Przekształceniami w oświacie radni zajmowali się na środowej sesji rady miejskiej. Zaproponowane przez prezydenta Radomia zmiany negatywnie zaopiniowały nauczycielskie związki zawodowe. Przeciwni byli także rodzice, którzy przyszli na salę obrad z transparentami.
Największe emocje wzbudziła likwidacja mającej długoletnie tradycje w Radomiu szkoły podstawowej nr 8. Jej uczniowie wraz z nauczycielami mają być przeniesieni do innej podstawówki w mieście. Według prezydenta Radomia na dalsze funkcjonowanie szkoły w dotychczasowym budynku nie pozwala m.in. jego stan techniczny. Rodzice bronili szkoły, twierdząc, że budynek wymaga drobnych napraw. Podkreślali, że w małej szkole ich dzieci czują się bezpiecznie.
Radni zgodzili się także na połączenie dwóch popularnych szkół ponadgimnazjalnych: „odzieżówki” i „skórzanki”, które od kilku lat działają w tym samym budynku. Według prezydenta ta zmiana da miastu oszczędności rzędu 400 tys. zł. Zespół szkół będzie miał m.in. wspólną dyrekcję.
Większość radnych opowiedziała się także za tzw. wygaszeniem gimnazjum, do którego kierowana jest młodzież stwarzająca problemy wychowawcze. W jego miejsce – jak zapowiedział prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak – ma być utworzony Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii.
Uchwały przegłosowane zostały głosami rządzącej w Radomiu koalicji PiS i PSL. Opozycja (m.in. PO i SLD) była przeciwko.
Prezydent wycofał się natomiast z dwóch innych pomysłów zmian w oświacie, które do tej pory forsował. Chodzi o przekształcenie Młodzieżowego Domu Kultury w Radomiu z placówki oświatowej w kulturalną oraz o uspołecznieni 16 radomskich przedszkoli.
Kosztowniak powiedział PAP, że MDK pozostanie nadal placówką oświatową i zatrudnieni w niej instruktorzy będą pracować zgodnie z Kartę Nauczyciela. Zajęcia realizowane do tej pory w MDK-u mają być jednak ograniczone. Część z nich władze Radomia zamierzają przenieść do któregoś z innych działających w mieście domów kultury. Oznacza to, że instruktorzy, którzy je prowadzą, nie będą wynagradzani jak nauczyciele, ale według stawek obowiązujących w placówkach kultury.
Prezydent Radomia wycofał się także z planów uspołecznienia 16 miejskich przedszkoli. Okazało się bowiem, że pracownicy tych placówek nie są zainteresowani ich przejmowaniem od miasta.
Władze Radomia tłumaczą konieczność zmian w oświacie niżem demograficznym oraz potrzebą oszczędzania. Według nich miasto rocznie dokłada do subwencji oświatowej ok. 100 mln zł. (PAP)