Wnoszenie pism przez portal informacyjny krok po kroku
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sędzia Łubowski przed KRS o odczuciu „próby ustawiania sprawy” Romanowskiego

Sędzia Dariusz Łubowski z SO w Warszawie, który został 12 grudnia 2025 r., na wniosek prokuratury, wyłączony od ponownego rozpoznania wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania w sprawie byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, powiedział na posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa, że prokurator próbował umówić się z nim na spotkanie, co odebrał jako „próbę ustawienia tej sprawy”. Zaznaczył, że były to jego subiektywne odczucia.

Sędzia Łubowski przed KRS o odczuciu „próby ustawiania sprawy” Romanowskiego

Przypomnijmy, że wcześniej, w grudniu, ten sam sędzia zdecydował o uchyleniu ENA, wskazując w uzasadnieniu m.in. na „łamanie przez władzę wykonawczą praw człowieka i wolności obywatelskich” oraz „porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej”. Do oświadczenia sędziego odniosła się już Prokuratura Krajowa. Jej rzecznik, Przemysław Nowak, zapewnił, że „prokurator z zespołu badającego sprawę Funduszu Sprawiedliwości nawiązał kontakt telefoniczny z sędzią Dariuszem Łubowskim”, ale „kontakt dotyczył wyłącznie kwestii technicznej dotyczącej drugiego wniosku o ENA co do tej samej osoby”. Dodał, że kontakt nawiązano oficjalnie poprzez sądowy sekretariat i nie dotyczył on kwestii merytorycznych.

Czytaj: Sędzia Dariusz Łubowski wyłączony od rozpoznania ponownego ENA wobec Romanowskiego>>

 Sąd uchyla ENA wobec b. wiceministra, minister Żurek zapowiada ponowny wniosek>>

Prokurator dzwoni do sędziego

Przed Krajową Radą Sądownictwa 4 lutego odbyło się wysłuchanie sędziego Łubowskiego, który – jak zapowiadała KRS – miał „zapoznać Radę z nieprawidłowościami w Sądzie Okręgowym w Warszawie”.

Spotkała mnie taka sytuacja po raz pierwszy w mojej ponad 30-letniej karierze sędziowskiej, że w sierpniu 2025 r., o ile dobrze pamiętam – 12 sierpnia – zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy jeden z referentów w sprawie, prok. Dariusz Ślepokura, który powiedział, że oni nie wiedzą, co z tym zrobić, i że chcieliby razem z prok. Piotrem Woźniakiem do mnie przyjść i podyskutować, żeby było dobrze. To jest koniec cytatu – mówił sędzia Łubowski przed KRS.

Jak dodał, uznał on to „za próbę ustawiania tej sprawy”, odmówił prokuratorom i o zdarzeniu poinformował swoją bezpośrednią przełożoną.

 – Czy była to próba ustawiania, czy była to prośba o pomoc merytoryczną, trudno mi powiedzieć. Ja mówię tylko o swoich subiektywnych odczuciach – zaznaczył sędzia Łubowski. Taka sytuacja, że prokuratorzy chcą się spotkać z sędzią prowadzącym sprawę, żeby uzgadniać, co dalej, jest w cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia – ocenił.

Rzecznik PK zapewnia o kontakcie technicznym

Na platformie X do tej wypowiedzi odniósł się rzecznik Prokuratury Krajowej.– W związku z dzisiejszą wypowiedzią sędziego Dariusza Łubowskiego na posiedzeniu KRS potwierdzam, iż prokurator z Zespołu Śledczego nr 2 PK, Dariusz Ślepokura, w marcu 2025 r. nawiązał kontakt telefoniczny z wyżej wymienionym sędzią – napisał prok. Nowak. Jak poinformował, „kontakt dotyczył wyłącznie kwestii technicznej związanej z przekazaniem drugiego wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania co do tej samej osoby w tej samej sprawie”.

 Rozmowa nie dotyczyła w żadnym zakresie kwestii merytorycznych. Kontakt został nawiązany oficjalną drogą przez sekretariat Sądu Okręgowego w Warszawie – podkreślił rzecznik PK.

 

Łamanie praw człowieka, obawy o kryptodyktaturę

Przypomnijmy, że sędzia Dariusz Łubowski w uzasadnieniu grudniowej decyzji wskazał m.in. na „łamanie przez władzę wykonawczą praw człowieka i wolności obywatelskich” oraz „porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej”. Dodał, że istnieją „poważne obawy, że sytuacja w Polsce może być kryptodyktaturą”.

Jest to postępowanie bezprawne, albowiem narusza najistotniejsze prawa człowieka wszystkich osób oskarżonych w postaci domniemania niewinności i prawa do poszanowania godności człowieka – powiedział. Dodał, że są to zachowania dewastujące wizerunek polskiego wymiaru sprawiedliwości w kraju i – co w sprawie niniejszej najistotniejsze – także na arenie międzynarodowej.

Zaznaczył też, że „naruszenia praw człowieka i porządku konstytucyjnego mają miejsce przy całkowitym milczeniu wszystkich organów UE”.Uchylając ENA, powołał się na przepis Kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym wydanie tego nakazu „jest niedopuszczalne, jeżeli nie jest to konieczne ze względu na interes wymiaru sprawiedliwości”.

Zdaniem sądu od wydania ENA w sprawie pojawiły się nowe okoliczności stanowiące negatywne przesłanki dalszego utrzymania go w mocy, a mianowicie: przyznanie Marcinowi Romanowskiemu statusu uchodźcy (azylu politycznego) przez władze Węgier, odmowa wydania tzw. czerwonej noty przez Interpol oraz łamanie przez władzę wykonawczą praw człowieka i wolności obywatelskich oraz porządku konstytucyjnego RP.Sędzia zarzucił prokuraturze niepoinformowanie sądu o fakcie przyznania Romanowskiemu azylu politycznego oraz odmowie wdrożenia poszukiwań kanałem Interpolu.

Prokurator generalny Waldemar Żurek odpowiadał wówczas, że „uzasadnienie postanowienia jest wewnętrznie sprzeczne i pozostaje w oczywistej kolizji z aktami sprawy”. Dodał m.in., że okoliczności, które sąd uznał za nowe oraz fundamentalne, były znane mu już wcześniej i „nie przeszkodziły w utrzymaniu ENA w mocy”. Jak zauważył, sąd stwierdził, że został wprowadzony przez prokuraturę w błąd, „a zarazem przyznaje, że informacje o azylu politycznym Romanowskiego znajdowały się w aktach i były mu znane co najmniej z urzędu”.

 

Polecamy książki prawnicze