Ewa Łętowska: Czekając na Godota, czyli jak wykonywać wyroki ETPCz
Współczesny multicentryczny system prawa (obowiązywanie na polskim terytorium prawa stanowionego nie tylko przez polski parlament i stosowanego nie tylko przez polskie sądy) powoduje, że krajowe decyzje prawodawcze i aplikacyjne bywają poddawane ocenie zewnętrznych sądów i trybunałów. To ujawnia zasadnicze różnice w wyznawanej aksjologii i w metodzie analizy prawnej, co determinuje sposób podejścia i rozwiązanie rozstrzyganego kazusu. A przecież taki wyrok sądu międzynarodowego musi być później wykonany w kraju, którego dotyczy. Czy wystarczy wyrok przeczytać, aby móc to zrobić? A co, gdy różnice mają charakter głębszy, aksjologiczno-kulturowy, i co powoduje, że krajowi potencjalni adresaci wyroku ETPCz nie bardzo rozumieją w czym zawinili? - zastanawia się na łamach "Europejskiego Przeglądu Sądowego" prof. Ewa Łętowska.

