Język włoski - podobnie jak francuski i hiszpański - należy do rzadziej wybieranych na maturze; co roku do egzaminu z nich przystępuje mniej niż po jednym procencie abiturientów.

Chęć zdawania na maturze języka włoskiego na poziomie podstawowym zadeklarowało 206 tegorocznych absolwentów liceów ogólnokształcących i techników.

We wtorek o godz. 14 odbędzie się pisemny egzamin z włoskiego na poziomie rozszerzonym, czyli nieobowiązkowym. Chęć zdawania go zadeklarowało 381 tegorocznych absolwentów.

Razem z tegorocznymi absolwentami liceów i techników egzamin z włoskiego napiszą też abiturienci z wcześniejszych roczników: 16 z nich zadeklarowało chęć zdawania tego języka na poziomie podstawowym, a 138 - na rozszerzonym.

Od lat na pierwszym miejscu w wyborach maturzystów jest język angielski, na kolejnych miejscach zaś są niemiecki i rosyjski; egzaminy z tych języków już się odbyły. Przeprowadzone zostały już także egzaminy z francuskiego i hiszpańskiego.

Abiturienci ze szkół dla mniejszości narodowych mają jeszcze obowiązkowy egzamin z języka narodowego; chodzi o białoruski, ukraiński i litewski. Te egzaminy odbędą się 24 maja. W tym samym dniu będą też egzaminy z języków kaszubskiego i łemkowskiego.

Maturzysta musi przystąpić do trzech obowiązkowych pisemnych egzaminów maturalnych: z języka polskiego, z języka obcego i z matematyki na poziomie podstawowym, a ponadto do co najmniej jednego pisemnego egzaminu z grupy tzw. przedmiotów do wyboru - może ich wybrać maksymalnie sześć.

W grupie przedmiotów do wyboru są: biologia, chemia, filozofia, fizyka, geografia, historia, historia sztuki, historia muzyki, informatyka, język łaciński i kultura antyczna, wiedza o społeczeństwie, języki mniejszości narodowych i etnicznych, język regionalny, a także matematyka, język polski i języki obce nowożytne. Egzaminy z tych przedmiotów są zdawane na poziomie rozszerzonym. Dlatego do tej grupy są zaliczane także - na tym poziomie - matematyka, język polski i języki obce, które są obowiązkowe na poziomie podstawowym.

Abiturienci muszą przystąpić także do dwóch egzaminów ustnych: z języka polskiego i języka obcego.

Aby zdać maturę, abiturient musi uzyskać minimum 30 proc. punktów z egzaminów obowiązkowych. Wynik egzaminu z przedmiotu do wyboru nie ma wpływu na uzyskanie świadectwa maturalnego (nie ma progu zaliczeniowego), służy tylko przy rekrutacji na studia.

Abiturienci, którzy nie mogą przystąpić do egzaminów w sesji majowej, a uzyskali zgodę dyrektora Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, mogą przystąpić do nich w sesji dodatkowej w czerwcu.

Wyniki matur zostaną ogłoszone 3 lipca.

Maturzysta, który nie zda jednego obowiązkowego egzaminu, ma prawo do poprawki pod koniec sierpnia. Ten, który nie zda więcej niż jednego egzaminu, może je poprawiać dopiero za rok.(PAP)