Czytaj: TK: trzech sędziów wybranych legalnie, dwóch nie>>
TK badał w czwartek czerwcową ustawę o Trybunale Konstytucyjną, na wniosek PO i PSL, do którego przyłączył się też rzecznik praw obywatelskich. Ustawa ta była podstawą wyboru przez poprzedni Sejm pięciu sędziów TK. Trybunał uznał, że wybór przez poprzedni Sejmu trzech sędziów w miejsce tych, których kadencja minęła w listopadzie, był konstytucyjny; niekonstytucyjny był natomiast wybór dwóch sędziów w miejsce tych, których kadencja mija w grudniu.

"Jesteśmy w sytuacji (...) kryzysu konstytucyjnego związanego z wyborem sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście dzisiejszy wyrok jest dla mnie satysfakcjonujący, ponieważ jest zgodny z tym, co rzecznik postulował. W naszym stanowisku procesowym stwierdziliśmy, że przepisy pozwalające na wybór trzech sędziów na miejsce tych, których kadencja upływała w listopadzie są zgodne z konstytucją. Natomiast co do dwóch sędziów tzw. grudniowych - są niezgodne z konstytucją" - mówił Bodnar dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku.

Czytaj: Marszałek Sejmu: orzeczenie TK ma głównie walor historyczny>>>

W jego ocenie Trybunał podzielił to stanowisko i uzasadnił szeroko, dlaczego tak jest i jakie to ma znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa. "Natomiast to oczywiście nie oznacza, że sytuacja kryzysowa jest rozwiązana. Trybunał wyraźnie wskazał, że prezydent powinien dokonać niezwłocznie aktu zaprzysiężenia trzech sędziów, którzy zostali wybrani zgodnie z prawem. I to jest to, na co musimy poczekać. No i oczywiście musimy przejść przez procedurę wyboru dwóch nowych sędziów tak, jak to powinno być od początku" - powiedział rzecznik praw obywatelskich.

Dowiedz się więcej z książki
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Jego zdaniem z wyroku Trybunału wynika w sposób bezpośredni, że uchwały podjęte przez obecny Sejm uznające za pozbawiony mocy prawnej wybór sędziów TK przez Sejm poprzedniej kadencji "są uznawane za coś w rodzaju deklaracji politycznej". "Natomiast nie mają mocy prawnej, nie pełnią tej tzw. funkcji kreacyjnej w postaci obsady stanowisk państwowych. Wydaje mi się, że należy je traktować jako niebyłe” - podkreślił Bodnar.

Według niego obecnie można się spodziewać różnych scenariuszy. "Wydaje mi się, że autorytet TK i powszechna moc obowiązująca jego wyroków wynikająca z konstytucji zostanie uszanowana” – komentował Bodnar.

Bodnar komentował też dokonany 2 grudnia, przez obecny Sejm, wybór pięciu sędziów TK. „Moim zdaniem nie możemy w ogóle mówić o legalnym wyborze wczorajszych sędziów. Tak jak Trybunał wyraźnie powiedział - nie zakończyła się procedura wynikająca z artykułu 137 ustawy o TK i należy ją dokończyć (chodzi o zaprzysiężenie trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji-PAP). I wszystkie czynności, które były podejmowane przy uznaniu, że ta procedura jest nieważna, czy że nie miała mocy prawnej - nie są zgodne z konstytucją" - zaznaczył RPO.

"Musimy poczekać na jeszcze jedną sprawę przed TK zapowiedzianą na 9 grudnia, która będzie dotyczyła ustawy przyjętej 19 listopada, czyli tej ustawy nowelizującej przepisy o TK. I tutaj - wydaje mi się - będzie powstawała przestrzeń, by dokonać tego zgodnego z konstytucją wyboru tych dwóch sędziów +grudniowych+" - dodał.

Pytany o obecną liczbę sędziów TK, powiedział, że teraz mamy wybranych zgodnie z konstytucją trzech sędziów i dwóch dodatkowych sędziów - na podstawie przepisów uznanych za niezgodne z konstytucją.

"Istnieje możliwość i wydaje mi się, że to też droga wyjścia z sytuacji, że Sejm (...) mógłby biorąc pod uwagę dzisiejszy wyrok TK unieważnić uchwałę wybierającą tych dwóch sędziów +grudniowych+. Wtedy mielibyśmy sytuację, w której mamy sędziów aktualnych plus trzech sędziów, którzy czekają na zaprzysiężenie" - wyjaśnił Bodnar.

Pytany o następstwa wyroku ocenił, że rzeczywistość polityczna jest jednak "tak zmienna, że trudno je szacować". "Chciałbym, by wyrok TK był uszanowany i by wszystko, co wynika z uzasadnienia bardzo głębokiego dotyczącego zasad konstytucyjnych, a także roli TK dla ochrony praw i wolności jednostki, zostało wzięte pod uwagę. Wydaje mi się, że fundamentalne słowa padły z ust sędziego Marka Zubika, że pokolenia budują instytucje, ich stabilność, autorytet w społeczeństwie i łatwo jest ten autorytet zniszczyć w kilka dni. I wydaje mi się, że musimy pamiętać, że to jest instytucja, która służy wszystkim obywatelom, stoi na straży praw i wolności jednostki od prawie 30 lat" - podkreślił RPO. (PAP)