MS chce wprowadzić alimentacyjny nakaz zapłaty
Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało Rzecznika Praw Obywatelskich, że nie prowadzi aktualnie prac nad tablicami alimentacyjnymi. Przygotowuje natomiast projekt wprowadzający do polskiego porządku prawnego – alimenty natychmiastowe, których wysokość będzie ustandaryzowana i zależna wyłącznie od dwóch czynników: od liczby dzieci pochodzących od tych samych rodziców oraz – jak zapowiedziano – od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Tu podstawą ma być alimentacyjny nakaz zapłaty – wydawany w 7 dni od dnia złożenia pozwu.

Tablice alimentacyjne miały być jednym z kluczowych projektów usprawniających orzekanie w wydziałach rodzinnych. Ministerstwo Sprawiedliwości propozycje przedstawiło rok temu i spotkały się one z falą krytyki. Z kolei do kwestii alimentów natychmiastowych było już wiele podejść; w listopadzie 2024 r. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego zaopiniowała projekt dotyczący alimentów natychmiastowych, który miał być skierowany do dalszych prac legislacyjnych. Z informacji, które wówczas płynęły z MS, wynikało, że w zakresie wysokości alimentów natychmiastowych rozważane były różne warianty oparte na kwocie bazowej, w tym powiązanie ich z płacą minimalną. Resort, dopytywany o projekt, informował jedynie, że oczekuje on na skierowanie do dalszych prac legislacyjnych. A nad tabelami alimentacyjnymi trwają prace. Sam pomysł co do zasady zakłada szybkie uzyskanie alimentów. Założenie jest też takie, żeby później można było ubiegać się o wyższe świadczenia.
Czytaj: Alimenty natychmiastowe na ostatniej prostej? Jest projekt>>
Droga do alimentów mocno wyboista
Przypomnijmy, że droga do alimentów natychmiastowych jest nader wyboista. Pomysł pojawił się już w 2019 r.; potem przez cały okres rządów Zjednoczonej Prawicy trwały nad nim prace. Latem 2019 r. trafił nawet do Sejmu, ale tam utknął z powodu dyskusji nad tym, ile powinny wynosić alimenty natychmiastowe i jak powinny być liczone. Potem dotknęła go dyskontynuacja prac i ponownie wrócił do niego poprzedni rząd. Skończyło się jednak na opiniowaniu. Założenie było proste – alimenty natychmiastowe orzekane miały być w sposób uproszczony w postępowaniu nakazowym. Pozew o nie miał być co do zasady rozpoznawany najpóźniej w terminie 14 dni od jego wniesienia, a w przypadku uzupełniania braków – od dnia ich usunięcia (projektowany art. 497 par. 10 k.p.c.). Miałyby one być składane na urzędowym formularzu. Uproszczenie postępowania polegać miało również na ograniczeniu liczby dowodów, przy jednoczesnym położeniu nacisku na oświadczenia strony powodowej, a w przypadku wnoszenia pozwu przez przedstawiciela ustawowego powoda – na oświadczenie tego przedstawiciela złożone po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.
Analizy dotyczyły przede wszystkim sposobów liczenia „przyspieszonych” alimentów. W pierwszej wersji zakładano kwotę przeliczeniową, którą minister sprawiedliwości ogłaszałby w drodze obwieszczenia w Monitorze Polskim do 30 listopada każdego roku. Sama kwota przeliczeniowa miała stanowić dwukrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Summa summarum mowa była wówczas o kwotach rzędu 300 - 500 zł na dziecko, w zależności od liczby dzieci. Potem resort sprawiedliwości proponował, żeby wysokość alimentów natychmiastowych była obliczana na podstawie minimalnego wynagrodzenia i liczby dzieci w rodzinie – zgodnie z zasadą: 21 proc., gdy jest jedno dziecko; 19 proc. przy dwójce; 17 proc. – przy trójce; 15 proc. – przy czwórce i 13 proc., gdy jest ich pięcioro i więcej. - Zaletą tej instytucji jest jej prostota i przewidywalność co do czasu uzyskania orzeczenia w przedmiocie alimentów oraz jego wysokości. Ponadto regulacja ta nie zamykałaby drogi do domagania się w przyszłości innej kwoty alimentów w postępowaniu opartym na obecnie istniejących regulacjach. Projekt przewiduje możliwość żądania natychmiastowych świadczeń alimentacyjnych bez ograniczeń w liczbie dzieci uprawnionych do alimentów - zapewniono w uzasadnieniu.
Czytaj: Tablice alimentacyjne do poprawki, alimenty natychmiastowe - do wdrożenia>>
Będzie alimentacyjny nakaz zapłaty
Teraz MS poinformowało RPO, że zgodnie z założeniami projektu alimenty natychmiastowe będą orzekane alimentacyjnym nakazem zapłaty w elektronicznym postępowaniu w sprawach o alimenty natychmiastowe.
Zaletą projektowanego rozwiązania jest jego prostota i przewidywalność – zarówno co do wysokości alimentów natychmiastowych należnych uprawnionemu (uprawnionym), jak i terminu ich otrzymania, bowiem alimentacyjny nakaz zapłaty będzie wydawany w ciągu 7 dni od dnia wniesienia pozwu, a zarazem – z chwilą wydania – będzie stanowić tytuł zabezpieczenia co do kwot, które są już wymagalne, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Co więcej, alimentacyjny nakaz zapłaty będzie podlegać waloryzacji z mocy samego prawa – wraz ze wzrostem wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę - wskazał wiceminister sprawiedliwości Sławomir Pałka.





