.

Wiceminister Wendel oceniła, że raport zwrócił uwagę władz województw na niedociągnięcia, które w znacznej części już zostały usunięte. "Na początku regiony podchodziły nieufnie, że niby chcemy im wszystko zmieniać. Teraz mam wrażenie, że już mówimy jednym głosem" - dodała.

Jak mówiła w wywiadzie dla PAP minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska, już wszystkie województwa określiły swoje specjalizacje. Przykładowo, na Śląsku jest to IT i nowe techniki medyczne. Zachodniopomorskie i Warmińsko-Mazurskie chcą stawiać na gospodarkę wodną i drzewną, a Podkarpacie - na lotnictwo. (PAP)

her/ je/