Krzysztof Rybiński: Komunały zamiast reform
Myślałem, że mamy już za sobą szczyt kreatywnego budżetowania uprawianego od ponad trzech lat przez ministra Rostowskiego. Przecież mieliśmy już oszczędności polegające na przesunięciu wydatkw z budżetu do Krajowego Funduszu Drogowego, wyzerowanie Funduszu Rezerwy Demograficznej czy początek demontażu drugiego filaru systemu emerytalnego. Ale niestety moje nadzieje okazały się płonne.







