Sędzia z promilami prowadził auto? Rzecznik dyscyplinarny wyjaśnia sprawę
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, sędzia Grzegorz Kasicki, zarządzeniem z dnia 4 lutego 2026 r. podjął z własnej inicjatywy czynności wyjaśniające w sprawie dotyczącej sędziego Sądu Apelacyjnego w Katowicach Tomasza Ślęzaka. Chodzi o doniesienia medialne oraz informacje pochodzące od organów ścigania, z których wynika, że mógł on prowadzić samochód w stanie nietrzeźwości. Poinformowało o tym Ministerstwo Sprawiedliwości.

Jak zaznaczono, czynności te zostały wszczęte w związku z doniesieniami medialnymi oraz informacjami „odwołującymi się do oświadczeń organów ścigania, wskazującymi na podejrzenie zachowania polegającego na kierowaniu pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości w dniu 2 lutego 2026 r. w miejscowości Tychy”.
– Opisane zdarzenie może stanowić przestępstwo z art. 178a par. 1 kodeksu karnego, a jednocześnie wyczerpywać znamiona deliktu dyscyplinarnego określonego w art. 107 par. 1 pkt 5 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych.
Przypomnijmy, że art. 178a kodeksu karnego penalizuje prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego – grozi za to kara pozbawienia wolności do lat 3. Z kolei art. 107 par. 1 pkt 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych dotyczy uchybienia godności urzędu.
Czytaj: SN: Nietrzeźwy sędzia za kierownicą nie uniknie kary>>
O co chodzi w sprawie?
Media informowały, że 63‑letni sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach miał 2 lutego br. zjechać z drogi i zatrzymać się na żywopłocie. Policjanci ruchu drogowego, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, sprawdzili jego stan trzeźwości. Jak informowano, badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie około 2 promili alkoholu.
Od sędziego pobrano również próbki krwi i zlecono ich badania laboratoryjne. Zabezpieczono monitoring oraz przesłuchano świadków. Materiał dowodowy miał zostać przekazany do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.





