Webinar AI w biurze rachunkowym 28 V 2026
Zmień język strony
Prawo.pl

MF chce wprowadzić ugody podatkowe. Powstaje pytanie o mediacje

Ministerstwo Finansów chce wprowadzić do Ordynacji podatkowej nowe rozwiązanie - ugody podatkowe, które mają przyspieszyć rozwiązywanie sporów. Podatnicy uzyskają dzięki temu m.in. rozłożenie zaległości na raty lub odroczenie spłaty. Jednak według doradców podatkowych, nie doprowadzi to do oczekiwanej zmiany relacji między podatnikami a fiskusem. Resort nie wykluczał wcześniej wprowadzenia mediacji podatkowej, ale projekt tego nie przewiduje.

mediacje
Źródło: iStock

Po wielu latach dyskusji na temat alternatywnych metod rozwiązywania sporów, Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt nowelizacji ordynacji podatkowej oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (UDER 110), zakładający wprowadzenie nowej instytucji – ugody podatkowej. 

MF szuka nowych sposobów rozwiązywania sporów

 -„Alternatywny” charakter ugody podatkowej wyraża się w stworzeniu dodatkowej i fakultatywnej możliwości rozwiązania sporu podatkowego pomiędzy podatnikiem (oraz płatnikiem) a organem podatkowym lub zapobieżenie jego wystąpieniu. Skorzystanie z niej będzie zależało od woli uprawnionego podmiotu (po jego stronie leży inicjatywa wyjścia z propozycją) oraz od woli organu podatkowego – w granicach uznania administracyjnego. Zawarcie ugody może, ale nie musi zastąpić innych szeroko rozumianych czynności wierzycielskich podejmowanych przez Krajową Administrację Skarbową w procesie poboru podatku - wyjaśnia MF.

Zgodnie z projektem, ugoda podatkowa ma mieć charakter fakultatywny dla obu jej stron, ale będzie zawierana wyłącznie z inicjatywy (na wniosek) podatnika. W ramach ugody nie będzie dopuszczalne negocjowanie wysokości zobowiązania podatkowego ani zobowiązania płatnika.

Postępowanie w sprawie zawarcia ugody ma mieć charakter odformalizowany, polubowny, nie musi zakończyć się w ściśle wyznaczonym terminie i polega na współpracy wnioskodawcy z organem podatkowym. Merytorycznie może obejmować wszystkie te same elementy, które obejmować postępowanie podatkowe, czyli postępowanie dowodowe i zagadnienia związane z wymiarem zobowiązania.

W ramach ugody organ podatkowy oraz wnioskodawca „wspólnie ustalą najlepszy dla wnioskodawcy sposób wsparcia go w zrealizowaniu obowiązku podatkowego poprzez ustalenie terminu odroczenia zaległości podatkowej lub rozłożenia jej na raty”. Zawarcie ugody zatrzyma naliczanie odsetek za zwłokę, nie będzie też ustalana opłata prolongacyjna. Wyłączy to też możliwość ścigania podatnika za przestępstwa i wykroczenia skarbowe w zakresie objętym ugodą, pod warunkiem dotrzymania przewidzianych w niej terminów spłaty zobowiązania. 

Pytanie o mediacje

Według resortu, to odpowiedź na postulaty przedsiębiorców i przedstawicieli nauki. - W nauce wskazuje się, że polskie prawo podatkowe powinno zawierać uzupełniające istniejący system rozwiązania konsensualne, postulując wprowadzenie do postępowania podatkowego mediacji - czytamy w uzasadnieniu. 

Przepisy ordynacji podatkowej nie pozwalają obecnie skorzystać z mediacji w sprawach podatkowych, mimo iż w przeszłości podejmowano już próby wprowadzenia procedury rozwiązywania sporów między organami podatkowymi a zobowiązanymi z udziałem bezstronnej i neutralnej osoby trzeciej, czyli mediatora. Takich rozwiązań nie przewiduje też najnowszy projekt dotyczący ugody podatkowej. 

Tymczasem wiceminister Jarosław Neneman nie wykluczał wprowadzenia mediacji w odpowiedzi na interpelację poselską nr 11188 z sierpnia 2025 r., opublikowana w systemie Eureka w kwietniu 2026 r. Jak wyjaśnia wiceminister, konsensualne formy załatwiania spraw podatkowych mogą przynieść szereg korzyści, takich jak uproszczenie i przyspieszenie procedur, ograniczenie kosztów po stronie podatników i administracji, a także zmniejszenie obciążenia sądów administracyjnych. Najważniejszą zaletą jest możliwość osiągnięcia satysfakcjonującego rozwiązania dla obu stron sporu, co w praktyce przełoży się na większą skłonność podatników do dobrowolnego wykonania zobowiązań. Nawet jeśli próba porozumienia zakończy się niepowodzeniem, samo jej podjęcie sprzyja budowaniu lepszych relacji.

- W tym kontekście nie można wykluczyć możliwości wprowadzenia do polskiego systemu prawnego przepisów dotyczących umowy podatkowej, a w konsekwencji również mediacji podatkowej. Potencjalne wdrożenie tych instytucji wymaga jednak uprzedniego przeprowadzenia pogłębionej analizy zasadności i celowości takich rozwiązań. Ministerstwo Finansów rozpoczęło prace koncepcyjne w tym zakresie, m.in. nad opracowaniem systemowego osadzenia umowy podatkowej w polskim prawie podatkowym - pisze wiceminister.

 

 

Mediacje to rozwiązania na brak zaufania

- Deklarowana przez Ministra Finansów ugoda podatkowa niosła ze sobą obietnicę zmiany relacji urząd skarbowy - podatnik Niestety proponowana nowelizacja, choć wprowadza do Ordynacji podatkowej nową instytucję, to nie niesie ze sobą zmian wyczekiwanych przez podatników – mówi Przemysław Jakub Hinc, prezes Centrum Arbitrażu i Mediacji Krajowej Izby Doradców Podatkowych.  I dodaje - doradcy podatkowi od lat apelują o wprowadzenie mediacji do przepisów Ordynacji podatkowej 

- Tak zaprojektowane przepisy, jak widzimy w tym projekcie, władztwo administracyjne pozostawiają w rękach organu podatkowego, podatnikowi pozostawiając rolę petenta. Tymczasem podstawowym mankamentem dotychczasowych, w ten właśnie sposób skonstruowanych rozwiązań, wciąż pozostaje brak wzajemnego zaufania między podatnikiem a organem podatkowym i brak chęci organu poznania rzeczywistego przebiegu zdarzenia. To często nie pozwala na zrekonstruowanie stanu faktycznego sprawy i dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego ten mankament zostaje naprawiony, gdy okazuje się, że przyjęta przez organ hipoteza nie znajduje oparcia w niepełnym materiale dowodowym. Rozwiązanie pozostawiające w ręku organu podatkowego wszystkie instrumenty proceduralne, jak i pozostałe środki procesowe oraz zostawienie uznania administracyjnego jako warunku sine qua non uruchomienia procedury, może wcale nie zbudować potrzebnego klimatu dla ugodowego rozwiązania sporu i pozostanie martwe (tak jak rozprawa podatkowa), albo stosowane będzie jedynie z konieczności, gdy zawiodą wszystkie inne środki służące podatnikowi do obrony jego stanowiska. Widzimy to wyraźnie na gruncie obowiązujących już teraz procedur zaszytych w Ordynacji podatkowej. Racjonalnym, i wydaje się że jedynym rozsądnym rozwiązaniem by przełamać te braki, jest postępowanie mediacyjne prowadzone pod kierunkiem kompetentnego, bezstronnego i neutralnego mediatora. Nie ma przeszkód, by zawarcie ugody podatkowej również następowało w toku postępowania mediacyjnego – mówi Przemysław Jakub Hinc.

Jak wyjaśnia, wprowadzenie ugody podatkowej, jako nowej instytucji procesowej do Ordynacji podatkowej, nie przybliża nas do usunięcia mankamentów dotychczasowych postępowań, do których należy brak możliwości współdziałania podatnika przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy, określaniu wartości przedmiotu sporu, czy też sposobu wykonania obowiązku podatkowego, nawet zanim jeszcze zostanie on skonkretyzowany. I przypomina, że już w marcu 2025 r. Krajowa Izba Doradców Podatkowych i Centrum Mediacji przy Krajowej Radzie Doradców Podatkowych zgłosiły projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej. W uzasadnieniu projektu nowelizacji ministerstwo zresztą też dużo miejsca poświęciło mediacji i może warto byłoby sięgnąć właśnie do tych sprawdzonych już wzorców.

- W poprzedniej kadencji Krajowej Rady Doradców Podatkowych zaproponowaliśmy wprowadzenie do Ordynacji podatkowej osobnego rozdziału regulującego postępowanie mediacyjne. Wskazaliśmy też, że z uwagi na specyfikę i skomplikowany charakter spraw podatkowych oraz asymetrię pozycji uczestników postępowania (de iure jest to organ podatkowy z całym aparatem administracyjnym za nim stojącym, z drugiej jest podatnik, często osoba fizyczna) możliwie najlepszym mediatorem byłby przygotowany do tej roli doradca podatkowy, ewentualnie osoba wykonująca inny zawód prawniczy, o ile ma doświadczenie w prowadzeniu postępowań przed organami podatkowymi – mówi Przemysław Jakub Hinc. - Była to już druga próba wprowadzenia mediacji do Ordynacji podatkowej. Poszukujemy najlepszych rozwiązań spornych spraw na linii podatnik – organ podatkowy i nam zależy na tym, by to osiągnąć we współpracy z Ministerstwem Finansów i Gospodarki - zaznacza prezes Centrum Arbitrażu i Mediacji KIDP. 

I dodaje, że już po wakacjach zostanie zgłoszony przez Centrum Arbitrażu i Mediacji Krajowej Izby Doradców Podatkowych – sukcesora Centrum Mediacji przy KRDP - projekt dotyczący arbitrażu w sporach podatkowych, stanowiący uzupełnienie wachlarza ADR-owych metod rozwiązywania sporów podatkowych.

 

Projekt nowelizacji i liczne postulaty

Wprowadzenie mediacji w sprawach podatkowych było również postulatem akcji Poprawmy prawo, prowadzonej przez redakcje LEX i Prawo.pl. - Potrzeba kilku, a nawet kilkunastu lat zanim podatnicy i fiskus przekonają się do mediacji w sprawach podatkowych. Jednakże uważam, że warto rozpocząć dyskusje na ten temat i podjąć inicjatywę legislacyjną w kierunku wprowadzenia do polskiego porządku prawnego mediacji w sprawach podatkowych - postulował Adam Bojarski, radca prawny i doradca podatkowy, który zgłosił taką propozycję.

Przypomniał, że kilka lat temu została już podjęta taka próba. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Podatkowego opracowała projekt nowej ordynacji podatkowej, który przewidywał m.in. wprowadzenie nowej procedury rozwiązywania sporów między organami podatkowymi a zobowiązanymi z udziałem bezstronnej i neutralnej osoby trzeciej: mediatora. Projekt nie został jednak nigdy uchwalony, a prace nad nim nie zostały dotychczas wznowione. Tymczasem - jak zwracali uwagę przedstawiciele komisji - mediacja w sprawach podatkowych jest wykorzystywana w wielu państwach, nie tylko anglosaskich (Wielka Brytania, Kanada, Australia, USA), ale także takich jak Holandia, Włochy czy Chorwacja, o zbliżonej do polskiej kulturze prawnej.

Projekt przewidywał, że wszczęcie mediacji byłoby możliwe na każdym etapie postępowania podatkowego (w toku postępowania podatkowego w I lub w II instancji). Miał to być mechanizm procesowy ułatwiający komunikację między organem podatkowym a zobowiązanym, a nie mechanizm merytorycznego rozstrzygnięcia sporu. Mediacja miała stanowić „wspomagane negocjacje” między organem podatkowym a podatnikiem (stroną postępowania podatkowego). Zadaniem mediatora miało być przede wszystkim ułatwienie komunikacji między organem podatkowym a zobowiązanym – stroną postępowania podatkowego. Mediator miał budować dobre relację między stroną a organem. 

Przypomnijmy, że obecnie można korzystać z mediacji w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co zostało uregulowane w rozdziale 8 działu III (art. 115-118) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz w postępowaniu administracyjnym (rozdział 5a kodeksu postępowania administracyjnego). 

 

 

Polecamy książki podatkowe