Podczas konferencji zorganizowanej przez komisję środowiska den Boer mówiła, że przepis nakładający obowiązek segregowania śmieci powinien się pojawić w ustawie o porządku i czystości w gminach, czyli tzw. ustawie śmieciowej. Jej zdaniem obecny system nie zawsze zachęca do tego mieszkańców, a - jak przypomniała - zgodnie z unijnymi przepisami do 2020 roku Polska będzie musiała odzyskiwać 50 proc. papieru, plastiku, metali czy szkła.

"W 2012 roku odzyskiwano 14 proc. Potrzebne są zdecydowane kroki, aby wzrosła selektywna zbiórka" - zaznaczyła.

Mniejsza opłata za segregowanie odpadów nie zawsze zachęca mieszkańców do takiej zbiórki. Często różnica stawek za śmieci niesegregowane i posegregowane wynosi zaledwie kilka złotych - argumentowała den Boer. Zaznaczyła, że aby osiągnąć wymagane przez UE standardy, trzeba będzie szczególnie zachęcić do segregacji mieszkańców bloków, którzy rzadziej od mieszkańców domów jednorodzinnych deklarują segregację odpadów. "60 proc. ludzi w Polsce mieszka w miastach, a zabudowa wielorodzinna stanowi w nich blisko 85 proc." - dodała.

Oceniła, że gminy, ustalając stawki za śmieci, muszą brać pod uwagę przede wszystkim koszty funkcjonowania systemu zagospodarowywania odpadów, a minimalna stawka na mieszkańca powinna wynosić od 8 do 10 zł. Jej zdaniem w przyszłej nowelizacji ustawy powinna się też znaleźć minimalna częstotliwość odbioru śmieci zmieszanych.

Szef sejmowej podkomisji ds. monitorowania gospodarki odpadami Tadeusz Arkit przypomniał w rozmowie z PAP, że PO złożyła tzw. mały projekt noweli ustawy śmieciowej. "W mojej ocenie segregacja już jest obowiązkowa. Będę dążył do tego, aby w deklaracjach, które będą pojawiały się po nowelizacji, nie było możliwości wyboru +segreguję+ lub +nie segreguję+. Opłata ma być naliczona za segregowanie śmieci z informacją, że jeśli tego nie będziemy robić, to będzie sankcja, czyli opłata będzie wyższa" - powiedział.

Poseł ocenił, że Sejm rozpocznie prace nad nowelą pod koniec kwietnia i mogłaby ona zostać uchwalona latem.

Propozycja PO precyzuje m.in. pojęcie właściciela nieruchomości; wskazuje też, że obowiązki związane np. ze składaniem deklaracji śmieciowych czy uiszczaniem opłat będą spoczywały na podmiocie faktycznie władającym nieruchomością.

W przypadku budynków, w których wyodrębniono własność lokali, obowiązki właściciela nieruchomości przejmie osoba lub osoby sprawujące zarząd nieruchomością wspólną, zarząd spółdzielni bądź właściciel lokalu (jeśli zarząd nie został wybrany).

Przyszła nowela ma także ustalać minimalną częstotliwość odbioru śmieci. W przypadku odpadów zmieszanych oraz bioodpadów stanowiących odpady komunalne od kwietnia do października będzie się to odbywało nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie w przypadku domów jednorodzinnych i nie rzadziej niż raz na tydzień - w przypadku budynków.

Projekt przewiduje również ułatwienia w kwestii sporządzania deklaracji śmieciowych. Właściciel nieruchomości nie będzie musiał składać ich ponownie, jeśli gmina zmieni opłaty za śmieci. (PAP)