Wprowadza ona nowe zasady księgowania przez banki składek na BFG.

Według uzasadnienia w zmianach chodzi o uniknięcie sytuacji, w której w związku z jednorazowymi opłatami wnoszonymi na początku roku na rzecz BFG podmioty objęte obowiązkowym systemem gwarantowania odnotowałaby stratę bilansową w śródrocznym sprawozdaniu finansowym, co skutkowałoby koniecznością przedstawienia programu naprawczego. Wejście banku w procedurę programu naprawczego jest bowiem przesłanką do wyłączenia go z opodatkowania tzw. podatkiem bankowym.

Zawarte w nowelizacji rozwiązanie pozwoli na uniknięcie sytuacji, w której obowiązek wniesienia opłaty za cały rok będzie każdorazowo powstawał z dniem 1 stycznia danego roku. Zmiana systemu ustalania opłat z rocznego na kwartalny umożliwi zaliczenie jej w tej wysokości w koszty podmiotu objętego obowiązkowym systemem gwarantowania.

Prace nad nowelą ustawy podjęto w związku ze zmianą przez Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych zasady księgowania składek, jakie ponoszą banki i instytucje finansowe na rzecz BFG.

W trakcie prac legislacyjnych przedstawiciel wnioskodawców poseł Wiesław Janczyk (PiS) tłumaczył, że te uniwersalne przepisy mogą spowodować również dużą zmianę w zakresie sposobu liczenia kosztów, jakie banki ponoszą w związku z tworzeniem i wnoszeniem wpłat do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w taki oto sposób, że bez względu na to, czy nastąpiła zapłata tych kwot, mogłyby one być księgowane w ciężar kosztów.

"Spowodowałoby to daleko idące konsekwencje w skali roku, bo nawet niewniesienie tych opłat umożliwiałoby to, że wyliczone kwoty miałyby wpływ na wynik finansowy, a w konsekwencji również na to, że wiele z dziś funkcjonujących w Polsce banków musiałoby być objętych programem naprawczym. Zatem ta nowela ma na celu zharmonizowanie kwot i wydatków w ujęciu kalendarza rocznego w taki sposób, aby przypisać ten obowiązek do pozycji kwartalnych rozliczeń, a nie rocznych" - mówił Janczyk podczas prac w komisji sejmowej.

W trakcie debaty senackiej sprawozdawca komisji budżetu i finansów publicznych senator Grzegorz Bierecki (PiS) ocenił, że BFG i objęcie gwarancjami depozytów, które są nagromadzone przez Polaków we wszystkich instytucjach finansowych, depozytowych, czy w bankach, SKOK-ach "to niewątpliwie ważne dobro". "Ważne dobro i dobrze, że się tak stało. Wypłaty z tego Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, do których on był zmuszony w ostatnich miesiącach - to na pewno wielkie zło i źle się stało, że te środki trzeba było wypłacić" - dodał.

Zdaniem Biereckiego praprzyczyną tych wypłat był fakt, że przez wiele lat w Polsce funkcjonowali ludzie, którzy korzystali z parasola ochronnego najważniejszych urzędników w Polsce i którzy mieli, jako byli agenci wojskowych służb informacyjnych, nie tylko "jak James Bond licencję na zabijanie", ale także "licencję na okradanie" i z niej szeroko korzystali. Wyraził nadzieję, że "kwestie upadłości SKOK-u Wołomin, kwestie upadłości Banku Spółdzielczego w Wołominie pan minister, prokurator generalny wyjaśni".

"Wyjaśnienie tej historii, która była używana także w kampanii wyborczej w sposób absolutnie haniebny, także przez obecnych tu na sali senatorów, będzie, myślę, wielkim wstrząsem dla ludzi, którzy przebierają się teraz w szaty obrońców deponentów. Życzę tego wstrząsu, będzie to wstrząs ożywczy dla naszego kraju" - podkreślił.

Nowelizacja ustawy wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Według planów wprowadzane przez nowelę rozwiązania mają obowiązywać tylko w roku 2016, od 2017 roku składki na BFG mają być naliczane według nowej, "dużej" ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, nad którą trwają również prace w sejmie.

Nowelę - bez poprawek - Senat przyjął jednogłośnie. Trafi teraz ona do podpisu prezydenta.(PAP)