Myślę, że z prawdopodobieństwem graniczącym niemalże ze stuprocentową pewnością mogę pokusić się o stwierdzenie, że każdy uczeń posiada telefon komórkowy i zabiera go ze sobą do szkoły. Wszyscy korzystamy ze smartfonów i o ile dla nas dorosłych stało się to powszechne kilka lat temu, to współcześnie dzieci rozpoczynają przygodę ze smartfonem wcześniej aniżeli z ławką szkolną.

 

Czytaj też: Siadaj RODO! Pała!>>

 

Całkowity zakaz na bakier z prawem

Nic dziwnego zatem, że smatfony wykorzystywane są w szkole przez dzieci w innych celach aniżeli nauka i poszerzanie wiedzy z matematyki, przyrody czy języka polskiego. Część szkół w stara się ograniczyć używanie telefonów w szkołach, ale niektóre stosują działania niezgodne z prawem próbując przenieść w polskie realia przepisy prawne obowiązujące chociażby we Francji od grudnia 2017 r. Parlament francuski zdecydował o wprowadzeniu całkowitego zakazu używania telefonów komórkowych na terenie szkół. Była to jedna z obietnic Emanuella Macrona w kampanii prezydenckiej. W Polsce takich przepisów nie ma, zatem szkoły nie mogą takiego zakazu wprowadzić w statucie szkoły.

 


 

Artykuł 99 ust. 4 ustawy z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 59 ze zm.) nakłada na szkołę konieczność określenia w swoim statucie obowiązków uczniów w zakresie przestrzegania warunków wnoszenia i korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych na terenie placówki. Ponadto statut powinien określać obowiązki uczniów związane z właściwym zachowaniem podczas zajęć edukacyjnych. Zakazanie uczniom korzystania z telefonów podczas lekcji nie tylko znajduje podstawę prawną w prawie oświatowym, ale też wydaje się słuszne z uwagi na cel, w jakim uczniowie uczestniczą w takich zajęciach. Z powyższego nie wynika jednak możliwość wprowadzenia całkowitego zakazu używania komórek, takie działanie byłoby bezprawne, chociażby z uwagi na to, że nie można pozbawić ucznia kontaktu z rodzicami, chociażby w trakcie przerwy.

 

Zakaz przynoszenia komórek do szkoły niezgodny z prawem>>

 

Konfiskata tylko za zgodą rodziców

Problemem istotnym jest egzekwowanie zakazu, przepisy bowiem nie precyzują, jak zachować się ma nauczyciel, który przyłapie ucznia na korzystaniu z telefonu. Część pedagogów za takie przewinienie nakłada na uczniów kary wskazane w statucie, część jednak podejmuje bardziej zdecydowane działania, zabierając uczniowi telefon i każąc mu się po niego zgłosić po lekcjach Praktyka taka może budzić poważne wątpliwości pod kątem zapewnienia przestrzegania podstawowych praw i wolności przysługujących obywatelom, w tym również uczniom. .Konfiskata telefonu wydaje się być nadmierną ingerencją w prawo własności. Kary nakładane przez nauczycieli powinny być przemyślane i nieść ze sobą walor edukacyjny.

 


 

Jak wynika m.in. ze stanowiska rzecznika praw obywatelskich, konfiskata telefonu może odbyć się wyłącznie po uprzednim uzyskaniu przez pedagoga zgody na takie działanie od rodziców ucznia. Jeżeli szkoła wprowadzi obowiązek pozostawienia telefonów komórkowych na czas trwania zajęć w depozycie, ponosi odpowiedzialność za wynikłe z tego szkody (np. kradzież czy uszkodzenie sprzętu). Część rodziców uważa, że dzieci potrzebują telefonów w szkołach, a odbieranie ich jest niezgodne z prawem. Jednakże, ze statystyk wynika, że zdecydowana większość z nich uważa, że telefon w szkole rozprasza uwagę dzieci i prowadzi do niezdrowej rywalizacji.

 

Czy rada rodziców obowiązkowo opiniuje statut szkoły niepublicznej?
Czy dyrektor szkoły może zabronić umieszczenia statutu szkoły na stronie internetowej szkoły?
Który organ jest właściwym do opracowania statutu szkoły?

 

Smartfony przydatne w edukacji

Skoro zatem nie ma aktualnie podstawy prawnej do tego, żeby wprowadzić w szkołach całkowity zakaz korzystania z telefonów komórkowych, a telefony są nieodłącznym elementem życia dzieci to może warto wykorzystać je w celach naukowych na zajęciach. Na rynku pojawia się coraz więcej aplikacji, które pozwalają na korzystanie z takiego sprzętu w czasie lekcji.

 

Można poprowadzić bardzo ciekawe lekcje przy użyciu komputera i aplikacji na telefonach komórkowych uczniów, chociażby w formie testu lub quizu. Nauczyciel może zadawać uczniom pytania za pośrednictwem komputera, a oni udzielać odpowiedzi przez aplikację w telefonach. Wyniki wyświetlą się wówczas na komputerze nauczyciela z którym uczniowi będą połączeni za pośrednictwem sieci bezprzewodowej. Wykorzystanie nowych technologii do nauczania wydaje się bardzo dobrym pomysłem i może częściowe rozwiązać problem używania przez dzieci telefonów komórkowych w innych celach, aniżeli nauka.