Śmierć Bin Ladena, czyli sprawiedliwość po amerykańsku
Po zabiciu Osamy Bin Ladena przez oddział specjalny armii amerykańskiej w USA zapanowała powszechna radość, duma oraz poczucie zwycięstwa. Te reakcje łatwo jest tłumaczyć w kategoriach psychologicznych: przemawia przez nie zadowolenie z śmierci wroga. Dziwić jednak może powszechny zachwyt, jaki w związku ze śmiercią bin Ladena okazali przywódcy państw europejskich - piszą na łamach "Res Publica Nowa" Klaus Bachmann, Adam Bodnar (na zdjęciu). Zdaniem autorów można jednak odnieść wrażenie, że nawet sam rząd Stanów Zjednoczonych ma do tej akcji o wiele więcej wątpliwości natury moralnej i prawnej.


